Nocowanie na dziko w górach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1882
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Nocowanie na dziko w górach

Postautor: Michał » 27-09-2017 23:29

Derty pisze:Pozdrawiam wszystkich, z którymi kiedyś piłem w Maciejowcu;) Dalej się zlatujecie?
Derty


Dzięki :D Było potem jeszcze kilka udanych imprez, w Złotoryi, Wałbrzychu, na Pasterce, ostatnio Eco robił na Jagodnej. Ale generalnie temat zlotów tąpnął i nic nie wskazuje, żeby coś ruszyło.
Ekipa opolska pod auspicjami Buby, Eco i Pudelka jest w miarę aktywna i trzyma kontakt ze sobą, nawet ostatnio mieliśmy całkiem przyjemne spotkanie w Zdzieszowicach.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

Derty
tramp
Posty: 22
Rejestracja: 28-09-2010 09:33
Lokalizacja: z lasu

Re: Nocowanie na dziko w górach

Postautor: Derty » 28-09-2017 09:09

Tej Jagodnej to mogę żałować podwójnie. Mieliśmy tam jeden z noclegów w trakcie kursu przewodnickiego. I od tamtego czasu nie miałem okazji tam wrócić:/ A co do nocowania na dziko - polecam kurs SKPB na przewodników beskidzkich. Tam dopiero zażywa się dzikich noclegów:) Resztka szałasów beskidzkich z dachami dziurawymi niczym rzeszoto, polany skitrane na stokach tak, że znikąd ich nie widać, zero niepokojących odwiedzin właścicieli, 'służb' itd. Wymarzony świat dla wielbicieli dziczy. Z ciekawostek noclegowych wymieniłbym szczyt Ćwilina. Ktoś urządził tam mikroschron - daszek wsparty z jednej strony o wkop w stoku, a z drugiej strony o dwa słupki, nad tym od strony stoku jeszcze kamienna rampa w miarę dogodna na rozbicie małego namiotu, jest też woda ujęta rurką - prosto ze źródła. Jagody, maliny i najpyszniejsze widoki górskie:) Byłem tam kiedyś z moją Ewą. Świtem obudził nas terkot ciągnika - jacyś górale jechali na zręby. Pozdrowili, pośmiali się z nas, jak to górale. Żadnych durnych uwag, że nie wolno itd. Nie wszyscy jeszcze zwariowali;)
Pozdrawiam,
Derty
Ach, chciałbym być fachowcem
W jakiejś wąskiej dziedzinie
Na przykład krzyżować owce
Na górskiej połoninie,[...]
(A. Waligórski, Fachowość)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1882
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Nocowanie na dziko w górach

Postautor: Michał » 28-09-2017 23:43

Derty pisze: Resztka szałasów beskidzkich z dachami dziurawymi niczym rzeszoto,


Pomyśleć, że onegdaj w całych Beskidach było kilkaset bacówek w wyśmienitym stanie technicznym. W samym B. Makowskim i Żywieckim było chyba 50 bacówek. Teraz, poza Mędralową, to nie wiem, czy pozostało w jako takim stanie więcej niż 20 bacówek w skali wszystkich Beskidów .
A kurs robiłeś z którymi SKPB? Harnasiami czy Katowickimi?
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość