Łazikowanie po Kopie 28.10.2017

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 757
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Łazikowanie po Kopie 28.10.2017

Postautor: olo23333 » 08-02-2018 09:33

Troszkę ostatnio się zapuściłem z relacjami :)
Jednym z ostatnich wyjazdów zeszłorocznych był wypad na Biskupią Kopę.
Zaplanowaliśmy późniejsze wyjście tak aby od schroniska schodzić z pochodniami na dół już po zmroku.
Startujemy ze Zlatych zachaczając po drodze o małe co nie co...
Obrazek
Następnie kierujemy się ku Kaplicy Rocha mniej lub więcej ślizgając się błocie.
Tam robimy krótki postój - szkoda że nie jest ona udostępniona do zwiedzania...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Stąd już tylko gramolenie się pod górę :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po około 2 godzinach z licznymi postojami docieramy na szczyt Biskupiej Kopy. Niestety z uwagi na trwający remont nie jest otwarta do zwiedzania. Kto chciał coś do picia mógł zaopatrzyć się w drewnianej budce.

Obrazek

Po krótkim odpoczynku schodzimy na dół do schroniska gdzie mamy przygotowane ognicho.
Na Kopie nie było mnie przez ostatnie około 2 lata i to co ujrzałem po polskiej stronie to istny armagedon. Wszystkie praktycznie drzewa wycięte! Szok- ten kornik i były szyszko wymordowali bo innego słowa nie umiem użyć połowę Biskupiej Kopy - kurcze jakoś kornik na czeską stronę nie przeszedł???

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po dojściu do schronu pełna integracja :) Biesiada:) i takie tam :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Większość grupy schodzi do Jarnołtówka z pochodniami a nieliczni zostają na noc w schronisku :)

Obrazek

Obrazek

Całość fotek tutaj - https://photos.app.goo.gl/zlcYTTW3KMhxWXyB2

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Łazikowanie po Kopie 28.10.2017

Postautor: Dolnoślązak » 08-02-2018 17:44

A pozwolenie wielkiego księcia i namiestnika Gór Opawskich, opawskiego1 mieliście? :mrgreen:

Co do wycinki, opawski 1 nie raz i nie dwa już tłumaczył że u Czechów też kornik las zdziesiątkował a i nawet naukowe dysputy z Hazmburkiem o korniku się tu toczyły, że wszystko pod tym względem jest jak najbardziej ok :wink:

opawski1
wędrowiec
Posty: 333
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Re: Łazikowanie po Kopie 28.10.2017

Postautor: opawski1 » 09-02-2018 17:13

Dolnoślązak pisze:A pozwolenie wielkiego księcia i namiestnika Gór Opawskich, opawskiego1 mieliście? :mrgreen:

Co do wycinki, opawski 1 nie raz i nie dwa już tłumaczył że u Czechów też kornik las zdziesiątkował a i nawet naukowe dysputy z Hazmburkiem o korniku się tu toczyły, że wszystko pod tym względem jest jak najbardziej ok :wink:


Tyle razy pisałem, że kornik przekroczył granicę! Ba nawet pokazywałem zdjęcia na tym forum :) Jak na złość niedowiarki klęski ekologicznej wybierają zawsze jedyny szlak przez las nienaruszony wycinką na Kopę (zielony ze Zlatych Hor), dlaczego bo biegnie przez buczyny. Wystarczyłoby nawet z tego zboczyć kilkaset metrów na Pętli Wolfa i widok byłby zupełnie inny, wycięto też fragment na szczycie do Krzyża Pojednania po CZESKIEJ stronie. Gdybyś wybrał np. CZESKI zielony z Petrovych boud, niebieski z Petrovic czy ze Zlatych Hor zobaczyłbyś jak tam jest łyso. Z wieży zobaczyłbyś łyse również CZESKIE stoki sąsiedniej Srebrnej Kopy, Kravi i Solnej Hory, Vetřnej. Na Přícnym Vrchu świerki niby się trzymają, ale robi się coraz więcej "placków". Tam skala wycinek jest jeszcze większą bo i tereny są większe.
Różnica jest taka, że u nas wycinali już 2-3 lata temu. W Czechach robią to od około 1-1,5 roku.

Ostatnio wędrując po Górach Złotych (Borówkowa i okolice) zauważyłem że kornik też tam żeruje i sporo drzew jest na wymarciu. Więc to nie problem tylko Gór Opawskich.
MOJA NOWA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3940
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Łazikowanie po Kopie 28.10.2017

Postautor: buba1 » 09-02-2018 18:12

Ale fajnie! Jak na forumowym zlocie na Szczelincu w 2013 roku! Uwielbiam chodzic z pochodniami! :D


kurcze jakoś kornik na czeską stronę nie przeszedł???


Widac nie powiedzieli mu o szengen i moze gdzies czeka na odprawe ;) W kwietniu przynajmniej go nie spotkalismy za granicą... A moze tak jak pewien pan, z ktorym gadalismy w autobusie , ktory mowil ze nie wyjezdza za granice bo tam jest szatan! :lol: Moze kornik tez wierzy w czeskiego szatana i sie boi? ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości