2008-05-10 koniec sezonu 1

... zjadowych, biegowych i nie tylko. Wszystko o możliwościach uprawiania sportów zimowych w Sudetach.
Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

2008-05-10 koniec sezonu 1

Postautor: walter02 » 12-05-2008 23:06

Jak zwykle w maju przyszedł czas na wyjazdy zakańczające sezon.
W ostatnią sobotę był pierwszy z nich.

Cel: szusy w Kotle Smogorni
Trasa: Przesieka Chybotek => przełęcz Karkonoska => dalej czerwonym aż do miejsca, gdzie jeszcze będzie na tyle śniegu, żeby dało radę zjechać, => ski-teleportacja na szlak zielony => Pielgrzymy => Polana Bronka Czecha => Karpacz BJ

Tak więc od początku:
Po wyjściu z autobusu w Przesiece rzuca sie w oczy nieskazitelnie gładki asfalt na drodze na Odrodzenie:
Obrazek
Szkoda, że po bokach już widać wyrwane przez potok kawały ziemi i z murowanycg przepustach odpadają kamienie => słowem fuszerka za całkiem niezłą kasę....
Pierwszy śnieg spotykamy na wysokości jakiś 900m:
Obrazek
oczywiście do jeżdżenia to trochę mało, ale myśląc, że dalej będzie lepiej idziemy dalej:
Dalej jest lepiej... po prawej stronie rozciąga się piękny widok na łachy śniegu pod Bażynowymi Skałami:
Obrazek
a po boku drogi coraz więcej białego:
Obrazek
Pogoda jak drut, więc czas na soczyste fotki architektury:
1) Petrova Boude
Obrazek
2) Spindelova Bouda
Obrazek
3) i była strażnica WOPu, którą została sprzedana i o której tak głośno było za sprawą jakiegoś przekopu....
Obrazek
Na przełęczy Karkonoskiej skręcamy mocno w prawo i zapodajemy trawersując Tępy Szczyt, skąd rozciągają się takie widoki:
Obrazek
Patrząc na fotki można pomyśleć, że ze śniegiem krucho, ale nic bardziej mylnego; właśnie mija nas Czech biegnąc z bieżkami pod pachą, a na stronie sąsiadów możemy podziwiać taki piękny halfpipe:
Obrazek
U nas też nieźle: oto widok z miejsca, gdzie przebieramy buty
Obrazek
a tak wygląda część naszego placu zabaw:
Obrazek
Jak widać, śniegu sporo, brak wytopów...
Zabawa była przednia, oto kilka esów-floresów:
Obrazek
i jeszcze trochę:
Obrazek
Po kilku godzinach upajających zjazdów i męczących podejść, kiedy śnieg już zrobił się kaszowaty zjeżdżamy na mostek przy zielonym szlaku, przebieramy buciory i udajemy się w stronę Pielgrzymów. Po drodze spotykamy takie niespodzianki:
Obrazek
(kijek ma 130cm)
Na koniec nie może zabraknąć standardowego ujęcia Śnieżki:
Obrazek
...
oraz
.. schematu trasy:
Obrazek

za tydzień planowany jest wyjazd na zakończenie sezonu II :D
Obrazek

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 13-05-2008 07:20

eh :cry:

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 13-05-2008 08:32

ale mieliście ładnie śniegu! :) Seba na zlocie pokazywał zdjęcia i rozwaliło mnie jedno zdjęcie jak śniegu było tyle, co na jedną nartkę w takim rowie, a Wy tam twardo po tym "śnieżku" jechaliście! :lol: zapaleńcy :lol: tez wreszcie muszę bieżek spróbować :)

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 13-05-2008 18:15

ez wreszcie muszę bieżek spróbować Smile

teraz nie byliśmy na bieżkach, swoją drogą to trzeba być niezłym gigantem teleamarku, żeby takie esy na bieżkach wykreślać.....
Obrazek

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 13-05-2008 20:36

Ja się nie znam zupełnie na tego rodzaju szpeju, na nartach zjazdowych jeździłam dwa razy w życiu po śniegu i pół roku na sztucznej szczotce na poznańskiej Malcie :wink:

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 13-05-2008 21:04

jak się jeździ po igielicie?
jakie są różnice w stosunku do normalnego śniegu?
Obrazek

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 13-05-2008 21:49

jeździ się dośc fatalnie, narty są ichnie i mają ścinane krawędzie, żeby nie niszczyły szczotki ( więc nie istnieje coś takiego jak jazda na krawędziach), jeździ się dużo wolniej niż po śnieu i upadki są dużo bardziej urazowe i bolesne, bardzo łatwo można sobie złamać palec jeśli wpadnie w szczelinę między szczotkami...
dobrze jest umieć wcześniej jeździć po śniegu a dopiero potem przesiąśc się na szczotkę bo w przeciwnym razie można się mocno zdziwić ;)

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 13-05-2008 23:26

eździ się dużo wolniej niż po śnieu i upadki są dużo bardziej urazowe i bolesne, bardzo łatwo można sobie złamać palec jeśli wpadnie w szczelinę między szczotkami...

okropność....
to jak wolę w Karkonosze :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 14-05-2008 08:29

ja też zdecydowanie bardziej wolę śnieg :)


Wróć do „Na nartach”