12_kwietnia_2100 Karkonosze

... zjadowych, biegowych i nie tylko. Wszystko o możliwościach uprawiania sportów zimowych w Sudetach.
Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

12_kwietnia_2100 Karkonosze

Postautor: seba123 » 13-04-2010 13:28

Zdjecia z wczoraj. Napiszę coś wieczorem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 13-04-2010 13:43

Wow! Przecież to środek zimy ;). Podałbyś marszrutę?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4221
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 13-04-2010 17:02

masakra! to ma byc kwiecien? brrrrrrrrr.. no to jeszcze dlugo musze sie trzymac z dala od gor..

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 13-04-2010 18:52

Bubo, a może kiedyś popróbujesz na biegówkach? Ja dzięki temu pokochałem zimę ;).

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 13-04-2010 19:26

wreszcie trochę czasu...

pogoda w weekend była do d. więc odwlekaliśmy wyjazd jak się dało (oczywiście dzisiaj była lepsza pogoda!). Pojechaliśmy do Jakuszyc z założeniem, że jak nie będzie śniegu to jedziemy na Przełęcz Karkonoską.
Śnieg był. Przez weekend w Karkonoszach spadło ze 20 cm świeżego.
Około 9:30 zostawiliśmy auto na ostatnim parkingu w Jakuszycach i w drogę. Duktem do granicy i potem na Szrenicę, dalej do Voseckiej b. (miał byc smażony ser ale zamknięte do 28 maja :roll: ) potem przez Źródła Łaby do schroniska na Szrenicy (zamiast kiełbasy z ogniska, zupa i schabowy) byliśmy pierwsi tego dnia około 13:30. W schronisku remonty - kible itp. I dalej na dół założonym wcześniej śladem.
Większośc czasu w chmurze, co nie wpływało zbyt dobrze na morale. Pojawiały się na szczęście przebłyski nawet słońca. Na odcinku z Voseckiej b. do granicy było całkiem przejrzyście, ale za to wietrznie.
W zasadzie było ciepło. Najfajniej się szurało na górze, niżej śnieg mokry, ciężki, głęboki - ciężko było sterowac i słabo niosło na zjazdach. Powyżej 1k mnpm warunki powinny się utrzymac jeszcze ze dwa tygodnie (byle deszcz nie padał). Niżej niestety jest nędza, w miejscach gdzie była wcześniej odkryta ziemia (przed opadami) śnieg bardzo szybko topnieje (wracając kawałek musieliśmy iśc z buta w miejscach gdzie podchodziliśmy parę godzin wcześniej bez problemu).
Wyjazd udany mimo nie najlepszej pogody. W sumie około 20 km. O 17 wyjechaliśmy do domu.
Sezon narciarski trwa!

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 13-04-2010 21:01

seba123 pisze:Sezon narciarski trwa!

:)
Ja swój zakończyłem dwa tygodnie temu w Spindlerovym Mlynie. Są tam fajne trasy, z jednym super zjazdem. Byliście tam kiedyś z Walterem?

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 18-04-2010 21:04

W Spindlu byłem w ten czwartek (2010-04-15), ale na zjazdowo. Pomimo kiepskiej pogody (podobna do tej, co opisywał Seba) - rewelka -> wszystkie trasy otwarte a karnet kosztował... 250 koron (normalnie około 700 !!!)
Wracając co naszego wypadu biegówkowego, to mile zaskoczyłem się obsługą i żarełkiem na Szrenicy -> całkiem żwawy schaboszczak podany przez miłą panią.
Obrazek

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 19-04-2010 20:45

Zdjęcie nr 5.Gdyby nie ten szałas z tyczek to w styczniy zamroziłoby mnie tam na hibernatusa.


Wróć do „Na nartach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości