Lech jak zwykle oryginalny Ja dołączam się do życzeń, ale oprócz tego życzę Wam słonecznych gór, przetartych szlaków i góry złota na podróże...
Z zimnego, lecz bezśnieżnego Żarowa...niżej podpisany
poszło...i z górki...
znów swietna pogoda, coraz więcej chętnych, coraz lepsza zabawa...wszystko co miało być było...no i oczywiście znów zakwaszone mięsnie...ale jakże szczęsliwy człowiek jest po Lawinie...
Do zobaczenia za rok
no,no może się skuszę na 10 km...zobaczymy jakie będzie samopoczucie po LAWINIE... no i jak mi wypadnie praca...wkońcu to sobota, a jak zejdę z nocki to nie dam rady
W tym roku program Lawiny obejmuje swym zasięgiem aż 3 dni :shock: Ale najgłówniejsza impreza oczywiście w sobotę. Połknąłem bakcyla i choć jestem po operacji to zaczynam poamlutku przygotowania do Lawiny. Myślę, że w tym roku przyjedzie od nas więcej osób. Do zobaczyska na Śnieżce, a później w dóóó...
turystycznie...no może i tak, choć z drugiej strony patrząc brak formy...to byłaby męczarnia...praktycznie od pół roku nie biegałem...wolę odczekać i na Lawinę łapać powolutku formę...
a ja jestem uziemiony przez lekarzy do mniej więcej 20 czerwca z bieganiem Mam nadzieję, że na LAWINĘ uda mi się jakąkolwiek formę złapać...ach te operaacje życzę miłego biegania i pogody (bo ta w poprzednich latach nie zawsze dopisywała)
Dawno mnie tu nie było (niestety wizyta w szpitalu ) ale powracam, oczywiście ja zawsze chętnie...tylko nie do końca czerwca (końcówka uczelni), lipiec, sierpień jak najbardziej ZA.