Kilka migawek z lubuskiego

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1763
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: Dolnoślązak » 14-12-2017 19:55

Ludzie stanowiący tło zdjęcia są rzeczą naturalną.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3356
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: Pudelek » 14-12-2017 20:11

Fotografować teoretycznie możesz, natomiast przeczytałem sporo opinii, że publikowanie takich miejsc (jeśli można po nich zidentyfikować lokalizację) może naruszać prawa osób w nim mieszkających. Do prywatności, do wyłączności dysponowania jego mieniem, do dobrego imienia itp. Więc zdjęcie chlewu na podwórku źle świadczy o gospodarzu, może poczuć się obrażony ;)

Przepisy się nie zmieniły, zmieniło się podejście obywateli, którzy teraz lubią wszystko kryć (a jednocześnie wszystko wrzucać na FB), więc i polityka sądów zaczęła się zmieniać.

Co do grupy ludzi to nie możesz ich uwieczniać publicznie na Węgrzech - Orban postanowił, że aby publikować takie zdjęcie, to trzeba mieć zgodę WSZYSTKICH obecnych na zdjęciu, czyli np. 100 osób przechodzących ulicą :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3931
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: buba1 » 14-12-2017 21:35

Pudelek pisze:
Co do grupy ludzi to nie możesz ich uwieczniać publicznie na Węgrzech - Orban postanowił, że aby publikować takie zdjęcie, to trzeba mieć zgodę WSZYSTKICH obecnych na zdjęciu, czyli np. 100 osób przechodzących ulicą :D


Wydawało by sie ze chłop mądry a tu odpał miał niezly! To co- trzeba uwazac robiac sobie fote samojebke z kija zeby ktos gdzies daleko w tle nie wszedł w kadr przypadkiem? :lol: :lol: :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2993
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: Lech » 15-12-2017 08:47

Pudelek pisze:faktem jest, że do mnie już kierowano groźby z pewnej sudeckiej miejscowości. Że przedstawiłem ich chałupę w złym świetle (a w jakim miałem przedstawić, skoro ostatni remont to robili chyba jeszcze Niemcy?), a przecież oni mieszkają w najpiękniejszej wsi na świecie.(...)
Kiedyś też w opisie której z podlaskich wiosek wywołałem furię u jakiegoś faceta, któremu nie spodobał się opis: "piękny, stary, zaniedbany domek" :D. Dom był ewidentnie od dawna nie używany do normalnego mieszkania, ale komuś ego skakało :D
A w jaki sposób to do nich dotarło? Zdjęcia były zamieszczone w jakimś popularnym czasopiśmie czy też prywatnej w galerii w internecie i zajrzeli tam przez czysty przypadek?
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3356
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: Pudelek » 15-12-2017 11:14

znaleźli je w internecie. Choćby na tym forum
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3931
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: buba1 » 16-12-2017 21:32

Muzeum wojskowe w Drzonowie

Zwykle nie lubie zwiedzac muzeów i unikam tego jak ognia. Tu jednak mi sie bardzo podobało. Moze dlatego, ze akurat tego dnia nie bylo zadnych innych zwiedzających? Moze dlatego, ze nikt z obsługi nie chodził za nami jak cień i nie pochrząkiwał znacząco jak zblizymy sie do jakiejs magicznej linii, ktorej nie wolno przekroczyc? Moze dlatego, ze nie bylo czuć niczyjego wzroku na plecach, a kolejny przewodnik oprowadzający znudzoną grupe turystow, gimnazjalistow lub emerytow nie wznosił sie na wyzyny swojej elokwencji? Wszedzie czuć bylo zapach smaru, starego metalu, grubych, naoliwionych blach.. Czuć było patyne i jakis oddech dawnych czasów unosił sie w powietrzu. Sale i park były wypelnione spokojem, zadumą i ciszą. Gdyby nie moment kupowania biletu i sympatyczne urywki rozmow z miłymi paniami z obslugi - mozna by sie poczuc jak w miejscu zupelnie opuszczonym…

Część eksponatow jest zgromadzona w dawnym pałacyku. Bardzo fajne wykorzystanie starego pałacu - do czegos pozytecznego słuzy, ktos o niego dba, nie wali sie, a jednoczesnie jest dostepny, kazdy moze go obejrzec, rowniez wewnatrz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Płaskorzezby chyba juz doklejone w czasach powojennych.

Obrazek

Obrazek

W srodku najwieksze wrazenie zrobily na mnie “obrazy” zapodane chyba dosc nietypową techniką. Wykonane z włóczki ale nie haftowane, nie wiązane, nie splatane - tylko jakby wyklejone rozciągnietymi kawałkami nitek. Nigdy wczesniej czegos podobnego nie widzialam.

Obrazek

Obrazek

Sa tez rozne obrazy lokalnych tworcow o tematyce okołowojennej- tu chyba Warszawa po powstaniu...

Obrazek

Jakby kadr z filmu o czterech pancernych- tylko pies sie gdzies zapodział ;)

Obrazek

Plakaty i inne rozniste odezwy zagrzewające do boju.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Staranna gazetka ścienna, ktora mi przypomniała rozne takowe jakie robilismy w szkole.

Obrazek

Sa tez rozne maszynerie - moze wojskowy zakład bimbrowniczy? :P

Obrazek

Przedmioty wieksze, ktore nie zmiescily sie w komnatach - typu pojazdy pancerne, radary czy samoloty sa poustawiane w parku. Czołgów i roznistych wyrzutni rakiet tez jest tu dostatek. Mozna sobie poczytac, ktora miala jaki zasieg i o ile te cuda palą wiecej od skodusi ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Radary przenośne.

Obrazek

Obrazek

Ził!! Zupelnie taki jakimi jezdzilismy przez doliny w Gorganach czy przekraczalismy wpław Biały Czeremosz! Na Ukrainie nikt nie mysli aby to cudo techniki stawiac w muzeum- bo one nadal pracują w lasach i służą lokalnym ludziom!

Obrazek

Taaaaa… Byly takie czasy, ze produkowalismy swoje rzeczy.. Nawet czołgi…

Obrazek

To mnie urzeklo! Fabryka Traktorow! :D Dobrze, ze nie odkurzaczy - jak w dowcipie! :D

Obrazek

Przewozne mosty pontonowe! Takim sobie jezdzic! I przekraczasz rzeke gdzie chcesz- fajno by bylo!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sektor maszyn latajacych.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I najsympatyczniejsze chyba eksponaty - helikoptery! Jakies takie fajne, tłuściutkie, jak ważki. Niektore calkiem malutkie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie umiem sobie odmówic zajrzenia do ich wnetrz. Wprawdzie tylko przez szybke, ale zawsze. Takim kiedys polatac, to by byl klimat!

Obrazek

Kamienna rzezba z dawnych lat. Malo sie juz takich zachowało… Acz szlag wie co lezy pod omszałymi kamieniami po lasach?

Obrazek

cdn
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3356
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: Pudelek » 17-12-2017 14:54

przecież czołgi nadal Bumar może produkować, tylko, że nikt tego nie chce kupować :P

co do "swojości" - te czołgi były takie "swoje" jak np. Ople wytwarzane pod Gliwicami ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3931
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Kilka migawek z lubuskiego

Postautor: buba1 » 18-12-2017 20:21

Na obrzezach Żarów, calkiem przypadkiem, dostrzegamy opuszczoną dzielnice - utopione w zieleni trzypietrowe domy! Jest ich chyba z kilkanascie albo jeszcze wiecej. Nie wypada nie przyjrzec sie blizej tak zacnemu znalezisku! :) Sa to dawne koszary, z ktorych wojskowi wyniesli sie juz calkiem dawno, z powodow nam niewiadomych.

Krążymy wiec plątaniną uliczek o nawierzchni brukowanej lub błotnistej, podziwiając jak szybko przyroda sie odradza gdy ludzie przestaną ją celowo niszczyc.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Osiedle posiada jak dla mnie idealny stan zarosniecia, miedzy blokami rosnie pachnący sosnowy las. Wiosną chyba wszystko trzesie sie tu od śpiewu ptaków a w upalne dni okolice wypełnia odurzajacy zapach żywicy i igliwia. Szkoda, ze obecnie wiekszosc ludzi nie gustuje w takich klimatach. Jak fajnie by bylo mieszkac na takim lesnym, cienistym osiedlu a nie na gołej betonowej patelni…

Zaglądamy do kilku budynków. Pokoje i korytarze sa juz mocno zniszczone i ogołocone z wszelakich sprzetów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasem gdzies wsrod smieci czy w podlogowej rozpadlinie mozna wygrzebac jakis dawny tutejszy strzęp...

Obrazek

Obrazek

Zwracają uwage wypiętrzające sie wszedzie podłogi. Co tam tak puchnie pod spodem to nie mam pojecia!

Obrazek

Jest tez dawny szpital - budynek nizszy od pozostalych.

Obrazek

Gdzieniegdzie w trawie czy w połamanych parkietach walają sie resztki dawnych dokumentów…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wewnetrzna baszta ;)

Obrazek

Tu i ówdzie na scianach zachował sie wymalowany symbol wojsk pancernych.

Obrazek

Obrazek

Docieramy w koncu i na stołowke. Tu chyba najwiecej sie zachowało, napisów, malunków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wnetrza nie pachną juz jedzeniem ;) Choc moze troche… grzybami zapodają? ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ilus klatkach schodowych jest informacja o schronach.

Obrazek

Obrazek

Spodziewamy sie jakiegos wielgachnego betonowego bunkra o metrowych scianach… a tam jest zwykla piwnica. Albo nie znalezlismy wlasciwego schronu??

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdzies posrodku ruin stoi jeden zamieszkały blok. Albo dwa? Ciekawe czemu akurat padło na te? Nie wiem czemu, ale nie mam ich zdjecia... A bylam pewna, ze zrobiłam...

Teren jest na tyle spory, ze wracamy po skodusie, zeby przynajmniej przejechac wszystkie brukowane uliczki wojskowego miasteczka. Zeby dokładnie wszystko pozwiedzac to by chyba trzeba miec cały dzien!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mają tu tez basenik na jednym z dziedzincow.

Obrazek

Cos mi sie zdaje, ze kilka lat temu to tu mozna bylo użyc na starych skrzyniach! ;)

Obrazek

Na koniec, w ostatnich promieniach słonca, trafiamy na wielkie garaże..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W kolejnym miescie na naszej trasie, Żaganiu, trafiamy na bardzo podobne koszary - tylko czynne. Moze tu sie chłopaki przeniesli?

Obrazek

Obrazek

A przed nimi wystawka czołgów!

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość