Skandaliczne praktyki w Kamieńcu Ząbkowickim

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2894
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Skandaliczne praktyki w Kamieńcu Ząbkowickim

Postautor: Lech » 22-08-2017 11:37

Podczas zwiedzania pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim, wybudowanego wg projektu Karla Friedricha Schinkla, znanego z wielu wspaniałych realizacji w Wielkopolsce, osoba oprowadzająca notorycznie unikała informacji o Włodzimierzu Sobiechu, któremu de facto można zawdzięczać, że obiekt ten został uratowany przed całkowitą dewastacją. Pani przewodnik przekazywała informacje w taki sposób, jakby to właśnie dzięki władzom Kamieńca Ząbkowickiego pałac zawdzięczał, że nie popadł w całkowitą ruinę. Jeśli była mowa o pracach zabezpieczających, to jedynie w formie "poprzedni dzierżawca" zrobił to czy tamto - nie wymieniając jego nazwiska. A przecież już za czasów Włodzimierza Sobiecha działała restauracja i były do wynajęcia pokoje hotelowe, pałac można było zwiedzać z przewodnikiem, było czynne wejście na punkt widokowy na wieży zamkowej. Teraz wejścia na nią nie ma, a widok z tarasu jest ograniczony.

W pałacu, poza przysłowiowym "przypudrowaniem" niektórych pomieszczeń i ustawieniem tam licznych tablic poglądowych, od czasu przejęcia obiektu przez gminę zrobiono niewiele. Mogę o tym zaświadczyć, bo bywałem tam wiele razy niemal od początku przejęcia obiektu przez Włodzimierza Sobiecha. Jako pamiątkę pobytu już w 1988 r. podarował nam książkę z dedykacją.

Doprawdy zdumiewające, że pomija się nazwisko człowieka, który na prace zabezpieczające i odrestaurowywanie pałacu przeznaczył ogromną sumę 15 mln. zł. W dodatku za zwiedzanie obecnie kasuje się 25 zł. od osoby i turyście na pamiątkę zostawia tylko sam paragon fiskalny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2894
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Skandaliczne praktyki w Kamieńcu Ząbkowickim

Postautor: Lech » 22-08-2017 13:33

Włodzimierz Sobiech i jego wpływ na kamieniecki pałac

Wójt Marcin Czerniec przyznał, że lata, kiedy pałac dzierżawił Włodzimierz Sobiech były ciemną kartą w historii obiektu. Niektórzy negują tę wypowiedź.

Na początku roku gmina Kamieniec Ząbkowicki pozyskała od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ponad milion zł na prace mające na celu odremontowanie kolejnych części pałacu Marianny Orańskiej. W lutym w stacji TVN został wyemitowany kilkuminutowy materiał o obiekcie. - To była generalnie ciemna karta w historii obiektu – mówił o wcześniejszych latach i rządach wójt Marcin Czerniec. - Dopiero w 2012 roku kiedy gmina odzyskała swoje prawo do obiektu mogliśmy rozpocząć intensywne działania by to niewątpliwie wspaniałe dzieło mogło odzyskać swój dawny blask i świetność – odpowiadał na słowa dziennikarza szef gminy.

Zarządcą obiektu od połowy lat 80 był śp. Włodzimierz Sobiech. Jak przyznaje Mateusz Gnaczy, radny i jeden z członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Kamienieckiej, były właściciel włożył ogrom pracy na rzecz zabytku i uratował pałac przed całkowitym zniszczeniem. – Mówienie, że „lata sobiechowskie” to ciemna karta w historii zamku to spore nadużycie. Gdyby nie działania pana Sobiecha to obecnie wójt nie miałby czym się chwalić – komentuje Gnaczy.

Poświęcił swój cały majątek na ratowanie pałacu

Włodzimierz Sobiech w połowie lat 80 doszedł do porozumienia z ówczesnym naczelnikiem gminy Zdzisławem Fleszarem i podpisał 40-letnią umowę na dzierżawę zamku. Jak informują różne źródła nowy właściciel miał zająć się odbudową zamku, a w zamian obiecano mu sprzedaż obiektu. Ten zapis nie znalazł się jednak w umowie.

Sobiech za własne pieniądze wyremontował dach, powstawiał okna i drzwi. Po kilku latach prywatne finanse skończyły się i dzierżawca pozostał z kłopotami. Nowo wybrane władze nie były bowiem przychylne Sobiechowi. Wysyłały do zamku komisje, wydawały zakazy dalszego prowadzenia robót. Właścicielowi obiektu nie układało się też ani z konserwatorem zabytków, ani z nadzorem budowlanym. W gminie pojawiła się nawet decyzja o sprzedaży zamku z rażąco niską wyceną. Wówczas Sobiech zawiadomił o skandalu jednego z wałbrzyskich posłów. Sprawa nabrała rozgłosu na cały kraj. Władze samorządowe się zmieniały, ale pat trwał. Sobiech nie chciał utracić zamku, któremu poświęcił sporo lat życia i wiele milionów złotych. Gmina chciała znaleźć innego inwestora, ale po pierwsze takowy się nie pojawiał, a po drugie sporną kwestią było rozliczenie z Sobiechem za dokonane przez niego prace.

W 1999 roku obiekt decyzją nadzoru budowlanego został wyłączony z użytkowania. Powodem były prowadzone przez dzierżawcę prace remontowe, które odbywały się niezgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków i bez zgody nadzoru budowlanego. W 2010 roku inspektor nadzoru zamknął obiekt. Jednym z uzasadnień było, że odgruzowywanie naruszyło stabilizację budynku. – Odgruzowywanie miało miejsce w latach 80, gdzie zatem przez kolejne lata był inspektor? – zastanawia się Gnaczy.

Włodzimierz Sobiech zmarł w nocy z 2 na 3 sierpnia 2010 roku i pozostawił swoją „perełkę”. Przez dwa lata obiekt pozostawał bez właściciela. W 2012 roku w swoje ręce wzięła go gmina.

Tajemnicze 12 milionów

Z pisma Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków wynika, że Sobiech jako dzierżawca zamku nigdy nie pozyskał dotacji na dofinansowanie prac. Wszystkie działania ówczesny właściciel wykonywał na podstawie zgody naczelnika gminy i z własnych środków. W latach 87’ i 88’ gmina Kamieniec Ząbkowicki pozyskała łącznie 22 mln zł (na obecną chwilę jest to kwota około 6 mln zł) dotacji z Ministerstwa Kultury i Sztuki, które zostały przeznaczone na prace na obiekcie. W dokumentach dotyczących rozliczenia pojawiło się nazwisko Włodzimierza Sobiecha jako faktycznego dysponenta środków. Z otrzymanej dotacji 12 mln zł nie zostało jednak rozliczone.

W późniejszych latach Sobiech nie przyjął dotacji w wysokości 45 mln zł (na obecną chwilę kwota około 12 mln zł) na prace zabezpieczające zamek. Dlaczego podjął taką decyzję? Tego już się nie dowiemy.

- O ile nikt nie neguje nieprawidłowości związanych z kwestią rozliczeń przez ówczesnego właściciela, o tyle nikt nie powinien też odbierać śp. Włodzimierzowi Sobiechowi zasług za pracę na rzecz pałacu. Uważam, że nie potrzebnym jest szarganie opinii człowieka, który dziś nie może się już bronić. Rolą wójta nie jest zajmowanie się historią tylko zajmowanie się przyszłością. Majstrowanie przy historii pana Sobiecha jest nikomu niepotrzebne i będę stawał w jego obronie – mówi Gnaczy.

Pałac wizytówką gminy

Obecnie pałac w Kamieńcu Ząbkowickim regularnie jest odnawiany i co najważniejsze od prawie dwóch lat jest już dostępny dla turystów. Stanowi wizytówkę gminy. W tym roku dzięki pozyskanym dotacjom wyremontowana zostanie część frontowa dachu pałacu baszty nr 1, a także przeprowadzone zostaną prace konserwatorsko-konstrukcyjne w wozowni pałacowej.

Choć postać Włodzimierza Sobiecha jest nieco kontrowersyjna i to nie ulega wątpliwości, to kto wie w jakim stanie dziś byłby obiekt gdyby nie jego zaangażowanie i poświęcenie. Być może podzieliłby los pałacu w Stolcu, który kilkadziesiąt lat temu był miejscem spotkań mieszkańców. Odbywały się tam też bale. Dziś jest natomiast ruiną, podobnie zresztą jak większość tego typu obiektów znajdujących się na terenie powiatu ząbkowickiego.

Marcin Borkowski
źródło > http://zabkowice.express-miejski.pl/wia ... ecki-palac

Czyt. też > http://zabkowice.express-miejski.pl/wia ... um=FileSet
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2894
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Skandaliczne praktyki w Kamieńcu Ząbkowickim

Postautor: Lech » 04-09-2017 06:50

Dodam jeszcze, że szczególnie widoczne będzie wrażenie postępu prac restauratorskich u niezorientowanych, kiedy niczego nieświadomi obejrzą salę ze zdjęciami przedstawiającymi pałac po przejęciu od poprzedniego dzierżawcy. Mało kto weźmie sobie pod uwagę, że teren pałacu został przejęty przez gminę kilka lat po śmierci W. Sobiecha, kiedy już w dużym stopniu teren ten pozarastał chaszczami i stał się miejscem dla lokalnych imprezowiczów, że wtedy to wykonano te fotografie, że ta sala z dokumentacją fotograficzną to nic innego jak przykład wyrafinowanej manipulacji i miejsce eksponowania samochwalstwa władz gminy. Zdjęcia są celowo tak dobrane, aby ukazać nie to, co wyremontował Sobiech, a to czego nie zdążył tam zrobić. A prawda jest taka, że gdyby nie wcześniejsze działania Włodzimierza Sobiecha, to dziś wójt gminy by nie miał się czym się chwalić.
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)


Wróć do „Turystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość