Nadanie statusu "gór"

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Lechu

Nadanie statusu "gór"

Postautor: Lechu » 23-09-2004 12:25

Okazuje się, że polskie góry to nie tylko Tatry, Beskidy i Sudety. Czy wiecie, że w myśl nowego, "rewelacyjnego" Rozporządzenia MGiP z dnia 16 sierpnia 2004 r. (Dz. U. z dnia 30 sierpnia 2004 r.) status terenów górskich uzyskały całkowicie płaskie lub pagórkowate obszary Przedgórza Sudeckiego, Pogórza Zachodniosudeckiego, a nawet pewnej części Niziny Śląskiej i Śląsko-Łużyckiej?


"§ 8 (...)

4. Uprawnienia przewodnika górskiego - sudeckiego (...) Obszar uprawnień obejmuje teren położony na południe i południowy zachód od drogi Jędrzychowice - Bolesławiec (droga nr 4) - Złotoryja - Jawor (droga nr 363) - Strzegom (droga nr 374) - Świdnica (droga nr 382) - Tworzyjanów (droga nr 35) - Sobótka - Jordanów Śl. (drogi lokalne) - Łagiewniki (droga nr 8) - Strzelin (droga nr 39) - Sarby - Szklary - Karłowice Wielkie - Otmuchów (drogi lokalne) - Nysa (droga nr 46) - Prudnik - Trzebinia (droga nr 41). Na odcinku Trzebinia - Jędrzychowice granicę obszaru uprawnień stanowi granica państwa.

(...}

§ 12. Organizator turystyki jest obowiązany w obsłudze grupy turystów do zapewnienia udziału:

(...)

2) przewodnika górskiego - na obszarach górskich określonych w § 8, jeżeli program imprezy przewiduje wycieczki piesze poza obszarem zabudowy miejscowości;"

źródło: http://bap-psp.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jn&akt=nr17121660&ver=-1&jedn=-1

Czy wiecie, że w myśl tych przepisów wycieczki piesze, które odbywają się na całej rozległej prawie płaskiej części terytorium woj. dolnośląskiego i opolskiego - poza obszarem zabudowy miejscowości, nawet po znakowanych szlakach turystycznych - między polami, na których rośnie zboże i kapusta mogą prowadzić wyłącznie przewodnicy sudeccy? Mądre to jak cholera, nieprawdaż? Kto te wszystkie bzdury powymyślał?

Jak mogę przypuszczać, źródło tych ograniczeń tkwi w mentalności naszych urzędników ministerialnych - w zdecydowanej większości zapewne narciarzy zjazdowych, których kontakt z górami sprowadza sie do okolic "boiska" wzdłuż wyciągu. Statystyki górskie pokazują, że wypadki w górach w wiekszości dotyczą właśnie tej grupy społecznej i stąd chyba te chore pomysły narzucenia organizatorom turystyki na tym terenie obowiązku obsługi wycieczek wyłącznie przez przewodnika górskiego.

Co o tym sądzicie? Czy ktoś znajduje jakieś inne wytłumaczenie zaistnienia tak kuriozalnych zapisów w tym podobno wymagającym poważnego traktowania akcie prawnym.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 23-09-2004 20:21

Zgodnie z § 2. zima bez śniegu i oblodzenia to lato. A nawet jak jest śnieg, a nie potrzeba raków i czekana żeby się poruszać - prócz Karkonoszy, to chyba w całych Sudetach przez cały rok - panują warunki letnie. Ciekawe czy szkoły, które są głównym organizatorem wycieczek, znają to rozporządzenie? :shock:

Lechu
tramp
Posty: 16
Rejestracja: 23-09-2004 15:22
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Lechu » 24-09-2004 09:44

wirek pisze:Zgodnie z § 2. zima bez śniegu i oblodzenia to lato. A nawet jak jest śnieg, a nie potrzeba raków i czekana żeby się poruszać - prócz Karkonoszy, to chyba w całych Sudetach przez cały rok - panują warunki letnie. Ciekawe czy szkoły, które są głównym organizatorem wycieczek, znają to rozporządzenie?


Szkoły znają takie oto zarządzenia:

Obrazek

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 24-09-2004 18:52

To jest, Lechu, zarządzenie na Prima Aprilis z ubiegłego roku :lol: . Pewnie jeszcze kuratorzy nie zareagowali na akt prawny sprzed trzech tygodni. Poczekamy, zobaczymy, a praktyka pewnie się nie zmieni.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości