Pokochać Wołyń

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Radek
obieżyświat
Posty: 710
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Pokochać Wołyń

Postautor: Radek » 25-07-2017 20:31

Plujący ostatnio na Wołyń politycy zachęcili mnie żeby wsiąść na rower i zwiedzić to miejsce.
Nikt mnie nie zjadł, nie zastrzelił i jak w innych krajach słyszałem regularnie "szczęśliwej drogi"
Od powrotu do domu po głowie chodzi mi myśl po co ja tu wracałem i czemu śpię w łóżku a nie w namiocie rozbitym na świeżo wygryzionej trawce.
Zapraszam do slajdolotu.
https://photos.app.goo.gl/EWyapWpKOtiowZkP2

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1891
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Michał » 26-07-2017 01:05

Radek pisze:Nikt mnie nie zjadł, nie zastrzelił i jak w innych krajach słyszałem regularnie "szczęśliwej drogi"
Od powrotu do domu po głowie chodzi mi myśl po co ja tu wracałem


Niestety żyjemy w kraju stereotypów (i nietolerancji). Zapominamy, jak sami ciężko walczyliśmy z wizerunkiem "Polaka- złodzieja samochodów".
Dokładnie takie same wrażenia jak Ty miałem po powrocie z Ukrainy, Mołdawii i Rumunii. Przed wyjazdem miałem mieszane uczucia- wszak polecano mi na Ukrainę zabrać kamizelkę kuloodporną, a na Rumunii "przecież tam są same cygany".
Po powrocie diametralna zmiana postrzegania. Z Ukraińcami na luzie rozmawiam w pracy, a Rumunia- tak wyluzowanego narodu to wcześniej nie widziałem. Z jednej strony zastanawiam się, kto ich do tej Unii Europejskiej wpuścił, a drugiej strony, jeśli musiałbym się przeprowadzić do innego dowolnego kraju, to chyba w Rumunii czułbym się najlepiej :-)
Wyprawa super. Masz jakiś ślad GPX z wyprawy w necie?

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3193
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Pudelek » 26-07-2017 06:16

Michał pisze: Z jednej strony zastanawiam się, kto ich do tej Unii Europejskiej wpuścił,


o Polsce przecież też tak cały czas myślą w "starej" EU, zwłaszcza od niecałych dwóch lat :lol:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1534
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Dolnoślązak » 26-07-2017 09:19

No cóż, wtedy przymusu przyjmowania islamistów jeszcze nie było :wink:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3841
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: buba1 » 26-07-2017 10:26

Tez rozwalismy te okolice w tym roku ale jednak wygraly Karpaty...

Tymi samymi sciezkami jezdzimy!

Radek 2017

Obrazek

Buba 2015

Obrazek

Ljubohyni 2017 (Radek)- czeburaszka oparła sie o sciane ;) cos ją zmeczylo przez te dwa lata ;)

Obrazek

2015 (Buba)

Obrazek



I teraz pytanie- samogon czy sok brzozowy :P

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3193
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Pudelek » 26-07-2017 11:04

stawiam na krauzę po prawej :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Radek
obieżyświat
Posty: 710
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Radek » 26-07-2017 19:13

Masz jakiś ślad GPX z wyprawy w necie?

https://www.bikemap.net/pl/route/4124381-wolyn-2017/
Obrazek

Tymi samymi sciezkami jezdzimy!

No bo jak się przejedzie granicę i widzi prostą autostradę na wschód albo boczną drogę nad jezioro to wybór jest oczywisty :)
czeburaszka oparła sie o sciane

Gieny tylko tam brakowało.
Apropo Ukraina poszła w złym kierunku, czebureczka z budki już nie uświadczysz, bliskowschodnie i zachodnie fast foody dopadły kraj.
No i jeszcze mania foliowania wszystkich mięsnych wyrobów, żeby kupić kiełbasę na wagę trzeba mieć szczęście.

I teraz pytanie- samogon czy sok brzozowy

W jednej z wiosek mocno żulikowate chłopaki zwoziły zawartość tych słoi do wirówki, kuknąłem jak się gibali nad kadzią przy przelewaniu i kto wie czy czasem im jakiś samogon albo wino nie chlupnie do środka.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3841
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: buba1 » 27-07-2017 10:16

A jeszcze mam pytanko- bo widze ze przekraczales granice w Dorohusku. Kiedys slyszalam ze przejscie rowerem jest traktowane jako piesze i mozna tylko w Medyce. Czy w Dorohusku zrobili przejscie piesze? czy jak ty to zrobiles?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 710
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Pokochać Wołyń

Postautor: Radek » 27-07-2017 10:56

Na starcie odbiłem sie od szlabanu. Strażnik grzecznie ale stanowczo poinformował, że wyjątkowo na rowerach granicę mogą przekroczyć zorganizowane grupy rowerowe, które wcześniej zgłosiły taki zamiar.
Tu się nie udało więc dogadałem się z kierowcami z kolejki, że za 20zł na flaszkę zabiorą mnie do samochodu ale jeszcze coś mnie tknęło żeby zadzwonić do komendanta przejścia.
No i ... pozwolenie dostałem, było na tyle miło że i Ukraińcy zostali poinformowani o moim przejeździe, cała impreza trwała 10min.
Podziękowania i wielki ukłon dla Pana komendanta za pomoc i super wakacje !!!

Link podpatrzony na forum www.podrozerowerowe.info
http://lublin.onet.pl/na-przejsciu-z-uk ... ch/vgln0zt


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości