niedzielne BC z ogniskiem

... zjadowych, biegowych i nie tylko. Wszystko o możliwościach uprawiania sportów zimowych w Sudetach.
Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

niedzielne BC z ogniskiem

Postautor: seba123 » 25-02-2008 09:44

Jakby ktoś się wybierał w góry boso to nie radzę :-), przynajmniej powyżej 1000 mnpm.
Nie mam siły pisać, więc tylko obrazki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

stepow
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 02-01-2008 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: stepow » 25-02-2008 10:53

No pieknie :-) bardzo ładnie :-)
A możesz podać przebieg trasy, widzę chyba Jakuszyce i Szrenicę :-)
Pozdrawiam,
Marek, Wrocław
miłośnik Sudetów i nie tylko :-)
http://www.stepow.net/

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 25-02-2008 12:08

Bo to był chyba zmodyfikowany zielony szlak na odcinku przez Babiniec i Owcze Skały

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 25-02-2008 12:40

od stacji benzynowej w Jakuszycach do góry, pod Szrenicę na rympał ;-) i jazda po lasach - super sprawa. Może Walter wrzuci ślad z GPS-a.

stepow
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 02-01-2008 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: stepow » 25-02-2008 12:43

No i pięknie, to jest kwintesencja śladówek, idziesz dokąd chcesz :-)

pozdrawiam,
Marek, Wrocław

miłośnik Sudetów i nie tylko :-)

http://www.stepow.net/

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 01-03-2008 21:55

poniżej leci trasa
Obrazek
i profilL
Obrazek

jak widać kilometraż nie powala na kolana, ale nie o to chodziło.
Chodziło o szeroko pojęty relaks na łonie natury.

Krótki opis wycieczki:
spod Bombaju przecięliśmy szosę w okolicy stacji benzynowej i weszliśmy w las. Trafiliśmy na przecinkę i rozpoczęliśmy dosyć strome podejście. Pierwszym celem wycieczki stały się malownicze skałki:
Obrazek
na które to niektórzy weszli na bosaka, a inni nie zhańbili się zdjęciem nart:
Obrazek

Później staraliśmy się iść w kierunku Hali Szrenickiej równolegle do granicy. Okoliczności przyrody były tak szczególne, że nie chciało nam się za dużo chodzić i postanowiliśmy poćwiczyć zjazdy:
Obrazek
Oraz coś przekąsić.
Obrazek
Po zagaszeniu ogniska (śniegiem jest to łatwe) ruszyliśmy dalej.
Po jakimś czasie pojawiły się znajome kształty Szrenicy w raz z budynkiem schroniska. Postanowiliśmy jednak nie niszczyć ducha Back Country zjazdem na Halę na piwo, pozostało tylko zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie:
Obrazek
i wracać podziwiając takie oto krajobrazy:
Obrazek

Po południu śnieg zrobił się kaszowaty i ciężki, co w połączeniu z dosyć sporym nachyleniem drogi nie ułatwiało zjazdu. Chcąc uniknać kontuzji zrezygnowaliśmy ze stromej przecinki na rzecz wygodnej drogi, która wyprowadziła nas na jeden z parkingów przy Biegu Piastów. Przeszliśmy drogę i przez Polanę po rozmiękniętych torach wróciliśmy do auta
Obrazek


Wróć do „Na nartach”