Wielka wędrówka Alana

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Wielka wędrówka Alana

Postautor: WILK70 » 03-07-2009 09:11

Jeśli kogoś interesuje Los Wilków w Polsce, na stronie stowarzyszenia dla Natury WIlk znalazłem Ciekawy przypadek Wilka podróżnika:)
nasz bohater przebył już kawał Polski:) ale o wszytskim poniżej

Młody wilk od blisko trzech tygodni wędruje przez Polskę. Przemierzył już 1050 km. O przebiegu jego wędrówki informuje naukowców umieszczony na szyi nadajnik z systemem GPS GSM.

W połowie marca bieżącego roku, w Niemczech koło miejscowości Bad Muskau (Saksonia, kilka kilometrów od granicy polsko-niemieckiej), dwa jednoroczne wilki zostały wyposażone przez naukowców w nadajniki telemetryczne z systemem GPS GSM, w ramach projektu badań nad dyspersją wilków, prowadzonego przez Federalną Agencję Ochrony Środowiska Niemiec.Na początku maja, jeden z oznakowanych wilków o imieniu Alan wyruszył w długą podróż. Przekroczył granicę polsko-niemiecką na południe od Forst. Od tego momentu naukowcy Gesa Kluth i Ilka Reinhardt z biura Lupus w Spreewitz przesyłają informacje o miejscach pobytu Alana do biura Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, a nasi pracownicy monitorują jego wędrówkę na terenie Polski.

W ciągu niespełna dwóch miesięcy wilk przeszedł przez Lasy Zielonogórskie, przepłynął Odrę, przebył Puszczę Rzepińską, Puszczę Lubuską, Dolinę Noteci, Lasy Wałeckie, Bory Tucholskie, by następnie przedostać się na prawy brzeg Wisły, obejść Warszawę od północy i dotrzeć do Biebrzy. Dotychczas pokonał ponad 1050 km i 6 województw: lubuskie, zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie i podlaskie. Od dwóch tygodni Alan pozostaje w rejonie bagien biebrzańskich. Lokalizacje przesyłane z jego obroży przez urządzenie GPS wskazują, że jest zdrowy i poluje z sukcesem. W Biebrzańskim Parku Narodowym i okolicy bytuje 5 watah wilków, więc może Alan ma nadzieję na przyłączenie się do niego jakiegoś towarzysza lub towarzyszki? A może już to się zdarzyło? Niestety jego nadajnik nie odpowie na to pytanie. Jeśli wilk pozostanie w tym rejonie aż do stycznia-lutego, gdy występuje u tych drapieżników ruja, jest szansa, że założy swoją watahę. Jeśli ruszy dalej, nadal będziemy mieli możliwość śledzenia jego wędrówki. Miejmy jednak nadzieję, że Alan nie przekroczy granicy polsko-litewskiej lub polsko-białoruskiej, bo wówczas pojawi się problem z przesyłaniem danych z jego obroży, i możemy stracić z nim kontakt. Ponadto pojawi się przed nim poważne zagrożenie, wynikające z faktu iż wilki są na Białorusi intensywnie zwalczane.

Dotychczas niewiele wiadomo o mechanizmach, jakie rządzą długodystansowymi migracjami dużych drapieżników, trudno też określić co spowodowało, że to Alan wyruszał w tak długą podróż, a jego brat Karl (oznakowany w tym samym czasie) po 150 kilometrowej wyprawie w głąb Niemiec powrócił i pozostał w terytorium swojej watahy. Przypadek Alana potwierdza przypuszczenia, że codziennie przez Polskę w różnych kierunkach wędrują dziesiątki dużych zwierząt lądowych. Są to nie tylko wilki, ale też łosie, jelenie, dziki, żubry, a także rysie. Tej wiosny stwierdzono obecność rysia w Słowińskim Parku Narodowym, 350 km od najbliższej znanej populacji tego gatunku w Polsce. W połowie maja b.r. zginął młody wilk próbując przekroczyć drogę krajową nr 1 poniżej Torunia. Podobny przypadek miał miejsce dwa lata temu na drodze nr 2, koło Rzepina, a kilka innych w różnych regionach Polski na mniejszych drogach. W Polsce żyje około 700 wilków i mniej niż 200 rysi.

Oba drapieżniki są ściśle chronione. Ich przetrwanie w zurbanizowanej Europie zależy od możliwości swobodnej wymiany genowej pomiędzy niewielkimi populacjami, zasiedlającymi odległe kompleksy leśne. W 2005 roku w efekcie współpracy naukowców z Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży i Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” powstał projekt korytarzy ekologicznych łączących obszary „Natura 2000” i inne cenne siedliska przyrodnicze w Polsce. Obecnie projekt rozszerzany jest na całą Europę Centralną, w ramach TransEuropean Wildlife Network. Wilka i rysia, z uwagi na ich dużą mobilność i dalekie zasięgi wędrówek, wybrano na gatunki wskazujące przebieg tych korytarzy i ich drożność. Alan podczas swojej wyprawy porusza się wzdłuż tych korytarzy, potwierdzając prawidłowość ich wyznaczenia, drożność a także konieczność pilnej ochrony przed zablokowaniem. Obecnie największym zagrożeniem dla drożności korytarzy są ruchliwe i ogrodzone drogi, dlatego tak ważne jest budowanie odpowiedniej liczby dużych przejść dla zwierząt na powstających autostradach.

Więcej szczegółów można uzyskać w biurze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.
Osoba kontaktowa:
dr Sabina Pierużek-Nowak
Tel. 606 110 046
E-mail: sdnwilk@vp.pl
www.polskiwilk.org.pl
Obrazek
źródło http://polskiwilk.org.pl/alan
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Wielka wędrówka Alana

Postautor: cezaryol » 03-07-2009 19:23

WILK70 pisze:Wilka i rysia, z uwagi na ich dużą mobilność i dalekie zasięgi wędrówek, wybrano na gatunki wskazujące przebieg tych korytarzy i ich drożność. Alan podczas swojej wyprawy porusza się wzdłuż tych korytarzy, potwierdzając prawidłowość ich wyznaczenia


Patrząc na przebieg trasy Alana na mapie, daje się zauważyć jeszcze inną ciekawą prawidłowość ( co może być zupełnym przypadkiem). Nie licząc wejścia wilka na teren województwa podlaskiego, wszystkie poprzednie miejsca wkraczania na teren kolejnego województwa miały miejsce bardzo blisko okolicy, w której zbiegały się granice trzech województw. To chyba świadczy o tym, jak człowiek wpływał przez wieki na przyrodę i na odwrót i że granice administracyjne także zostały ukształtowane m.in. przez te wpływy.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3924
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-07-2009 20:10

piekna trasa! zarabista wybral ! chetnie bym sie wybrala na wedrowke jego sladami :Dwidac alana tez ciagnie na wschod ;)

bagna biebrzanskie.. az sie rozmarzylam na wspomnienie tych miejsc :)

WILK70 pisze:więc może Alan ma nadzieję na przyłączenie się do niego jakiegoś towarzysza lub towarzyszki?


jak poopowiada gdzie byl, jaki szmat drogi przebyl to pewnie wszytskie biebrzanskie wilczyce beda lezec u jego stóp :D

WILK70 pisze:Miejmy jednak nadzieję, że Alan nie przekroczy granicy polsko-litewskiej lub polsko-białoruskiej, bo wówczas pojawi się problem z przesyłaniem danych z jego obroży, i możemy stracić z nim kontakt. Ponadto pojawi się przed nim poważne zagrożenie, wynikające z faktu iż wilki są na Białorusi intensywnie zwalczane.



ale beda miec wszyscy miny jak za pare lat przysle pozdrowienia z kamczatki ;)

WILK70 pisze:Dotychczas niewiele wiadomo o mechanizmach, jakie rządzą długodystansowymi migracjami dużych drapieżników, trudno też określić co spowodowało, że to Alan wyruszał w tak długą podróż, a jego brat Karl (oznakowany w tym samym czasie) po 150 kilometrowej wyprawie w głąb Niemiec powrócił i pozostał w terytorium swojej watahy


byla kiedys taka piosenka "isc, zawsze isc, rozkaz ktory mam we krwi" - widac brat alana tego nie mial ;)

niektorzy lubia stabilizacje, cieple kapcie i ciagle ten sam widok za oknem.. podczas gdy inni ukochali widok drogi przed soba, kalejdoskop wrazen i jutro pelne niespodzianek..

coz, zycze alanowi wszystkiego dobrego na jego dalszej trasie!!!!

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 159
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 04-07-2009 18:32

Boi się skubany. Ominął mnie z daleka. :mrgreen:
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 04-07-2009 18:42

W kwietniu widziałem dwie sztuki w przełomie Bobru.Najpierw jak mnie zobaczyły to wiały ,ale spotkałem jednego ok.kilometr dalej w lesie,stał i z odlgłości 150m przyglądał mi się.Poczułem się trochę nieswojo.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 04-07-2009 18:59

skiboy pisze:W kwietniu widziałem dwie sztuki w przełomie Bobru.Najpierw jak mnie zobaczyły to wiały ,ale spotkałem jednego ok.kilometr dalej w lesie,stał i z odlgłości 150m przyglądał mi się.Poczułem się trochę nieswojo.


Kto się wtedy oddalił? Wilk, czy człowiek?

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 04-07-2009 19:18

Wilk w jedną stronę ,człowiek w drugą.Nie wiadomo kto się bardziej wystraszył.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-07-2009 09:53

Wilk raczej unika kontaktu z człowiekiem,(uwazam że robi dobrze) chyba że jest chory poza tym, mięso ludzkie nie należy do menu wilka. Przez wieki przykeljono wilkowi etykiete ,mistycznego groźnego dla człowieka zwierzęcia, powstawały o nim legendy,mity czy baśnie, które racze nie sprzyjały temu stowrzeniu,a były dalekie od prawdy.To tak jak w przypadku filmu szczęki, po którym masowa zaczeto polować na rekiny.
Tu przykład jak podatnym na sugestie i stereotypy jesteśmy gatunkiem.
Oczywiście to dzikie zwierze i nalezy o tym pamiętać, ale nie przypominam
sobie ,żeby gdzieś na świecie stwierdzono przypadek zaatakowania przez zdrowego osobnika.
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3924
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-07-2009 16:52

WILK70 pisze:Oczywiście to dzikie zwierze i nalezy o tym pamiętać, ale nie przypominam
sobie ,żeby gdzieś na świecie stwierdzono przypadek zaatakowania przez zdrowego osobnika.


a wyglodniale watahy atakujace ludzi zima to tez mit? bo w roznych ksiazkach to taki popularny motyw...

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 09-09-2009 10:05

W każdym micie zapewne jest trochę prawdy, jednak ludzie od zarania dziejów przypisywali wilkom nadprzyrodzone moce, lub też robiono z wilków bestie mordujące masowo całe wioski, przykładem takiej głupoty jest historia która wydarzyła się we Francji, gdzie grasowała Bestia z Gévaudan (film Braterstwo Wilków). Dziwne zaginięcia oraz zabójstwa przypisywano wilkom na które zorganizowano wielkie polowania czego skutkiem było wybicie całych watach liczonych w tysiącach osobników. Kiedyś wyczytałem ,że wilki zdrowe nie atakują ludzi gdyż nasze mięso im po prostu nie smakuje, ponad to są inteligentne osobniki i wiedzą ,że człowiek ma nad nimi przewagę, więc, może gdzieś tam faktycznie zdarzały się przypadki ataków, ale z pewnością były to raczej ataki chorych lub też odrzuconych przez stado wygłodniałych osobników, na koniec dodam że to chyba ,że to człowiek stanowi dla drugiego człowieka największe zagrożenie, no i można powiedzieć ,że człowiek człowiekowi wilkiem.
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości