Kuchenka turystyczna - kto pamięta?

Gdzie jeść? Co pić? Co i gdzie można polecić? Gdzie lepiej nie ryzykować? A może wiesz, jak coś zrobić do jedzenia? Czyli wszystko o jedzeniu - restauracje, bufety, knajpy, portawy i przepisy.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2338
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 16-06-2009 22:13

Jednak zdjęcie kusi, żeby pobawić się w zgadywanie :D

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2924
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-06-2009 07:02

apollo pisze:Czy to Hrad Trosky?
Nie
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2365
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 20-06-2009 22:59

Pieniny?
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2924
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 21-06-2009 22:26

Satan pisze:Pieniny?
Nie. Dla ułatwienia wycinek krajobrazu

Obrazek

I kolejna kuchenka

Obrazek
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2338
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 21-06-2009 22:52

Krajobraz jak na Středohoři, ale to chyba nie to…

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2924
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-06-2009 10:18

cezaryol pisze:Krajobraz jak na Středohoři, ale to chyba nie to…
Panorama trochę zahacza o Středohoři, jednak główny kierunek widoku to Polabí.

Obrazek

Wycinek krajobrazu przedstawia Bezděz, który tak wygląda z bliższej odległości, z innej strony oraz o innej porze.

Obrazek
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2338
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 23-06-2009 21:02

Lech pisze:
cezaryol pisze:Krajobraz jak na Středohoři, ale to chyba nie to…
Panorama trochę zahacza o Středohoři, jednak główny kierunek widoku to Polabí.


Prawie trafione :)

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 11-01-2011 21:36

Propozycja kuchenki jak samemu zrobić:lol:

http://www.metacafe.com/watch/839102/co ... ure_stove/
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 11-01-2011 22:08

To i ja mam coś z serii kuchenek turystycznych:
Zaparzanie porannej herbaty na Bukowym Berdzie
Obrazek

tomek-gliwice
tramp
Posty: 15
Rejestracja: 01-06-2010 00:02
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: tomek-gliwice » 13-01-2011 02:28

Paliwa to tylko gaz albo benzyna(ewentualnie denaturat) Całej inne reszty nie polecam. Żadnych paliw w kostkach itp. Mają jedną wspólną wadę paliwa w kostkach,żelu itp. są mało kaloryczne, może na tym coś się ugotuje w lecie, kiedy temp. zewnętrzna nie jest niższa niż 20 C , testowane kostki ESBIT, żelowe kuchenki Szwajcarskie itp. do podgrzania jakiegoś jedzenia od bidy tak, ale o gotowaniu wody prawie można zapomnieć, chyba że w przykrytym kubeczku 0,2l , to cudem wyjdzie. Gaz albo benzyna! Tylko. Owszem na denaturacie też da radę, ale nie jest on za tani. Posiadam kuchenkę na przebijane kartusze gazowe, cena kartusza 7 zł, starcza bez problemu na weekendowy wyjazd. Planuję zakup kuchenki wielopaliwowej, ale może na przyszły sezon zimowy.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 13-01-2011 04:45

Ja też używam kartuszy na gaz, nakręcanych, przeważnie CampingGaz CV 470. Te są popularne w Europie tzw. kontynentalnej. Na Wyspach Brytyjskich natomiast najłatwiej kupić kartusze Primusa. Warto przed podróżą sprawdzić, gdzie jaki gaz jesst najłatwiej dostępny, ponieważ samolotem nie można go przewozić.
Niestety, kuchenka gazowa po przewróceniu też jest niebezpieczna. Przez palnik zamiast oparów zaczyna się wylewać ciekły propan - butan. Trzeba uważać, by nie doszło do eksplozji. Zgaszenie i samozapłon oparów z rozgrzanego kartusza. To jest ten niebezpieczny moment.
Ostatnio zmieniony 13-01-2011 14:50 przez Fadel, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1894
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 13-01-2011 10:34

tomek-gliwice pisze:Paliwa to tylko gaz albo benzyna(ewentualnie denaturat). Gaz albo benzyna!


Tylko gaz, na butle (kartusze) nakręcane. Benzyna bardziej niebezpieczna (rozlanie w plecaku, pożar w razie przewrócenia). Używam GoSystem z butlami gwintowanymi, jestem zadowolony, wcześniej miałem maszynki z butlami przebijanymi, i nie było to poręczne.
Pzdr

evilla
tramp
Posty: 26
Rejestracja: 21-02-2011 16:18
Lokalizacja: ze Ślęży

Postautor: evilla » 21-02-2011 17:46

Ja mam jeszcze taką starą, radziecką (chyba) na denaturat, obecnie używamy raczej nowoczesnej gazowej (woda zagotuje się błyskawicznie, co jest ważne zwłaszcza zimą). Latem można z powodzeniem gotować na denaturatowej - kiedy jest ciepło można pozwolić sobie na siedzenie na trawie i dłuższe oczekiwanie (nawet i 0,5 h na około 0,7 l. wody ;)). Pamiętam, że kiedyś byłam na wyjeździe kilkudniowym i z tej kuchenki na denaturat korzystało 7 osób. Jakoś daliśmy radę - były kolejki :)

Teraz bardzo miło wspominam zapach palącego się denaturatu, bo w wielu wyprawach mi towarzyszył.

ukasz
tramp
Posty: 29
Rejestracja: 20-08-2013 10:15
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: ukasz » 08-01-2014 20:52

Ruski Prymus dobra rzecz.

Nie jest dla ludzi nieufnych o lękliwych sercach. Nie nadaje się do użycia w pomieszczeniach zamkniętych ( teoretycznie ;-) )

Nigdy nie słyszałem żeby jakiaś wybuchła ( trzeba skontrolować zaworek bezpieczeństwa na zbiorniczku )
Jeżeli sa z nią jakieś nieprzyjemne sytuacje to wtedy gdy jest nieumiejętnie rozpalana ( niektórzy wywołują "kontrolowany" pożar by ja rozpalić ;-), a wystarczy kilka paliwa kropel na spodzie, odczekać do wypalenia i mamy ciśnienie wystarczające do pracy.

Zalety: Łatwa dostępność paliwa ( wystarczy byle jaka benzyna, bimber, rozpuszczalnik co tam macie pod ręką ) Denaturat raczej sie nie sprawdza ( kiedys to był denaturat ten obecny wcale nie kopie ;-) )

B. wydajna ( dobrze ustawiony palnik musi być. Ta wypukła blaszka+ dobrej jakości paliwo )

Obrazek

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Witam

Postautor: azja » 12-01-2014 06:27

Wystarczy ze dasz za duży gar i już masz małe fajerwerki


Wróć do „Jedzenie!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość