warunki były bardzo przyjemne - miekko z wierzchu, pod spodem twardo.
nawet na stromych zjazdach na granicy było bezpiecznie
Vmax była 27 km/h
tak było po wyjściu z gondoli:
to jest ta chmura, która przykryła Izerskie zanim wjechaliśmy na górę.
Podstawa 1100 i cały dzień wisiała
koło schroniska na Stogu:
wieża na Smerku była w chmurze, troszkę jej szukaliśmy...
punkt czerpania wody - wyczerpany
przy Chatce Górzystów około 15 było -4,5 st.
indiański taniec z nartami
chmura wisi
pora do domu
potem to już szybko przez Drwale i dłuuugi zjazd do Świeradowa, na końcu szaleństwo na drodze - cały czas pług i Vmax 27 km/h
ostatni fragment zjechaliśmy po lodzie nartostradą, brr...