Co ulepszyć w schronisku:)

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
schroniskookraj
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 18-11-2013 16:46
Lokalizacja: Kowary

Co ulepszyć w schronisku:)

Postautor: schroniskookraj » 06-06-2014 12:41

Zwracam się z prośba do wszystkich forumowiczów o szczerą opinię na temat naszego schroniska (Na Przełęczy Okraj) i o podpowiedzi co byśmy mogli ulepszyć żeby bardziej Wam się u nas podobało:)

Wiemy, że schronisko opinie miało najgorsza z możliwych i staramy się jakoś odpracować dobre zdanie na nasz temat jednak łatwe to nie jest dlatego liczymy na pomoc turystów czyli waszą:)

Co Waszym zdaniem należy poprawić, wprowadzić, zmienić??

Dziękujemy za odpowiedzi.
schronisko PTTK Na Przełęczy Okraj

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3912
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-06-2014 15:52

Moim zdaniem w kazdym schronisku najwazniejsze jest to aby docierajacy tam turysta mogl sie schronic i odpoczac a nie odbijal sie od zamknietych drzwi ( a ze slyszenia wiem ze to sie czesto na Okraju zdarzalo). I zeby nawet w razie kompletu w pokojach mozna bylo przekimac gdzies w kącie na glebie... A cala reszta jak dla mnie jest opcjonalna..
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

schroniskookraj
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 18-11-2013 16:46
Lokalizacja: Kowary

Postautor: schroniskookraj » 06-06-2014 16:36

Dziękujemy za odpowiedz.
Rzeczywiście schronisko było często zamknięte. Od października 2013r schronisko jest otwarte 24h (nocą jest dzwonek przy drzwiach) i zawsze jest ktoś na miejscu.
Pozdrawiam
schronisko PTTK Na Przełęczy Okraj

Nel
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 19-03-2014 23:18

Postautor: Nel » 06-06-2014 21:08

Byłam za starych właścicieli, w sierpniu 2013. Nie wiem, ile zmieniło się od tego czasu. Wtedy nie podobała mi się toaleta w piwnicy i brak informacji o sosie czosnkowym do smażonego sera :D I w okolicy schroniska oznakowanie szlaków (a ściślej zachodniej odnogi żółtego) trochę kulało.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 548
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 07-06-2014 10:55

Nel pisze:Wtedy nie podobała mi się toaleta w piwnicy.

no to jest dramat, do tego ciekło spod kranów na nogi...
tam pracy jest wiele

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3912
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-06-2014 05:45

Nel pisze: Wtedy nie podobała mi się toaleta w piwnicy


a gdzie powinna byc? na strychu?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 548
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 09-06-2014 06:36

Raczej nie chodzi o to że jest w piwnicy a o to że owa piwnica wygląda jak kazamaty...

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 09-06-2014 11:32

Ja nie byłem ani teraz ani wczesniej, ale tak po waszej ofercie patrząc to dla mnie byłoby fajnie gdyby były również znizki dla honorowych krwiodawców. Jesli dołączycie do akcji "Dawcom w darze" to dla Was jest to równiez forma reklamy. Tym bardziej, że zdecydowana większośc schronisk do niej ma takową znizkę.

Poza tym cenie sobie mozliwośc spania na glebie oraz jakis czajnik elektryczny tudziez grzałkę czy inne ustrojstwo, które umożliwia mi przynajmniej zagrzanie wody bez konieczności czekania na otwarcie kuchni.

Nel
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 19-03-2014 23:18

Postautor: Nel » 09-06-2014 17:58

Zły Marcin pisze:Raczej nie chodzi o to że jest w piwnicy a o to że owa piwnica wygląda jak kazamaty...
otóż to... normalnie bym się nie czepiała, bo moglo być gorzej, ale jak już jest pytanie, to wymieniam. jeśli na razie nie ma co liczyć na kapitalny remont, to w pierwszej kolejności naprawić zamki w drzwiach

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1696
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 23-04-2015 09:30

tethard06 pisze:Według mnie do poprawy jest zawsze łazienka i pokoje. Raczej rzadko spotykam, żeby te dwa miejsca były naprawdę bez zarzutu.

I dobrze. Spamerom powinny trafiać się tylko same zawszone speluny z grzybem na ścinach.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1415
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 06-07-2015 08:51

Szulnikk3 pisze:ja ostatnio wybrałem śdm kraków 2016 nocleg i uważam że każde dobre schronisko powinno być miejscem gdzie schroni się turysta przed pogodą czyli takim miejscem które zapewni mu bezpieczeństwo. Powinno być też dobre jedzonko, klimat no i to chyba z tych najważniejszych.

Papież Franciszek z pewnością potępia spamowanie w sieci :)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-07-2015 09:09

Temat został odgrzany, to dorzucę swoje zdanie. Miałem okazję skorzystać z noclegu w kwietniu po zakończeniu spaceru zielonym szlakiem granicznym. Było bezproblemowo. W sali kominkowej czajnik dostępny w każdej chwili. Właśnie - tu można przyczepić się małego drobiazgu; wodę do czajnika trzeba nalewać w łazience. Może to mało apetyczne, ale pewnie większości odwiedzających nie przeszkadza.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 3912
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-07-2015 12:07

Dobrze ze byl czajnik.... Taka to u nas moda w schroniskach, kwaterach czy pensjonatach ze lazienki sa i to czesto calkiem ich sporo, nawet nieraz przy kazdym pokoju i kazde miejsce sie szczyci posiadaniem wypasnych lazienek a kuchnie sa traktowane po macoszemu... Widac jest to odpowiedz na zapotrzebowanie ludzi ktorzy ciagle musza sie myc a jesc niekoniecznie... :roll:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Petefijalkowski
turysta niedzielny
Posty: 9
Rejestracja: 01-02-2006 09:49

Postautor: Petefijalkowski » 15-12-2015 10:38

Bylem we wrzesniu na nocnym marszobiegu przez Rudawy i Karkonosze. No i mijajac schronisko zdawalem sobie sprawy ze moze mi nie starczyc wody do Szrenicy. Okolo 1 w nocy zapukalem (czy zadzwonilem, nie pamietam), otworzono mi (jeszcze ktos tam nie spal, siedzial w jadalni) - nalano wody do buklaka z usmiechem, zdziwieniem ze ktos idzie na grzbiet o tej godzinie.

Dziekuje bardzo za ten drobny ale mily gest.

Piotrek


Wróć do „Noclegi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość