kofola :)

Gdzie jeść? Co pić? Co i gdzie można polecić? Gdzie lepiej nie ryzykować? A może wiesz, jak coś zrobić do jedzenia? Czyli wszystko o jedzeniu - restauracje, bufety, knajpy, portawy i przepisy.
Awatar użytkownika
Artur74
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 18-02-2014 15:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: kofola :)

Postautor: Artur74 » 24-12-2017 20:31

W temacie Kofoli dodam, że robiąc przedświąteczne zakupy w Czechach (piwo, ser do smażenia, salami) dorzuciłem parę zgrzewek napoju. Prócz zwykłej wersji wziąłem na próbę butelkę Kofoli Marhula. Nie wiem co do niej dodają ale smak fantastyczny, następnym razem będę brał tylko ją... :twisted:
Polub swoją pracę, nawet gdyby była mało znacząca i odpoczywaj przy niej.

Awatar użytkownika
Habelschwerdt
łazik
Posty: 53
Rejestracja: 11-12-2007 22:14
Lokalizacja: Bystrzyca (niestety Kłodzka)/Zábřeh na Moravě

Re: kofola :)

Postautor: Habelschwerdt » 01-01-2018 15:08

Morelowa :) Spiesz się bo to limitovana edice !

Awatar użytkownika
Artur74
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 18-02-2014 15:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: kofola :)

Postautor: Artur74 » 01-01-2018 20:27

Odkryłem, że to morelowa ;) Mam jeszcze inne ale tylko po 1 sztuce... Nie wiesz czy to jednorazowy wypust, czy wersja na święta? Na razie się nie wybieram, może kiedyś ją jeszcze dopadnę bo to poezja! Pozdrawiam z okazji Nowego Roku!
Polub swoją pracę, nawet gdyby była mało znacząca i odpoczywaj przy niej.

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 252
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: kofola :)

Postautor: Krzysztof63 » 03-01-2018 10:11

Kofole są w kilku smakach, ale zagwozdka j est taka, że niektóre są w sprzedaży w butlach dużych, a inne tylko w półlitrowych na stacjach benzynowych, np. arbuzowa, którą zresztą polecam bardzo, bo nader oryginalna w smaku jest.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 252
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: kofola :)

Postautor: Krzysztof63 » 18-07-2018 07:06

W niedzielę w markecie Albert w Trutnovie wybór Kofoli był spory, przywiozłem sobie wiśniową w dwulitrowej butelce i arbuzową w półtoralitrowej. Były też inne, ale specjalnie nie przyglądałem się. Mam jednak wrażenie, że smaki pogorszyły w porównaniu z poprzednimi latami.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...


Wróć do „Jedzenie!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości