Mroźna wiosna w Gorcach

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 13:32

Bo przecież 1 marca to już nie zima jak sam D. Urubko twierdzi :wink:

Jako, że złaziłem już Beskid Śląski, Mały i Żywiecki wzdłuż i w szerz pozostało poszukać czegoś innego, gdzie jeszcze nie byłem. Tak narodził się pomysł na szeroko zachwalane Gorce, a jak Gorce to wypada zacząć od głównej atrakcji czyli Turbacza. Dojazd standardowo przez nieulubiony przeze mnie Kraków, miasto korków i smogu, tam przesiadka w Szwagra do Zakopca. Po zakupie biletu rozglądam się za miejscem i ze zdziwieniem zauważam że autobus jest prawie pełen, choć był to najzwyklejszy czwartek. Po chwili już znajduję przyczynę - większość miejsc zajmuje jakaś wycieczka szkolna. Tyle, że dość dziwna była ta wycieczka - składała się głównie z samych gimnazjalistek, zamiast plecaków miały torby, a zamiast map i przewodników studiowały podręczniki do chemii. Widać dawno mnie już w szkole nie było skoro tak na bakier jestem ze współczesną podstawą programową i może nie było w tym nic niezwykłego że jedzie się np pisać sprawdzian pod Gubałówką :lol: Wysiadam w cuchnącym Nowym Targu i nie ma w tym ani odrobiny przesady. Gór nie widać a zaduch spalin taki że kręci się w głowie. Coś za coś - mimo kilkunastostopniowego mrozu było dość ciepło bo niemal bezwietrznie, a jak tak to wiadomo kto lub co gra pierwsze skrzypce... Musiało to i mnie zaszkodzić najwyraźniej, bo jestem święcie przekonany że mam autobus do Kowańca o 9.17 a była 9.13. Z daleka widzę już podjeżdzający autobus ale jako, że trochę za wcześnie i na dodatek ma tablicę w przeciwnym kierunku uznaję, że to nie mój, choć lekki niepokój się we mnie zasiał. I słusznie - bo powinien być o 9.14 a kierowcy najwidoczniej nie chciało się zmienić kierunku. Następny kurs za godzinę tak więc na dzień dobry czeka mnie parokilometrowy marsz i inhalacja smogiem, przy którym ten krakowski czy tym bardziej wrocławski zdaje się jedynie małym smoczkiem (chwilami musiałem oddychać przez kurtkę bo tak capiło :? ). By jak najszybciej wydostać się z tej komory gazowej podkręcam tempo i dochodząc do Kowańca widzę nawet już zarysy gór, a już się zaczynałem obawiać o ich obecność. Po takiej rozgrzewce nawet i podejście na Turbacz nie dało się specjalnie we znaki, choć mimo bezchmurnego nieba widoczność tragiczna, Tatry ledwie jakiś zarys było widać
Obrazek

ale sam szlak był niczego sobie
Obrazek

Do schroniska prowadzi niemal przedeptana autostrada, choć już na sam szczyt Turbacza tylko licha ścieżyna w śniegu gdzie można zapaść się po uda co niniejszym czynię :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na zejście obieram szlak niebieski do Poręby Wielkiej Koninek z rozciągającymi się panoramami
Obrazek
Obrazek

i tu już tak wesoło z przedeptaniem nie było, o ile początkowo wraz ze szlakiem do Rabki idzie się szeroką przedeptaną drogą, to potem niebieski z żółtym odbijają na polanę pod Turbaczem gdzie jest już tylko pojedynczy ślad w śniegu.
Obrazek

Mało co a sypnąłby się cały mój plan bo oczywiście wchodzę nie ten ślad co trzeba i poszedłbym żółtym szlakiem, na szczęście opatrzność zesłała jakiegoś wybawcę co szedł za mną i poszedł trochę powyżej co mnie zastanowiło - jak się okazało tamtędy właśnie szedł niebieski szlak. Więc mi przedeptał i założył ślad :)
Obrazek
Obrazek

Na ów polanie spotkała mnie jednak jeszcze jedna przygoda co trochę krwi mi napsuło - odwracam sie w kierunku Turbacza i widzę
Obrazek
... wieżę widokową. Jak to możliwe że jej nie zauważyłem będąc tam? Chciałem już się wracać i schodzić do Nowego Targu innym szlakiem, ale czasowo było już dość ryzykownie. Poszedłem więc dalej niebieskim ale już do końca dnia nie dawało mi to spokoju. I dobrze, że się nie wróciłem - to tylko jakiś maszt z anteną poniżej szczytu. A i widoczność tego dnia była kiepska co trochę mnie udobruchało...

O ile lasem szło się dość wygodnie, bo i śniegu mniej to na polanach bez śladu na śniegu byłoby dość cieżko, zwłaszcza jeśli się nie zna szlaku. Mówili, że ponoć to najostrzejszy szlak na Turbacz i trochę było w tym racji, momentami zejście były takie, że po świeżym niezwiązanym śniegu nawet bokiem w raczkach był problem utrzymać się, więc przypominało to bardziej zsuwanie się jak schodzenie.
Obrazek

Przez to wszystko czas zejścia trochę się wydłużył i oscylował koło tego z wejścia, co musiało przyspieszyć mój marsz chcąc zdążyć na ostatni w dobie PKS z Koninek, kolejny miał być dopiero rano bo i tyle też ich tam jeździ. PKS Pasyk&Gawron z Limanowej okazał się być jednak zwykłym busem, fakt na tą relację w zupełności wystarczył, ale jednak skoro miał to być PKS liczyłem jednak na jakiś autobus, choćby mały aniżeli ciasnego busa. Trochę więc tak jakby przyjechała drezyna zamiast pociągu :wink:

Jak zapewne dało się zauważyć, ludzi było raczej niewielu toteż jak spotkałem już koło Koninek jakiegoś fotografa ze statywem wspinającego się do góry nie omieszkałem pozdrowić go gromkim "dzień dobry" niestety najwyraźniej trafiłem na jakiegoś niemowę albo głuchoniemego :roll:

A w samym Krakowie jak zwykle stojąc w korku miałem okazję obserwować akcję ratowania topielca, jak się okazało nieskuteczną

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018 ... -uratowac/

Reasumując, pewnie narażę się jakimś gorcomaniakom ale Gorczański Park Narodowy d... nie urwał. Może, gdyby to był tylko zwykły krajobrazowy to bym nic nie powiedział, ale po narodowym chyba można spodziewać się czegoś więcej, niż tylko ciekawych szlakowskazów w drewnie, gdzież mu tam się równać choćby do KPN :mrgreen: czy nawet do Żywieckiego który jest "tylko" PK.
Ostatnio zmieniony 03-03-2018 13:52 przez Dolnoślązak, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 03-03-2018 13:42

nie wiem jak to zrobiłeś, ale: tekst rozłazi się tak, że uniemożliwia to normalne czytanie :evil: co chwilę muszę przeciągać, co się tu normalnie nie zdarza...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 13:50

A ja wiem - zamiast formuły img użyłem quote, ale już jest jak trzeba, skąd mogłem przewidzieć że akurat siedzisz na forum i natkniesz się na mą relację :lol: Zwykle pierwsze chwile po wysłaniu to jest poprawianie i edytowanie :wink:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 03-03-2018 14:16

Gorce tak naprawdę są fajne w okresie cieplejszym, gdy można się położyć na polankach itp. :) Wybrałeś szlak chyba mało widokowy (chyba, bo nim nie szedłem), więc nie marudź ;) A poza tym to takie same pasmo beskidzkie jak większość innych: las, las, las, czasem polanka :)

PS>nadal dziwię się/podziwiam, że chce Ci się jeździć tak daleko na jednodniówki :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 14:57

Winy na szlak bym tu nie zwalał, zielony którym szedłem od Długiej Polany to najbardziej widokowy z Nowego Targu, w przeciwieństwie do żółtego kapliczkowego. Niebieski na zejście też szedł polanami więc na brak widoków aż tak nie narzekam, ale czyż Beskid Śląski i Żywiecki nie oferuje tego samego? A nie są PN i o to mi się głównie rozchodzi :wink:

A jeździć na jednodniówki po prostu lubię :)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 03-03-2018 14:59

w Żywieckim jest jednak kilka miejsc wybitnie widokowych: Wielka Racza, Pilsko, Babia. W Śląskim mniej, ale się znajdą. Natomiast w Gorcach... hmmm, na pewno pod schroniskiem na Turbaczem i ewentualnie na Gorcu wieża chyba...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 15:04

Pudelek pisze:w Żywieckim jest jednak kilka miejsc wybitnie widokowych: Wielka Racza, Pilsko, Babia. W Śląskim mniej, ale się znajdą. Natomiast w Gorcach... hmmm, na pewno pod schroniskiem na Turbaczem i ewentualnie na Gorcu wieża chyba...

Potwierdza to zatem tylko moją teorię o PN :twisted:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 03-03-2018 15:30

ale przecież zadaniem PN nie jest bycie widokowym :) Może być dostarczycielem drewna jak Karkonoski czy Białowieski PN, ale wcale nie musi mieć widoków ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 15:34

W takim razie jak nie widoki to trudno znaleźć coś w GPN co by zasługiwało na to miano, w KPN co dostarcza drewno są choć ciekawe formy ukształtowania jak Śnieżne Kotły, stawki czy Śnieżka sama w sobie a taki GPN? Wypada cokolwiek blado.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 03-03-2018 15:40

Ochrona pewnych gatunków czy krajobrazów nie musi wzbudzać zachwytu u turystów. Ale spytaj się ludzi gdzie są najfajniejsze krokusy (poza Taterkami, rzecz jasna), to wielu odpowie, że w Gorcach :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 03-03-2018 16:55

Powiem tak - to najsłabszy odwiedzony przez mnie PN :twisted:

Leuthen
stary wyga
Posty: 1591
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Leuthen » 05-03-2018 19:53

Pudelek pisze:w Żywieckim jest jednak kilka miejsc wybitnie widokowych: Wielka Racza, Pilsko, Babia. W Śląskim mniej, ale się znajdą. Natomiast w Gorcach... hmmm, na pewno pod schroniskiem na Turbaczem i ewentualnie na Gorcu wieża chyba...

A wieża na Lubaniu, hę :?: :) Nawet przed jej postawieniem były ze szczytu całkiem niezłe widoki. Dałoby się przytoczyć także kilka innych miejsc widokowych, np. sprzed bacówki na Maciejowej, albo między Lubaniem a Przeł. Knurowską.
"Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada, nie pozwól nam przespać poranka".

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 06-03-2018 07:18

Racja, Lubań także :) Spod Maciejowej to mnie jakoś nie zachwycają :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1786
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Dolnoślązak » 06-03-2018 09:52

Bo Gorce pewnie zachwycają głównie tych co w innych górach nie byli :lol: Gdzież im tam do naszych Sudetów... :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3369
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Mroźna wiosna w Gorcach

Postautor: Pudelek » 06-03-2018 18:16

W Sudetach też jest kilka pasm, gdzie widoki są... marne :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość