Trochę historii

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2993
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Trochę historii

Postautor: Lech » 20-09-2016 16:55

Hazmburk pisze:Ogólnie wygląda to na jednorazowy wybryk.
Jednorazowy wybryk? Dziwne, bo w tamtych latach kilka razy w roku jeździłem z rodzicami w odwiedziny do babci i dziadka, w tym na każde święta (mieliśmy zniżkę na przejazdy kolejami) i za każdym razem był to jednorazowy wybryk PKP, że trzeba było o wiele dalej dłużej jechać trasą okrężną przez Kamienną Górę. Po prostu idealizujesz i ulegasz fałszywym wyobrażeniom wyłącznie na podstawie archiwalnych tabel rozkładu jazdy, w których wszystko wygląda pięknie i jest punktualnie wypisane co do minuty przyjazdów i odjazdów oraz i trasy przejazdu, a o stanie danej linii, jej zamknięciach, remontach i objazdach oraz faktycznych czasach przejazdu ani słowa.
Fadel pisze:A co na kursie wykładano, mówiąc, by tego nie rozpowszechniać, ale żeby wiedzieć jak było naprawdę - tego niestety nie wiesz
To akurat wiem. Jeden wielki pic, bo co innego było na na kursie, a co innego wymagano na egzaminie. Wiem również jak potraktowano "obcych". To była jedna wielka kpina. O tym nieco szerzej tu > http://kspoz.interiowo.pl/poczatki.htm
Fadel pisze:A od Tadeusza Stecia proszę z daleka.
Ale o co chodzi? Wielokrotnie poparłem pomysł nazwania jego imieniem jednej z ulic w Jeleniej Górze. Na tym forum również.
Fadel pisze:On przeszedł do historii. Tobie będzie trudniej. No chyba że spalisz jakąś bibliotekę.
A Ty co zamierzasz spalić aby przejść do historii? Może las na Ślęży?
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Re: Trochę historii

Postautor: Fadel » 20-09-2016 18:36

Lech pisze:A Ty co zamierzasz spalić aby przejść do historii? Może las na Ślęży?

Nie mam takich ambicji. Jestem zwyklym czlowiekiem. Uwielbiam bushcraft. Umiem obchodzic sie z ogniem. W lesie nie pozostawiam po sobie sladu. Tym bardziej w Swietym Lesie.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2993
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Trochę historii

Postautor: Lech » 21-09-2016 08:32

Odnośnie wypowiedzi Hazburka dotyczącej połączenia Wrocławia z Jelenią Górą w pierwszych powojennych latach. Ustalenie kiedy dana linia była przejezdna bez żadnych ograniczeń, a kiedy odcinkami zamknięta i nadal trwały na niej prace remontowe oraz jak faktycznie kursowały pociągi na podstawie tylko archiwalnych rozkładów jazdy nie jest możliwe. Rozkład jazdy to tylko plan, a czym innym była realizacja tego planu. By było to możliwe jedynie gdyby dotrzeć do dzienników ruchu pociągów, kopii rozkazów szczególnych jakie dyżurny ruchu wydawał kierownikom pociągów np. na stacji Marciszów, o ile taka dokumentacja w tamtych latach była w ogóle prowadzona i zabezpieczana. W ten sposób by można było dotrzeć do informacji o faktycznych odjazdach i przyjazdach pociągów, zamknięciach torów stacyjnych i szlakowych, wyjazdach na szlak i powrotach ze szlaku pociągów remontowych służby drogowej itd. Wątpię, aby taka dokumentacja po upływie tak długiego czasu się zachowała. Dlatego nie pozostaje nic innego jak odwołać się do ludzkiej pamięci i literatury, gdzie można znaleźć informacje o kolejach dolnośląskich w pierwszych powojennych latach. Ja tak właśnie uczyniłem.

Więcej o kolejach dolnośląskich w pierwszych powojennych latach można poczytać tu > http://www.kolej.one.pl/_fervojoj/BIBLI ... LNYSLA.HTM
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1763
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Trochę historii

Postautor: Dolnoślązak » 21-09-2016 11:46

Haz, te 1,5h podałem nieco z przekąsem (zasłyszane od pewnego kolejarza :wink: ) ale sam również potwierdzenia na ten fakt nie znalazłem. Natomiast ciekawi mnie jak ten pociąg faktycznie jechał, przez Malczyce i Jawor? Bo standardowo z Wrocławia mógł jeździć chyba tylko przez Biały Kamień https://www.bazakolejowa.pl/index.php?d ... o=przebieg

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2993
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Trochę historii

Postautor: Lech » 21-09-2016 19:48

Dolnoślązak pisze:Bo standardowo z Wrocławia mógł jeździć chyba tylko przez Biały Kamień
Biały Kamień to był tylko przystanek osobowy na odcinku między stacją węzłową Słońsk Dolny (do 1947), Szczawienko (do 1957) poźniej Wałbrzych Szczawienko i posterunkiem odgałęźnym Kuźnice Świdnickie (do 1957, obecnie Boguszów-Gorce Wschód). W pierwszych powojennych latach pociągi pasażerskie omijały stację węzłową Wałbrzych Główny bo trwały tam jeszcze prace remontowe i ruch pociągów musiał być ograniczony, a poza tym stan tego odcinka wymagał jazdy ze znacznie zmniejszoną szybkością.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1763
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Trochę historii

Postautor: Dolnoślązak » 21-09-2016 22:23

Znalazłem jeszcze taką ciekawostkę http://www.kolej.one.pl/_fervojoj/BIBLI ... KOLEJE.HTM gdzie dokładnie opisano dzieje linii ze Szczawienka do Boguszowa:

6. Linia SZCZAWIENKO — SZCZAWNO ZDRÓJ — KUŹNICE ŚWIDNICKIE

Długość 18 km. Uruchomiona 15.V.1877 r. Od 1.I.1914 r. była pierwszą na Śląsku zelektryfikowaną linią kolejową (aż do Mieroszowa). Ruch osobowy został zlikwidowany w końcu lat 60–tych. W swoim czasie trasa ta stanowiła fragment najkrótszego połączenia od Bałtyku do Adriatyku.

Linia ta rozpoczynała się na stacji Szczawienko (377 m npm) usytuowanej na trasie Kolei Świebodzkiej. Po wykonaniu ostrego skrętu o 90° w prawo (na zachód) linia ta biegłą dwoma wiaduktami nad szosą Wałbrzych — Świdnica i Szczawno Zdrój — Szczawienko. Drugim z tych wiaduktów przebiega dzisiaj granica pomiędzy Wałbrzychem a Szczawnem Zdrojem. Następnie wykonując nieco łagodniejszy skręt, także o 90° w lewo, docierała do stacji Szczawno Zdrój (425 m npm, 5 km), położonej dogodnie opodal węzła czterech lokalnych dróg (m. in. do Strugi i Lubomina). Mimo, iż dworzec ten pełni dzisiaj inną funkcję, pozostała jeszcze nazwa ulicy Kolejowej. W swym dalszym biegu linia ta wykorzystywała częściowo dolinę Czyżynki, a następnie zataczając szerokie serpentyny, oplatała północno–wschodnie zbocza Chełmca. Po drodze istniał przystanek Biały Kamień (11 km), noszący dawniej nazwę Konradów. Przechodząc w niewielkiej odległości na zachód od Sobiecina, pokonując liczne mosty i wiadukty przerzucone nad drogami i ciekami wodnymi, linia ta dochodziła do stacji Kuźnice Świdnickie (547 m npm, 18 km). Ostatni jej odcinek prowadził dość głębokim, sztucznie utworzonym wąwozem. Jest on dobrze widoczny do dzisiaj dla jadących trasą Boguszów — Wałbrzych Gł. tuż za stacją węzłową w Kuźnicach Świdnickich (obecnie Boguszów Gorce Wschód).

Opisana wyżej linia, wiodąca przez Szczawno Zdrój, była jednotorową, co być może przesądziło o zaniechaniu jej eksploatacji, chociaż dawniej kursowaly po niej nawet pociągi pośpieszne. Na przykład w 1959 roku właśnie tędy biegły trasy pociągów pośpiesznych z Gdyni i Lublina do Jeleniej Góry i z powrotem. Natomiast równoległą linią przez Wałbrzych Gł. jeździł tylko pośpieszny do Warszawy i sezonowy do Gdyni. Była to wówczas, chyba jedyna w kraju, ekskluzywna linia kolejowa, gdyż prócz wymienionych pociągów pośpiesznych, nie krusowały po niej żadne inne! Po postoju w Jaworzynie Śląskiej, pociągi te zatrzymywały się dopiero w Szczawienku i w Szczawnie Zdroju, a potem aż w Marciszowie. tak więc stacja Biały Kamień, z ruchu osobowego została praktycznie wyłączona jeszcze wcześniej.


Tak więc skoro dziś Pendo ma taki czas jadąc przez Wałbrzych, te 1,5h spokojnie możnaby wykręcić jadąc wspomnianą wyżej linią co dałoby najszybsze połączenie z Wrocławia do Jeleniej.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 2993
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Trochę historii

Postautor: Lech » 22-09-2016 07:16

Dolnoślązak pisze:pociągi te zatrzymywały się dopiero w Szczawienku i w Szczawnie Zdroju
Warto uzupełnić, że stacja Szczawienko do 1947 r. nosiła nazwę Słońsk Dolny, od ówczesnej, nadanej przez kolejarzy, nazwy dworca w Szczawnie - Słońsk Zdrój. Nazwą tą przedwojenni kolejarze, przybyli tu głównie z Wielkopolski w celu przejęcia tych stacji w swoje władanie, nawiązali do nazwy Słońsk - części uzdrowiska Ciechocinek na Kujawach, gdzie od 1922 r. znajdował się kolejowy ośrodek wypoczynkowy i sanatorium (obecnie Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy). Po 1947 r. nazwy tych stacji zmieniono na Szczawienko i Szczawno Zdrój.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości