Gdzieś na Dolnym Śląsku

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 20-04-2015 17:02

Tym razem padło na tereny na zachod i poludniowy-zachod od Wroclawia. Niby glownym celem wycieczki mialo byc poszukiwanie krzyzy pokutnych, ale przy okazji udalo sie wpasc po drodze na troche innych ciekawych miejsc..

Ze sporej czesci koscielnych scian przygladaly sie nam oczy posmiertnych rzezb dawnych moznowladcow z tych terenow, aniołow lub wmurowane inne tablice, epitafia, ozdobne sarkofagi

Jordanów Slaski

Obrazek

Obrazek

Wierzbice

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rakoszyce

Obrazek

Rogów Sobócki

Obrazek

Obrazek

W Wierzbicach zwracaja uwage tablice ze skrajnie oglednymi okresleniami wydarzen historycznych... Ktos chyba dlugo glowkowal zeby “nikogo nie urazic” ;)

Obrazek

Obrazek


Pod niektorymi kosciolami nadal mozna skorzystac ze slawojki. Nie wiem czy celowo, ale z tej w Jordanowie trzeba korzystac przy otwartych drzwiach- inaczej nogi sie nie mieszcza. Widok na koscielna wieze jest calkiem nienajgorszy

Obrazek

Obrazek

Czesc wiosek ma koscioly przypominajace wrecz twierdze lub zamczyska z wiezami obronnymi

Stary Zamek

Obrazek

Obrazek

Wilczkowice

Obrazek

Rogów Sobócki

Obrazek

W Starym Zamku ponadto usmiechaja sie do nas skrzyzowańce lwa z jaszczurka strzegace koscielnego przedsionka

Obrazek

Staramy sie wykorzystywac kazda mozliwosc jezdzenia nieasfaltem

z Kryształowic do Starego Zamku

Obrazek

nad Olbrachtowicami

Obrazek

Z Okulic do Milina

Obrazek

Obrazek

na obrzezach Budziszowa

Obrazek

Czasem widac ze drwale sa na bakier z rezerwatami

Obrazek

Prawie zewszad widac gdzies w oddali majaczaca Ślęże

Obrazek

Obrazek

W Wojnarowicach posilamy sie w przydroznym barakobarze pochlaniajac ogromniaste i pyszne kotlety

Obrazek

W Piotrowicach ogladamy opuszczony kosciol ewangelicki ktory ktos chyba probuje remontowac

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i polozona obok piramide grobowa- widac miejscowi pozazdroscili faraonom ;)

Obrazek

A przy niej kudlate drzewa

Obrazek

Sa tez resztki dawnego zespolu dworskiego

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu “zemsta roslin”. Kiedys je kosil i mielil a teraz one wziely go w swoje panowanie

Obrazek

Obrazek

A wokol wiosna wszedzie na calego

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wiosna cieszymy sie nie tylko my! Jeden taki nawet jada lody z tej okazji!

Obrazek

Obrazek

W Kostomlotach na scianach stare odezwy

Obrazek

W Siemidrozycach trafiamy na polzruinowana czesc wsi. Dawny palac, domy ni to zawalone ni to zamieszkale, hustajace sie na drzewie dzieci pod czujnym okiem starego trabanta.. A wszystko wsrod spiewu ptakow, kwitnacych krzewow i przechadzajacych sie tlustych kotow

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Wilkowie Średzkim nie mozemy sobie odmowic posiedzenia pod lokalnym sklepem, w cieplych promieniach slonca, wsrod pokruszonych cegiel i pylistej drogi.

Obrazek

Obrazek

W Rakoszycach zwiedzamy palac probujac sie przedrzec przez zwarty gaszcz kolczastych roslin

Obrazek

Obrazek

W Jarząbkowicach i Gałowie ogladamy palace tylko przez ogrodzenia na ktore rzucaja sie krwiozercze bestie tylko dlatego ze smielismy podejsc do plotu na dwa metry...

Obrazek

Obrazek

W Karczycach zapodajemy piknik na drewnianym mostku, wygrzanym, cieplym, pachnacym bejca, wsrod pokwikiwan bazantow (chyba sie one cos rozmnozyly w tym roku- wszedzie ich pelno!) a wokol chlupocze strumyczek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na kaczęta tez jest urodzaj

Obrazek

Przy niektorych domach mozna przyuwazyc orginalne ozdoby

Obrazek


I jak zwykle tez uzywamy do woli na oknach- bardzo roznistych i klimatycznych, z ktorych kazde zapewne opowiedzialoby jakas historie sprzed lat...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

wiecej zdjec
https://picasaweb.google.com/1163230335 ... lnymSlasku
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 710
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 20-04-2015 19:23

Też sobie zrobiłem luźną niedzielną wycieczkę po tej okolicy :D
Obrazek

Będąc w Piotrowicach warto oglądnąć ten pomnik.
http://dolnoslaskie.fotopolska.eu/Piotr ... arcka.html
Kilkadziesiąt metrów od pomnika stoi most na Strzegomce.
Chowałem się ostatnio pod nim przed deszczem, schodzę na dół a tam dwie przewygodne pufy i krzeszło warto tam zajżeć :)

Wam trafił się Trabant a mi Fiacik :)
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 10-02-2017 11:17

W jakas ponura listopadowa sobote wyruszamy pokrecic sie w okolicach Środy Śląskiej. Pare namiarow mamy- acz to taki teren, ze mozna pojechac w ciemno i zawsze sie znajdzie cos ciekawego :)

Zaczynamy od Sobolowa gdzie jest palacyk. Ledwo wjezdzamy do wsi to nagle wszyscy wychodza przed domy, staja w bezruchu jakby sie zamienili w słup soli i sie gapia. Nikt nie podchodzi, nie zagaduje tylko taki wlepiony, nieruchomy wzrok.. Dziwne wrazenie.. Skrecamy w strone tutejszego opuszczonego palacu, ktory stoi na rozleglych łąkach porosnietych roznistym chabaziem, wsrod zabudowan folwarcznych.

Obrazek

Kabak ochoczo dokazuje po łące, toperz probuje ją złapac co tylko zacheca do zabawy i uskoków w boki,

Obrazek

a ja ide zwiedzac palac. Wejscie bez trudnosci. Wnetrza dosyc juz wypatroszone, choc zachowaly sie np. fajne drzwi i futryny.

Obrazek

Obrazek

Wszedzie leżą ogromne ilosci rozrzuconego pierza. Ktos tu rytualnie darl poduszki??

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest pokoj z ciekawym sufitem i jeszcze ciekawszym piecem, ktory niestety tez juz padł ofiara zlomiarzy i jest rozwalony.

Obrazek

Obrazek

Na parterze ktos chyba czasem pomieszkuje bo mocno czuc czlowiekiem.

Obrazek

Obrazek

Czesc zabudowan przypalacowych jest zamieszkana i dudni stamtad "a zabawa wciaz trwa, disco polo nam gra, razem z nami sie baw", co dodaje klimatu calemu zwiedzaniu :)

Obrazek


Kolejna wioska, w ktorej sie zatrzymujemy to Usza. Niewielka, dosc zapadła miejscowosc pelna starych chutorow i brukowanych drog.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tutejszy palac stoi wsrod ogromnych czworakow rowniez opuszczonych. Budynkow jest kupa i zywego ducha. Przepraszam- spod nog uciekaja nam trzy bazanty (ale czy bazanty maja dusze? ;) Nigdy nie slyszalam o zamku w ktorym straszyl by duch bazanta ;)

Obrazek

Okolica jest niezmiernie blotnista, zaczynamy zalowac, ze nie zabralismy kabaczkowi gumiakow. Pierwsze buty przemoczone. Jeszcze dwie pary w zapasie ;)

Obrazek

Do palacu da rade wejsc, acz trzeba byc bardziej wygimnastykowanym ode mnie. Ja to tylko moge sobie zęby wybic ;)

Obrazek

Pozostaje skupic sie na innych, pobliskich budynkach

Obrazek

We Wrocisławicach wpada nam w oczy jakis kolejny palac ale ten jest prywatny, ogrodzony i wyposazony w ciecia, ktory drze jape jak robie zdjecie zza plota. Wrzeszczy, ze wezwie policje, spusci psy, ze pozalujemy itp. Nie wiem skad tyle w ludziach bezinteresownej zlosci i jadu...

Obrazek

W Pęczkowie najpierw trafiamy na stary, zapomniany cmentarz

Obrazek

Obrazek

A potem fajna aleją pełzniemy w strone palacyku. Liscie szeleszcza pod nogami i jest jakos tak cieplo, zacisznie. Wokol snuje sie zapach palonych lisci, jesienna woń jaka uwielbiam i przypomina mi dawne czasy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Palacyk niezle sie prezentuje z zewnatrz, w srodku to jednak juz kompletna ruina

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niektorzy z ekipy palacyki mają gdzies- ale nie przepuszcza zadnemu ostowi! Maksymalnie w malej łapce miesci sie kilkanascie kulek, potem zaczynaja wypadac - co jest przyczyna wielkiego smutku.

Obrazek

W Ogrodnicy jak nazwa wskazuje ogladamy sobie palacyk przez ogrodzenie. Pozamykane a przeskakiwac plot na oczach calej wsi jakos nie mam odwagi.

Obrazek

Obrazek

W Piersnie dla odmiany dawny kosciol ewangelicki a nie palac, ale tez opuszczony. Tzn nie tak calkiem bo pelniacy role skladzika dla lokalnych rolnikow.

Obrazek

Obrazek

A nieopodal sklep. Wyglada na mily, pelen miejsc gdzie mozna przysiasc i milo spedzic czas. Ale dzis zamkniety... Wiec sie nie dowiemy co to jest "i nie tylko" ;)

Obrazek

Caly czas jestesmy obserwowani z pobliskich okien

Obrazek

Krotki listopadowy dzien powoli sie konczy, wiec nasza wycieczka rowniez. Jeszcze na powrocie, na ostrym zakrecie w Krobielowicach trafiamy na dziwna baszte. Okazuje sie, ze to mauzoleum pruskiego bohatera Gebharta Lebrechta von Blüchera. Tzn jest tylko skorupka kamiennego budynku, pochowanego tam osobnika juz dawno nie ma. Zwłoki lezaly sobie spokojnie az w okolice zawitala Armia Czerwona i po ktorejs popijawie wpadli na pomysl niecodziennej "zabawy". Wyciagneli trupa, przywiazali sznurkiem do motocykla i wloczyli po wsi. Potem jak sie znudzili to gdzies porzucili w rowie. Ponoc miejscowy proboszcz pozbieral resztki i wrzucil do jakiegos przykoscielnego grobu. Dokladnie gdzie jednak nikt nie pamieta...

Obrazek

Sa pozostalosci płaskorzezby, nieco upiornej w obecnym wydaniu- ni to glowa, ni to ręka...

Obrazek

Obok dosc dogodne miejsce biwakowe (wyłaczajac zakret szosy). Acz ciekawe czy nocami nie straszy...

Obrazek

Gdzies niedaleko trafiamy tez na stary napis, chyba wlasnie w Krobielowicach ale glowy nie dam

Obrazek

Na koniec jeszcze Gniechowice i palac wydmuszka. W srodku pelno cegiel i scianek z pustakow- ktos kiedys cos budowal ale mu sie odwidzialo.

Obrazek

Jest tez moja ulubiona trylinka!

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2894
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: Lech » 10-02-2017 13:31

buba1 pisze:A wokol wiosna wszedzie na calego

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Gdzie ta wiosna??? Proszę mnie nie szczuć, bo się rozpłaczę :x
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 10-02-2017 14:59

Tamta byla 2 lata temu.. Tez juz bym chciala wiosne... nawet nie wiesz jak bardzo...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 12-02-2017 15:30

Kolejna listopadowa wycieczka wypada w dzien chlodny acz sloneczny. Rano wszystko jest oszronione. Dzis suniemy glownie na zachodnie obrzeza Wrocławia- sprawdzic czy kilka km od tablic miasta mozna wciaz znalezc klimaty, ktore lubimy najbardziej.

Najpierw odbijamy jednak ciut dalej w strone Legnicy- na ostatniej wycieczce nie zdazylismy odwiedzic dwoch miejsc.

Najpierw jest Chmielów. Jest tu palacyk polozony zaraz za kosciolem, za plotem, na terenie gospodarstwa rolnego. Idziemy do niego przez teren kosciola, gdzie akurat trwa remont i ucinamy sobie dluzsza pogawedke z robotnikami. Wnetrza palacu calkowicie wypatroszone, acz dach w dobry stanie. Obecnie sluzy jako magazyn siana. Lubie spac w stodolach- acz w takiej zanocowac byloby nadwyraz ciekawie :)

Obrazek

Pozniej zawijamy do Wojczyc. Tu tez szukamy palacu. Jest niezawielki i polozony zaraz obok sporego prywatnego gospodarstwa rolnego, ktore jest szczelnie pogrodzone, opłotowane i widac ze czynne. Juz mielismy obawy, ze nie ma szans na dostanie sie pod palac.. Ale sie okazalo ze plot konczy sie wczesniej i tylko dawne zabudowania przypalacowe znalazly sie w jego obrebie. Palacyk stoi na skraju zdziczalego parku i kazdy swobodnie moze sie krecic w jego poblizu. Niestety z dostaniem sie do wnetrza budynku juz nie ma tak dobrze- wszystko na parterze solidnie zabezpieczone antybubowo.

Obrazek

Drzwi strzezone sa potrojnie- zamkniete, jest napis o firmie ochroniarskiej a na dodatek zamurowane pustakami.

Obrazek

Jest tez balkonik a pod nim rzezba

Obrazek

Obrazek

Widok od strony parku! Latem musi tu byc fajny busz, pełen spiewu ptactwa.

Obrazek

A potem suniemy juz na rogatki Wroclawia. Wies Stoszyce. Jeszcze w 2009 roku palacyk byl zamieszkany, na balkonie staly doniczki z kwiatkami a przed wejsciem ławeczka, na ktorej siadywala babcia. Widzialam zdjecia. Musialo sie tu przyjemnie mieszkac, zwlaszcza wiosna i latem. Musialy sie tu dobrze hodowac koty, nietoperze i dzieci. Koty sa nadal, nietoperze pewnie spia a kabak dokazuje jak wsciekly wsrod uschnietych badyli.

Nie wiem dokladnie w ktorym roku budynek calkowicie opustoszal, acz teraz po doniczkach i laweczce nie ma juz sladu, balkonik sie osypuje, dach zapada.. Na wystajacych slupach dachu jest bocianie gniazdo- ciekawe czy ono jest wciaz zamieszkiwane letnia pora? Lewe skrzydlo palacu jest juz calkowicie zawalone, reszta jakos sie jeszcze trzyma. Na pierwszy rzut oka wydawalo sie, ze wejscie do wnetrza palacu jest niemozliwe- jednak los okazal sie łaskawy :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wewnatrz mozna znalezc jeszcze wiele mebli, ubran, ksiazek i zeszytow szkolnych (ostatnie z 2006 roku), pamiatki z komunii, sloiki z przetworami.. Palacowych klimatow czy pozostalosci raczej nie ma, ot zwykle mieszkania zwyklych ludzi. Tylko ludzie znikneli i wkradła sie demolka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najwieksze wrazenie zrobily na mnie porzucone zabawki, niektore dosc upiorne... Gdy weszlam to nie wiem czy powial wiatr czy co, ale konik sie lekko zahustal...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Caly czas mam wrazenie, ze w sąsiednich pokojach cos łazi i chrumka. Zadnego stworzenia nie spotkalam, ale wciaz bylo wrazenie, ze jestem pod baczną obserwacją. Chyba tu zyje jakas kuna albo co podobnego!

Patrzac kątem oka mam wrazenie, ze ktos wyglada z tego czarnego okna...

Obrazek

Odwracam sie. Nikogo nie ma.. Zas jakies zwidy...

Wbrew pozorom miejsce odebralam jako bardzo mile i przyjazne. Moglabym bez problemu rozbic tu namiot i spac. Zewszad wokol emanuje jakas dobra energia i spokoj.

W przypalacowych zabudowaniach wciaz mieszkaja ludzie

Obrazek

Wpadamy tez do Małkowic. Jest tu caly zespol folwarczny, na ktory sklada sie palac i duza ilosc zabudowan. Wszystko to otacza jak murem sporych rozmiarow dziedziniec. Wszystkie budynki sa pomurowane i wejscie do srodka jest utrudnione. Palacu dodatkowo strzega 4 kamery- nie wiem czy serio cos nadaja czy ktos powiesil tylko dla picu i na postrach. Tabliczki informuja ze teren ma prywatnego wlasciciela. Calosc dookola jest ogrodzona druciana siatka, ktora jednak w kilku miejscach ulegla przerwaniu wiec na teren wchodzi sie kulturalnie i wygodnie :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tle zabudowan przypalacowych czasem przewija sie spory budynek dawnego ogromnego klasztoru, obecnie zajmowany przez Caritas i hospicjum.

Obrazek

Odrapane mury odgraniczaja ta przestrzen od wsi i ruchliwych ulic. Tam ciagle ktos gdzies jechal, szedl, biegl, ujadaly psy. Tu nagle przechodzisz kilka krokow i nie ma nikogo.. Nawet wiatr przestal wiac. Tylko cisza i jakies odglosy z dala, jak z innego swiata. Na dziedzincu otoczonym opuszczonymi budynkami mozna sobie odpoczac na fotelu lub kanapie :P

Obrazek

Obrazek

Wszedzie wokol dominuje kostka i kocie łby.

Obrazek

Obrazek

Kabaczę tez znajduje tu cos dla siebie :)

Obrazek

Gdzies w rejonie sa tez Kębłowice. Sam palac jest w dobrym stanie- dach jakby nowy. Zaraz obok drugi budynek zawalony, w ruinie. Teren ogrodzony i ponoc prywatny.

Obrazek

Obrazek

W siatce jest dziura, jednak nie wlazilam przez nia bo przy domu obok byla impreza i duzo ludzi sie krecilo i gapilo. Postanowilam obejsc palac i sprobowac wejsc od tylu, od pól. Tam ogrodzenia nie ma i wejscie na teren jest mozliwe. Jest jednak dosc gleboki row wypelniony woda, o stromych zboczach. Bylo dosc chlodno wiec sobie darowalam ryzyko wpadania do zimnej wody. Z daleka palac wygladal na zamkniety, no moze jakies okienka na pierwszym pietrze umozliwialy eksploracje takze wnetrz.
Aby dojsc do rowu szlo sie przez chaszcze, po tej trasie z kurtki zostalo mi do wyskubania okolo 100 rzepow ;) Skubalam jeszcze dwa tygodnie pozniej ;)

Obrazek

W Rybnicy jest palac wykorzystywany jako mieszkania dla kilku rodzin.

Obrazek

Czesc budynku przebudowana pod obecne potrzeby ludzi, podoklejane daszki, schodki.

Obrazek

Na zewnatrz stoja slawojki. Ciekawe połączenie- palac + wychodek;)

Obrazek

Tej calej Rybnicy to wogole dlugo nie moglismy znalezc. Najpierw rzuca nas w jakas boczna droge, latem pewnie przejezdzna ale teraz z blotem po uszy. Macam patykiem. Z 20 cm szlamu, odpada.. Ostatecznie udaje sie znalezc jeziorko. Tez milo.

Obrazek

Do Smolca wpadamy przypadkiem i w sposob nieplanowany. Ot zamajaczylo cos miedzy drzewami, grzech by nie sprawdzic. Tu zostalo bardzo niewiele- wieza, kawalek murow.. Wokol minizlomowisko i jakies baraczki- ni to ogrodki dzialkowe, ni to komórki.. Staranne rysunki nascienne grzybkow i postaci z bajek. Male, okopane ogrodki. Z lezacej nieopodal rupieciani mozna by zlozyc auto, a jak ktos sprytniejszy to pewnie i helikopter!

Obrazek

Wracajac jeszcze Sośnica. Palac ogromny, z drogi wydawal sie opuszczony, ale podchodzac z drugiej strony wyraznie widac slady uzytkowania- stojace rowery, suszace sie pranie, anteny, czyste okna. Chyba wiec nadal pelni funkcje mieszkan.

Obrazek

Fajnie oszklona weranda!

Obrazek

Na jednej ze scian widac jakby slady ostrzalu..

Obrazek

W tle ruiny czegos duzego- ponoc to dawna cukrownia. W pobliżu miał niegdyś znajdować się jeszcze browar, ale gdzie to nie wiem.

Obrazek

Dzisiejszy dzien zaskoczyl nas bardzo pozytywnie! Nawet biale tablice sie trafily!

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 14-02-2017 10:47

Na rozpoczecie dnia wioska Bogunów i jakies opuszczone gospodarstwo, ktore poczatkowo podejrzewam o bycie palacem ale chyba nim nie jest. Na Dolnym Ślasku czasem ciezko sie połapac w tej materii bo co druga chalupa jest ogromna, solidna i czesto jakas ozdobna! Sloneczko ładne, ale pizga jak diabli! Kałuze poscinalo w ciekawe desenie, w koncu mamy juz grudzien... Grunt ze nie ma tego paskudnego białego dziadostwa nazywanego popularnie sniegiem.

Obrazek

Obrazek

Do kolejnego palacu na obrzezach wsi Żerniki Wielkie jedziemy blotnistymi drogami, dzis skutymi lodem. Wokol sporo rozwloczonego sprzetu rolniczego. Od strony wsi palac ogrodzony jest plotem, od strony pol i parku spokojnie mozna podejsc. Znajomi ostrzegali nas, ze w okolicy mieszkaja niezbyt przyjazne osobniki, majace jakis problem z tym, ze ktos przyjezdza tu i oglada miejscowe ruiny. Dzis jednak nie ma zadnych klopotow. Nie spotykamy nikogo. Wies jest jak wymarła...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Komorowicach znajdujemy ruiny palacu, ktorymi wyraznie ktos sie zajmuje. Dach wyglada na nowy, rozne kawalki pozasłaniane plandekami o folią, przed palacem wysypana kostka brukowa, leza jakies deski, betoniarki itp. Ciekawe czy beda wykładac tą kostką placyk, czy wlasnie ją stad zdjeli i pojedzie do Niemiec na handel ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sciany dosyc poobtlukiwane ale jakis herb sie zachowal

Obrazek

Od drugiej strony do palacu przytyka park pelen rozlewisk, fos, jeziorek. Teren wogole jest tu podmokly, wpadam po kolana w blotnista breje, ktora nie wiedziec czemu akurat w tym miejscu odmarzla..

Obrazek

W Cieszycach palacyk bardzo łatwo mozna przeoczyc- jest mocno zarosniety i szczelnie ogrodzony murem lub siatka z wyrosnietym za nia zywoplotem.

Obrazek

Po drugiej stronie ulicy zabudowania przypalacowe o ciekawych łukowatych sklepieniach. W srodku znajdowaly sie kiedys biura, teraz wala sie duzo starych mebli, dokumentow i gazet. Czasopisma glownie dotycza tematyki rolniczej i spora ich czesc jest po niemiecku. Niektore pomieszczenia mocno wonieją czlowiekiem ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Pustkowie Wilczkowskim pozornie nie ma nic ciekawego. Przejezdzalismy tedy juz dziesiatki razy. Ale teraz mamy namiar od znajomego i szukamy konkretnego miejsca. Na pierwszy rzut oka nic szczegolnego. Lekko nadwatlona czasem kamienna stodola obłozona wokol starymi oponami...

Obrazek

Zagladamy do srodka. Zdecydowanie nie jestesmy tu sami. Pewne stworzenie idealnie wtopilo sie w krajobraz i nas obserwuje!

Obrazek

Budynek nie jest juz raczej uzywany do celow gospodarskich. Zwraca jednak uwage kolumnada! Niesamowite, ze w miejscach dla bydlakow robiono takie sklepienia, jak w jakims zamku! Nie wiem czy takie sufity bylo latwiej zbudowac, lepiej sie trzymaly czy po prostu chcieli aby bydełko mieszkalo w ladnych warunkach bo potem mleko jest smaczniejsze? Czy moze odczucia estetyczne podczas dojenia tez sa istotne dla funkcjonowania gospodarstwa? ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na polach spotykamy bardzo duzo drapieznych ptaszorow. Na co drugim drzewie cos siedzi. Acz zrobic zdjecie jest nielatwo, osobniki sa ogromnie płochliwe. Tu taki jeden grzeje brzuszek do slonka i pewnie rozglada sie za jaka myszą!

Obrazek

Wracamy przez Tyniec nad Ślęzą. Zawsze chetnie rzucamy tu okiem na budynek opatrzony ciekawą, rogatą wieżą.

Obrazek

Miejsce jest zamieszkane, a przynajmniej jego część. Pobliskie stodoly obfitują zwlaszcza w ptactwo- kury, gęsi, wokol niesie sie zapach prawdziwej wsi.

Obrazek

Obrazek

Z boku palacu mile miejsce aby sobie przysiasc w jakies cieple popoludnie, posluchac gdakania kur i brzeczenia owadow. Teraz to by tylki mogly przymarznac. Ale krzeselka wystawione, wiec moze i zima ktos korzysta?

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 644
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: voi-vod » 14-02-2017 16:49

buba1 pisze:Sciany dosyc poobtlukiwane ale jakis herb sie zachowal




To jest herb rodziny von Hirsch
http://www.dokumentyslaska.pl/herby_slaskie/hirsch.html
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 15-02-2017 09:32

Najpierw odwiedzamy Kalinowice Górne. Ku folwarkowi prowadzi blotnista droga, czesciowo wylozona kocim łbem

Obrazek

I jak sie okazuje zatrzymujemy sie tu na tyle czasu, ze 3/4 pozostalych planow trzeba bedzie przelozyc na nastepny raz! :) Pałac i jego okolice sa wyjatkowo milym miejscem. Po pierwsze mielismy okazje spotkac wlasciciela obiektu. I byl sympatycznym czlowiekiem a nie sfrustrowanym dupkiem, ktory drze ryja jak sie chce zrobic zdjecie chocby z oddali. Pogadal z nami, pozwolil wejsc do baszty (z reszty budynku ponoc non stop cos spada a byl wiatr, wiec nie polecal), opowiadal o palacu i tym jak probuje go zabezpieczac. W zabudowaniach przypalacowych hoduje kucyki, latem dzieci na nich jezdza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W przypalacowej "kamienicy" mieszka gosc, ktory pilnuje calego terenu, opiekuje sie nim, trzyma kozy. Dostalismy od niego tone folderkow i map bo jest sympatykiem rejonu i stara sie go promowac. Wylądowalismy u niego na herbacie, sluchajac opowiesci z dawnych lat gdy mieszkal przy innych palacach, staral sie je remontowac, chronic przed rozkradaniem przez zlomiarzy. Niezwykle ciekawy, barwny i sympatyczny czlowiek. Bylo tez o gieldach staroci, wykopywanych w polach starych obrazach, przemierzaniu Wzgorz Strzelinskich wierzchem czy lokalnych ciekawostkach.

Jedna z ciekawszych opowiesci wydala mi sie ta o przedwojennym lokalnym kanibalu- Karlu Denke. Urodzil sie wlasnie w Kalinowicach. W starszym wieku przeprowadzil sie do nieodleglych Ziębic. Zwabiał do swojego domu roznych ludzi, zwlaszcza gustowal w prostytutkach, żulach i niemiejscowych podroznych (nie wiem czy ze wzgledu na smak czy łatwosc pozyskania materialu ;) ) Goscie dostawali w łeb, byli peklowani i sprzedawani na bazarze we Wrocławiu. Towar szedł jak swieze bułeczki, Karl mial stalych odbiorcow- smakoszy. Ktoregos razu jednej z uprowadzonych osob udalo sie zwiać i zglosic sprawe policji. Kanibal zostal aresztowany ale szybko sie powiesil w celi. W jego domu znaleziono stosy oskrobanych kosci, ubran, nadpsutych wnetrznosci, a w ogrodku istny cmentarz. Ile osob zostalo pożartych nie wiadomo. (ponoc jeszcze 30 lat temu w dawnym ogrodzie kanibala miejscowe dzieciaki o zapędach eksploratorskich wykopaly jakies ludzkie gnaty.) Historia z Ziębic nie minela bez echa, wywolala straszna panike wsrod miejscowej ludnosci. Na dlugi czas wielu ludzi przerzucilo sie na wegetarianizm a na kazde wedliny patrzylo z lękiem. Lokalna fabryka konserw zbankrutowala, gdyz podejrzewano, ze zaopatrywala sie nieopodal. Ciekawe czy klienci z targu we Wrocławiu dowiedzieli sie o pochodzeniu swoich smakowitych kanapek ;) Kanibal nie zostal zapomniany, jego ponura slawa przetrwala. Doczekal sie nawet wspolczesnych piosenek, zespolu SuperPotwor oraz O.D.R.A Choc ta druga to nie wiem czy wogole ma jakis tekst, czy tylko eeeee, yyyyy....

W Kalinowicach gadamy tez na przyjemniejsze tematy - o roznych ciekawostkach i niesamowitych przygodach z Dolnego Slaska. Zwlaszcza o takich z lat 80-90 sluchalismy z otwartymi japami, zalujac ze nie wynalezli jeszcze podrozy w czasie.. Jedno jest trafic na ciekawy zbieg okolicznosci, drugie potrafic to poczuc i docenic, a trzecie- jeszcze potrafic o tym opowiedziec.. Czy np. czesto sie zdarza aby 50 lat po wojnie spotkalo sie w dolnoslaskich polach dwoch gosci w kapeluszach podrozujacych starymi powozami? Zupelnie przypadkiem.. A takie zdarzenie mialo miejsce w polowie lat 90 tych gdzies pod Wołowem...

Przy palacu spedzilismy chyba trzy godziny. Kabaczek wyjatkowo upodobal sobie kozy. Kucykow sie bała ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do Wilemowic zagladamy na chwilke. Palac jest prywatny, ogrodzony, obwieszony wrazymi tabliczkami z zakazem wstepu. Akurat brama byla otwarta, jakies auto stalo w srodku. Wlasciciel ponoc mieszka na stale w Anglii i z tego co opowiadali w Kalinowicach nie jest zbyt goscinny...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Budynki gospodarcze znow z łukowatymi sufitami i kolumnami

Obrazek

Kolejna wioska to Kamiennik. Tutejszy palac jest opuszczony, otaczajace go zabudowania gospodarcze tez. Wszedzie w obrebie folwarku wala sie duzo smieci, widac zwozonych tu jak na wysypisko. I raczej nie sa pozostalosci po imprezach- rozwalone tapczany, telewizory, lodowki, opony, worki z jakims bialym sypkim czyms, kubełki po farbach w ilosci hurtowej... W takich miejscach widac wynik durnej ustawy smieciowej i zlikwidowania wiejskich ogolnodostepnych kontenerow na odpadki... Niektorych rzeczy sie nie oszuka.. Nie bedzie smietnikow - bedzie wszystko w lesie, nie bedzie kibli- beda obsrane krzaki... :(

Stara tablica Rolniczej Spoldzielni Produkcyjnej

Obrazek

Sam palac siedzi w plowych szumiacych trawach po szyje

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na palacu sa wmurowane rzezbione plyty, wygladajace jak epitafia nagrobne, czesto spotykane na lokalnych kosciolach. Jeden kompletny, drugi w nieznanych okolicznosciach rozstal sie z glową...

Obrazek

Obrazek

Wnetrza palacu mocno ogolocone. Wyglada jakby kiedys zaczal sie jakis remont, sa scianki dzialowe z pustakow. Potem chyba sie palilo. Gdzieniegdzie wisza lampy, charakterystyczne dla komunistycznych biur

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na balkoniku jest wygodne miejsce odpoczynku, uzywane chyba przez okolicznych żulikow. Latem musi tu byc bardzo przyjemnie siedziec z browarkiem wsrod zieleni i spiewu ptakow. Moze kiedys zajrze w przyjemniejsze czesci roku?

Obrazek

Obrazek

Stajnia rowniez z kolumnada

Obrazek

Miedzy Kamiennikiem a Wilemowicami idziemy polazic po polach. Na rozdrozu stoi krzyz- normalne. Pod krzyzem zlozone kwiaty- tez naturalna sprawa. Ale ich jest duzo. Bardzo duzo! Wyglada jakby ktos zlikwidowal kwiaciarnie? nie przetlumaczyl gosciom weselnym, zeby przyniesli cos sensowniejszego? Przegral zaklad, ze cala pensje wsadzi w kwiatki? Glownie roze, kolory wszelakie, zawiniete w celofan...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W polach, procz płowych traw szumiacych na wietrze, mozna spotkac ruiny, ale czego to nie wiemy. Raczej jakies poprzemyslowe. Betonowe plyty porasta mech. Omszone tez sa ogromne koła na ziemi pozbawionej w tych miejscach trawy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest tez kilka zadaszonych budynkow o zastosowaniu obecnie biesiadnym- widac wiele plackow poogniskowych, slady grilowania i butelek z wina o nazwie "Romantico" i "Całodobowe". Nie wiem skad je skombinowali- w okolicznych sklepach nie mieli takowych.

Zacieki, grzyby i porosty na scianach formuja sie w ciekawe kolory i desenie

Obrazek

Obrazek

Na obrzezach Ziębic jest park a w nim zamieszkaly dinozaury. Sa tak pokraczne, ze az miłe.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niektorym mozna wleżć do paszczy.

Obrazek

Obrazek

Kabaczek ulubil sobie tego najmniejszego. Co chwile podbiega i go głaszcze :)

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2894
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: Lech » 15-02-2017 10:05

To aktualne fotki? Nie macie na Dolnym Śląsku w niektórych miejscach problemów z chodzeniem? U nas w Wielkopolsce te trochę śniegu, jaki się jeszcze zachował po lasach, na leśnych drogach i ścieżkach zamieniło się w lodowisko. Wędrówka w tych warunkach jest bardzo uciążliwa. Trzeba chodzić bardzo ostrożnie i uważać, żeby nie wywinąć orła. Ślisko jak jasny gwint.
Lech
Obrazek
http://www.kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
________________
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Hazmburk
obieżyświat
Posty: 966
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: Hazmburk » 15-02-2017 13:55

U mnie też jedna wielka szklanka. Na rowerku to max. 10 km/h, przy czym nie raz trzeba schodzić z roweru i pokonywać odcinki pieszo boczkiem. A hamować to czasem lepiej nogami. (Human pewnie by przeleciał i nawet nie zauważył lodu, ja na swojej kozie niestety tak nie potrafię :(). Za to temperatury w ostatnich dniach najwyższe w Polsce. Wczoraj np. we Wrocławiu temperatura maksymalna 0,5°C, w Jeleniej Górze 7,5°C. I wcale nie jest to zasługą fenu.

Awatar użytkownika
Krzysztof63
podróżnik
Posty: 193
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: Krzysztof63 » 15-02-2017 16:55

Lech pisze:To aktualne fotki? Nie macie na Dolnym Śląsku w niektórych miejscach problemów z chodzeniem?

Mamy. Nie wiem, jak w górach, ale w mieście po parkach można chodzić tylko trawnikami. Na ścieżkach, gdzie ludzie zadeptali śnieg, są lodowiska.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

gar
stary wyga
Posty: 1462
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: gar » 15-02-2017 18:35

Na Górnym Śląsku alejki w parkach idealnie nadają się do łamania rąk. Trochę takich przypadków już było.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 15-02-2017 19:15

Zdjecia sa z grudnia. teraz na Dolnym Slasku jest duzo gorzej i bardziej zlodowaciale.

A dzis jestem w Bytomiu i tak sie wypierdzielilam na spacerze w lesie ze mi cos chruplo w biodrze :? Wiec łaże jak przetrącona.. masakra.. Ale dzis bylo +7 wiec moze to gowno splynie szybko i wreszcie zapachnie wiosna naprawde!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3783
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Postautor: buba1 » 16-02-2017 11:46

Na poczatek odwiedzamy Służejów. Lokalny palac jest ogromny, z imponujaca wieza, polozony w parku, w ktorym jest plac zabaw.

Obrazek

Obrazek

Budynek ma wytatułowany numer, pierwszy raz sie z takowym czyms spotkalam

Obrazek

Pałac jest zamieszkany ale tylko czesciowo. Jest pies przy budzie, slychac glosy czy czuc zapach obiadu, przywodzacy mi na mysl stolowke z przedszkola! Chyba dzis kluski leniwe z cukrem i zupa szczawiowa! Od strony psa uchylone drzwi prowadza chyba prosto do mieszkania wiec tam nie zagladam. Od drugiej strony jest klatka schodowa z wanna i wozkiem pełnym drewna, pod drzwiami stoi sporo butow i cos za nimi gada. Klnac w duchu na skrzypiace schody powoli sie wycofuje...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przed palacem jest mini sklad zlomu i roznych malowniczo rozwloczonych bambetli.

Obrazek

Wejsciowe odrzwia maja rozne ciekawe rzezbienia

Obrazek

Obrazek

Spora czesc palacu jest opuszczona. Jednak duza ilosc pozostawionych tam sprzetow sugeruje, ze albo jest tak od niedawna- albo pomieszczenia sluza za skladzik mieszkancom pozostalej czesci. Ciekawe jest jednak to ze jeden z piecykow byl cieply, tak jakby ktos w nim palil... Nikogo nie spotkalam podczas zwiedzania kolejnych pomieszczen, ale caly czas slysze glosy- jakby rozmowe kilku osob, potem klotnie babki z facetem. Slow nie da sie zrozumiec. Jakas niesamowita akustyka musi tu byc, ze niesie sie az z pomieszczen mieszkalnych. Czyli oni- tez slysza, ze ktos tu łazi?? A podlogi skrzypia jakby sie wsciekly... Nie udalo mi sie znalezc wejscia na wieze :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nieopodal palacu stoi maly zarosniety domek. Tez opuszczony. Zapach we wnetrzu kojarzy mi sie z domami starych ludzi i ich ubran. Chyba naftalina?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest tez maszyna strazacka!

Obrazek

Obrazek

W Biernacicach tez szukamy palacu i poczatkowo za takowy bierzemy nieczynna ubojnie-masarnie ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem widzac w oddali solidny mur włazimy jakiejs babce do ogrodu i ona uswiadamia nas, ze palacu trzeba szukac w zupelnie innej czesci wsi. Stoi on sobie na gorce, na uboczu. Wokol sa zabudowania gospodarcze po czesci uzywane, jest pies (na szczescie dobrze uwiązany), zgromadzone drewno, jakies maszyny lub ich fragmenty. Ludzi nie widac.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem odwiedzamy Pomianów Dolny. Palac tu oczywiscie tez jest. Stoi sobie opuszczony, szczelnie zamurowany, mysz sie nie przeslizgnie do wnetrza ;) (no chyba ze z kilofem ;) ) Zabudowania gospodacze ogrodzone i pisze o terenie prywatnym- acz palac stoi jakby z boku i spokojnie mozna do niego dojsc. Z jednej strony do palacu przytyka spory staw.

Obrazek

Obrazek

Dalej w strone parku prowadzi malowniczy mostek zrobiony z betonowych plyt mocno nadwatlonych przez czas. Kazda z nich jest mocno nadpęknieta posrodku. Płyty ruszaja sie w roznych, trudnych do odgadniecia płaszczyznach. Ide samym brzeżkiem. Uffff, udalo sie nie wleciec w wode :) Fajny mosteczek!

Obrazek

Mostkiem dostajemy sie w okolice opuszczonej kaplicy. Na progu ktos postawil telewizor...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W centrum Pomianowa Dolnego jest tez ciekawy budynek chyba starego młyna

Obrazek

Obrazek

Ze zdobionym daszkiem

Obrazek

I przedwojennym sprzetem z napisami

Obrazek

Jakos urzekly mnie te malownicze drzwi

Obrazek

Ostatni palacyk odwiedzamy w Lubiatowie, oswietlony cieplymi promieniami zachodzacego slonca. Ciekawe ma to wzmocnienie naroznika- jakby sie komus ciut za duzo betonu wylalo ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opuszczone bocianie gniazdo zeskłotowala jakas podejrzana grupa ;)

Obrazek

Miły sklepik, gdyby bylo lato zapewne bysmy przysiedli na ławeczce..

Obrazek

Na koniec cukrownia w Ziębicach zachecajaca do budowania lepszej przyszlosci!

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości