Gdzie pamięć o historycznych związkach z Polską?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-06-2015 16:56

Lech pisze:Co zatem pozostało? Ano napisać o tym na forach publicznych, niech ludzie się dowiedzą jak jest. Może to w końcu odniesie jakiś skutek.
Skutek niestety - sprawdziłem na miejscu - żaden. Nadal stoi tam tylko ta sama stara tablica z bezsensowną informacją, że obiekt leży na przedmieściu Kowar, że zbudowano go w stylu klasycystycznym, że park pałacowy przylega do pól i opiera się o podnóże wzgórza Radziwiłłówka itp. Przecież turysta, który tam dotrze, to już o tym wie i to wszystko widzi. Co to za lakoniczna informacja o ruinie na szczycie wzgórza bez choćby planu jak tam dojść? A tablicy informującej o histotycznych związkach tego miejsca z Polską i polskimi rodami magnackimi nadal brak. Ciekawe, bo w pobliskim Bukowcu postawiono mnóstwo tablic poglądowych ze szczegółowymi informacjami o dawnych właściecielach, ich upodobaniach itp. Dlaczego w regionie karkonoskim dba się tylko o pamięć o arystokratach niemieckiej narodowości a o Polakach już nie? Tak lekceważąca postawa lokalnych organizacji, m.in. Fundacji DPiOKJ wobec tego zabytku jest co najmniej dziwna.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 23-06-2015 21:00

Lech pisze: Dlaczego w regionie karkonoskim dba się tylko o pamięć o arystokratach niemieckiej narodowości a o Polakach już nie? Tak lekceważąca postawa lokalnych organizacji, m.in. Fundacji DPiOKJ wobec tego zabytku jest co najmniej dziwna.

Może to zbyt daleko idące uogólnienie. Przyczyn może być wiele, począwszy od potencjału intelektualnego członków fundacji, przez bieżące zainteresowanie działalnością statutową, aż po zwyczajny brak pieniędzy na nowe tablice.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-06-2015 21:27

cezaryol pisze:
Lech pisze: Dlaczego w regionie karkonoskim dba się tylko o pamięć o arystokratach niemieckiej narodowości a o Polakach już nie? Tak lekceważąca postawa lokalnych organizacji, m.in. Fundacji DPiOKJ wobec tego zabytku jest co najmniej dziwna.

Może to zbyt daleko idące uogólnienie.
Uogólnienie? Można to nazwać bardziej dosadnie - tak lekceważąca postawa - to skandal.
cezaryol pisze:Przyczyn może być wiele, począwszy od potencjału intelektualnego członków fundacji, przez bieżące zainteresowanie działalnością statutową, aż po zwyczajny brak pieniędzy na nowe tablice.
W działalności statutowej Fundacji leży także dawna rezydencja Radziwiłłów a następnie Czartorystkich w Ciszycy. Chyba, że ten statut i określone w nim cele to jedna wielka obłuda. O braku pieniędzy na jedną tylko sensowną tablicę tu nie może być mowy skoro w Bukowcu postawiono kilkadziesiąt tablic poglądowych. Jest ich nawet zbyt dużo. Natomiast w przypadku Ciszycy mamy do czynienia wyłączne z brakiem chęci.
Ostatnio zmieniony 23-06-2015 21:30 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 23-06-2015 21:30

Pewnie, że obok tych wszystkich przyczyn , braku chęci też nie można wkluczyć.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 23-06-2015 23:17

A propos potencjału intelektualnego... Było już przecież wielokrotnie pisane Lechowi przez wiele różnych osób na rozmaitych stronach, gdzie - swoim zwyczajem - przeklejał swoje "rewelacje" (w tym przez samego pełnomocnika Zarządu Fundacji), że Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów KJ nie ma żadnych podstaw prawnych do działania na terenie Ciszycy. Ale do niektórych głów, jak widać, wciąż nie dociera...

A trolla sugerowałbym nie karmić :)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-06-2015 06:48

Hazmburk pisze:Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów KJ nie ma żadnych podstaw prawnych do działania na terenie Ciszycy.
To jest absolutnie nieprawda, że nie mają podstaw prawnych do działania w Ciszycy i ustawienia tam chociaż jednej sensownej tablicy ze zwięzłą informacją o historii obiektu i jego dawnych wlaścicielach. Wprost przeciwnie - do takich działań obliguje ich statut > http://www.dolinapalacow.pl/statut.html Skoro jest tam szlak rowerowy a przy szlaku tablica, z której turysta o historii tego miejsca i jego dawnych właścicielach ma nic się nie dowiedzieć, to ustawienie tam nowej (słownie: j e d n e j), sensownej tablicy - to drobiazg. Coż, woleli naustawiać dziesiątki nowych tablic w Bukowcu i jego okolicy, mimo że cały Bukowiec i część terenu, gdzie ustawono te tablice do Fundacji nie należy. Ale do niektórych głów, a ściślej do betonowego łba trolla Hazmbureczka, jak widać, wciąż to nie dociera...
Ostatnio zmieniony 24-06-2015 13:42 przez Lech, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Leuthen
stary wyga
Posty: 1592
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-06-2015 07:37

Lech pisze:
Hazmburk pisze:do niektórych głów, a ściślej do betonowego łba trolla Hazmbureczka, jak widać, wciąż to nie dociera...

Obrażanie innych nie jest najlepszą metodą udowadniania swych racji - zwłaszcza, jeśli nie są one jedynie słuszne. Czas takich jedynie słusznych opinii skończył się wraz ze "słusznie minioną" epoką w 1989 r., w której często na siłę wyszukiwano polskie akcenty w niemieckiej przeszłości Dolnego Śląska.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-06-2015 07:48

Leuthen pisze:Czas takich jedynie słusznych opinii skończył się wraz ze "słusznie minioną" epoką w 1989 r., w której często na siłę wyszukiwano polskie akcenty w niemieckiej przeszłości Dolnego Śląska.
Tyle, że polskich akcentów w przypadku Ciszycy nie trzeba szukać na siłę. W Ciszycy sytuacja wygląda na dokladnie odwrotną, że polskie akcety przeszłości tej rezydencji magnackiej związanej z polskimi rodami Radziwiłłów i Czartoryskich stara się tam skrzętnie ukrywać. Pomijając fakt, że obiekt stoi od dawna w zapomnieniu, jest zaniedbany a sasiadujące z nim wzgórze parkowe z ruiną pełną śmieci i pozostałości ogniska na szczycie zarośnięte chaszczami, to nawet z tablicy informacyjnej, która stoi przy drodze, turysta ma się o tej historii nic nie dowiedzieć. Najwyraźniej miejscowym regionalistom coś mocno odbiło i przegięli pałę, coś w ich głowach zostało solidnie zabetonowane, że najdrobniejsza wzmianka o historycznych związkach tego regionu z Polską stała się politycznie niepoprawna. I to z powodu ich dążenia do politycznej poprawności sprawa postawienia tam sensownej tablicy informacyjnej, rzetelnie podającej fakty historyczne, jest najwidoczniej "bardzo zagmatwana".
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Leuthen
stary wyga
Posty: 1592
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-06-2015 19:40

Lech pisze:
Leuthen pisze:Czas takich jedynie słusznych opinii skończył się wraz ze "słusznie minioną" epoką w 1989 r., w której często na siłę wyszukiwano polskie akcenty w niemieckiej przeszłości Dolnego Śląska.
Tyle, że polskich akcentów w przypadku Ciszycy nie trzeba szukać na siłę. W Ciszycy sytuacja wygląda na dokladnie odwrotną, że polskie akcety przeszłości tej rezydencji magnackiej związanej z polskimi rodami Radziwiłłów i Czartoryskich stara się tam skrzętnie ukrywać. Pomijając fakt, że obiekt stoi od dawna w zapomnieniu, jest zaniedbany a sasiadujące z nim wzgórze parkowe z ruiną pełną śmieci i pozostałości ogniska na szczycie zarośnięte chaszczami, to nawet z tablicy informacyjnej, która stoi przy drodze, turysta ma się o tej historii nic nie dowiedzieć. Najwyraźniej miejscowym regionalistom coś mocno odbiło i przegięli pałę, coś w ich głowach zostało solidnie zabetonowane, że najdrobniejsza wzmianka o historycznych związkach tego regionu z Polską stała się politycznie niepoprawna. I to z powodu ich dążenia do politycznej poprawności sprawa postawienia tam sensownej tablicy informacyjnej, rzetelnie podającej fakty historyczne, jest najwidoczniej "bardzo zagmatwana".


Wybacz, ale to forum to nie jest właściwe miejsce, abyś ciskał gromy na wiadomą fundację. To, że narzekasz, że nie ma tablicy, że się nie interesują etc. - zamieszczenie TUTAJ takiej informacji nie zmieni rzeczywistości. Napisz do nich list, zadzwoń albo udaj się osobiście. Jest lokalny samorząd, są tamtejsi regionaliści (obdarzeni przez Ciebie równie "zaszczytnymi" epitetami co Hazmburk...). To do nich kieruj swoje pretensje... pardon: postulaty.

PS Podobno z wiekiem ludzi stają się bardziej wyrozumiali wobec bliźnich ("Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów")...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 25-06-2015 06:43

Leuthen pisze:Wybacz, ale to forum to nie jest właściwe miejsce, abyś ciskał gromy na wiadomą fundację.
Publiczne fora dyskusyjne są jak najbardziej właściwym miejscem na krytykę, zwłaszcza w sytuacjach kiedy inne środki zawodzą. I tu nie chodzi tylko o rzeczoną fundację, ale o lokalne samorządy, m.in. Związek Gmin Karkonoskich i w ogóle o zjawisko występujące na Dolnym Śląsku. Jeśli miejscowi regionaliści w imię politycznej poprawności nie chcą umieszczać tablicy z informacjami o związkach Ciszycy z polskim rodami, pochodzącymi z polskich materiałów krajoznawczych z czasów PRL-u, to mogą powołać się na niemieckie żródła. Wystarczy tylko przetłumaczyć np. poniższy fragment opisujący wyczerpująco i z detalami o polskich właścicielach tej rezydencji:
Schloß Ruhberg bei Schmiedeberg, gehörte seit 1822 dem Fürsten Anton von Radzivill, der aus Polen vertrieben worden war – er war selbst Komponist und hat in engem Kreise so manches vollendete Kammerkonzert zustande gebracht. - Seine zwei Töchter hießen Wanda und Elisa. - Elisa hatte auf einem großen Trachtenfest in Berlin das Herz des jungen Hohenzollernprinzen Wilhelm (dem späteren Kaiser Wilhelm I.) gewonnen und liebte ihn innig wieder. - Glückliche Tage verlebten beide auf Schloß Ruhberg (um 1830), bis nüchterner Staatsraison weichend, Prinz Wilhelm eine „ebenbürtige Gemahlin“ heimführen mußte. - Leid auf Leid verfolgte die Familie Radzivill.

1827 starb Elisas Bruder Ferdinand und ihre geliebte Schwägerin Helene v. Radzivill. -

1831 starb, erst zwanzigjährig, ein anderer Bruder, Wladislaus –

1833 starb ihr Vater Anton von Radzivill – und wenige Monate später verlöschte ihr junges Leben. Sie wurde auch in der Familiengruft, im Schlosse Antonin im Posener Land beigesetzt.

Ihre Schwester Wanda heiratete den Fürsten Czartoryski, der damit in den Besitz von Schloß Ruhberg kam. Später verkaufte die Familie Czartoryski das Schloß an einen Freiherr von Steinäcker, Die gesamte Innenausstattung aber: Möbel, Bilder, Andenken usw. sind nach Polen gebracht worden. - - - (Georg Geisler)

http://www.wimawabu.de/artikel_alt/Edel ... _Tal_.html
Leuthen pisze:Napisz do nich list, zadzwoń albo udaj się osobiście.
Proszę, przeczytaj uważnie wcześniejsze posty, gdzie jest o tym mowa, a dopiero potem doradzaj co można jeszcze zrobić aby wreszcie w Ciszycy któraś z lokalnych organizacji postawiła tablicę informacyjną, z której turysta coś się konkretnie dowie.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 25-06-2015 09:22

Tablicę powinien postawić Klub Sudecki z Poznania - w końcu Antoni Radziwiłł był namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Lech siedzi w Zarządzie tego oddziału PTTK, więc z łatwością ogarnie składkę. :)
Lechu, czekamy na zdjęcia przy nowej, politycznie poprawnej, tablicy. :)

Leuthen
stary wyga
Posty: 1592
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 25-06-2015 09:55

Lech pisze:co można jeszcze zrobić aby wreszcie w Ciszycy któraś z lokalnych organizacji postawiła tablicę informacyjną, z której turysta coś się konkretnie dowie.


hm0 pisze:Tablicę powinien postawić Klub Sudecki z Poznania - w końcu Antoni Radziwiłł był namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Lech siedzi w Zarządzie tego oddziału PTTK, więc z łatwością ogarnie składkę. :)
Lechu, czekamy na zdjęcia przy nowej, politycznie poprawnej, tablicy. :)

Dokładnie hm0 - lepiej bym tego nie ujął :D
A po tym jak nastąpi uroczyste odsłonięcie tablicy w Ciszycy, sugeruję zająć się drugim projektem, mianowicie umieszczeniem tablicy obok ruin wieży widokowej na Śnieżniku, gdyż wg relacji niemieckich turystów sprzed I w.św. widać z niej było Poznań, więc trzeba upamiętnić ten fakt :lol:

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 25-06-2015 10:05

Krytyka i deprecjonowanie osoby która od dawna z uporem broni swego stanowiska w jednej sprawie niekonieczne musi być słuszna. Był pewien człowiek 22 wieki temu, który każde swoje publiczne wystąpienie kończył słowami: Ceterum censeo Karthaginem delendam esse. Pamięć o nim trwa do dzisiaj :wink:

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3002
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 25-06-2015 10:12

hm0 pisze:Tablicę powinien postawić Klub Sudecki z Poznania - w końcu Antoni Radziwiłł był namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Lech siedzi w Zarządzie tego oddziału PTTK.
Klub Sudecki z Poznania jest stowarzyszeniem zwykłym bez osobowości prawnej*) i nie jest ani oddziałem PTTK, ani też jest lokalną organizacją samorządową regionu karkonoskiego. W jego gestii nie leży informacja turystyczna, znakowanie szlaków turystycznych w tym regionie i ustawianie tablic informacyjnych dla turystów. Natomiast może owym lokalnym organizacjom zwrócić uwagę na konkretne przypadki bałaganu informacyjnego i pateractwo w zagospodarowaniu turystycznym tego regionu, co zresztą zostało już dawno poczynione i jak widać - bez skutku.

______________________________

*) Stowarzyszenie zwykłe zarejestrowane w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Poznaniu pod pozycją: SO.I/5050-41/03.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 25-06-2015 11:32

Lech pisze:Klub Sudecki z Poznania jest stowarzyszeniem zwykłym bez osobowości prawnej*) i nie jest ani oddziałem PTTK, ani też jest lokalną organizacją samorządową regionu karkonoskiego. W jego gestii nie leży informacja turystyczna, znakowanie szlaków turystycznych w tym regionie i ustawianie tablic informacyjnych dla turystów. Natomiast może owym lokalnym organizacjom zwrócić uwagę na konkretne przypadki bałaganu informacyjnego i pateractwo w zagospodarowaniu turystycznym tego regionu, co zresztą zostało już dawno poczynione i jak widać - bez skutku.

______________________________

*) Stowarzyszenie zwykłe zarejestrowane w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Poznaniu pod pozycją: SO.I/5050-41/03.


Opadł kurz i... Lecha nie ma. :)
Skoro Klub Sudecki z Poznania nie da rady, to może Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK, gdzie zasiadasz w zarządzie? O mieszkańcach Wielkopolski panują różne opinie, ale na pewno patriotyzm góruje u nich nad oszczędnością.:)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość