Koniec sezonu 2006/2007?

... zjadowych, biegowych i nie tylko. Wszystko o możliwościach uprawiania sportów zimowych w Sudetach.
Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Koniec sezonu 2006/2007?

Postautor: seba123 » 29-04-2007 18:39

Tym razem to już chyba ostatni taniec w tym sezonie.
Sobota, godzina 7:20 zabieram Waltera ze stacji w Świebodzicach, ok. 8:40 jesteśmy w Szklarskiej pod wyciągiem - wyciąg chodzi. Przebieramy się (małe dylematy, co zabrać na górę - później okazało się, że ani polar, ani kurtka nie były potrzebne) popijając Żywca, który się zabłąkał w bagażniku i słuchjąc Paint it Black Rolling Stonesów. Jeszcze tylko „coś od słońca” i w drogę. Chwilę po 9 kupujemy bilety na wyciąg - wyciąg stoi, czekamy aż się zbierze większa grupa chętnych (chyba oszczędzają prąd, bilet w obie strony 27 PLN + 4 PLN za wstęp do KPN), wreszczie przychodzi „ktoś z rodziny Stasia” i wyciąg rusza. Lądujemy na Szrenicy, w powietrzu lekka mgiełka, ale nie jest źle. Praktycznie nie wieje i cieplutko.
Obrazek
śniegu jak na lekarstwo, ale widok ośnieżonych szczytów z dołu nie może być fatamorganą, idziemy do Voseckiej b. tam musi być jakaś cywilizacja...
Obrazek
W Voseckiej ogarnął nas niepokój, chciaż stał skuter... śniegu brak. Decyzja idziemy w stronę Łabskiego Szczytu. Tak sobie idziemy, podziwiamy widoki, rozmawiamy, ble ble ble... i nagle JEST! Tak jak nie było śniegu, tak teraz cała droga przed nami pokryta pięknym białym puchem (powiedzmy ;-).
Obrazek
zakładamy narty i radością ślizgamy się dalej
Obrazek
Obrazek
docieramy do Ceskiej cesty i tu już prawdziwy raj, piękne placki śniegu połączone w labirynt między kosodrzewiną. Podchodzimy ośnieżoną drogą do bunkrów, jemy małe śniadanko i podziwiamy widoki. Jacyś rowerzyści dotarli tu z drugiej strony ale gdy zobaczyli, że to nasze królestwo - zawrócili. To teraz pojeździmy! Radość z jazdy niesamowita. można szusować miedzy krzakami i po zasypanych strumieniach
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wielokrotnie podchodziliśmy i zjeżdżaliśmy ale wszystko się kiedyś kończy. Poszliśmy do żródeł Łaby i zjechaliśmy do Łabskiej b.
Obrazek
Następnie wróciliśmy do szlaku granicznego i zeszliśmy do schroniska Pod Łabskim Szczytem niestety po błocie tu okazało się, że zielony szlak tak zachęcająco wyglądający z wyciągu jest słabo zaśnieżony. Zmęczeni i szczęśliwi wracamy do wyciągu przed 16 - pora do domu :-( Pozostały zdjęcia i opalenizna. Niektórzy się dziwnie na nas patrzyli, może chodziło im o narty ale to ich problem. W Szklarskiej pełno ludzi - szukają czegoś - zaczyna się długi weekend!

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 30-04-2007 19:26

Ale super wyprawa i jakie ładne zdjęcia.
Z tym szukaniem śniegu to podobnie jak szukanie oazy na pustyni i jakie romantyczne.
Takie klimaty zaraz zaczynaja mnie wciągać. Chociaż nigdy nie miałem desek na nogach, to kto wie czy w nowym sezonie ich nie założę. :)

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 30-04-2007 19:56

załóż, załóż zawsze to jakaś odmiana i człowiek tak jakoś inaczej na zimę czeka....

Dopełniajac relację zapodaję profil trasy:
Obrazek

oraz zrzut na zdjęcie z GoogleEartha
Obrazek

wyszło z tego 23km odległości, wejsć i zejsć około 1400m (z czego wyciągiem poziomo 2,7km i pionowo około 600m)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 03-05-2007 19:47

Gratulacje, Chopy!
Byłem w okolicach Labskiej Louki 30 IV i 2 V, ale "na bosaka". Dużo śniegu leżało również na niebieskim szlaku z Labskiej Boudy do rozdroża "U ctyr panu".
Walter - mnie się udało rozpocząć sezon na forum, ale Ty go godnie zamknąłeś. Gdy otwierałem, to wspominałeś coś o bronku... :P
Także chyba ja wiszę Tobie, a Ty - mnie ;).
Nie ma więc co pitolić, tylko trzeba się spotkać i wymienić pifkami :).

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 03-05-2007 20:18

Walter - mnie się udało rozpocząć sezon na forum, ale Ty go godnie zamknąłeś

to seba mnie namówił, niech on stawia :lol: ja w długie weekendy staram się nie wyściubiać nosa z miasta, poza tym wcale nie jest powiedziane, że sezon już jest zamknięty....
Wydaje mi się, że cuś więcej białego w Kotłach jeszcze leży, ale to oczywiście na pozsuwanie się....

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 09-05-2007 00:34

Rok temu w Jakuszycach leżało jeszcze parę ładnych cm...
Ale nie ma co biadolić, tylko trzymać kciuki, by zima wróciła już w listopadzie ;).
Ja lato mam zamiar wykorzystać na ćwiczenie formy :) oraz na zakup sprzętu przed następnym Biegiem Piastów.


Wróć do „Na nartach”