g. Izerskie 3 kwietnia 2011
: 03-04-2011 22:17
Spodziewałem się trochę wiecej śniegu, ale i tak było fajnie
. Mniej więcej 70% z 22 km było po śniegu. Ludzi było trochę na odcinku do Rozdroża pod Cichą Rwnią (całe stado jakichś emerytów), dalej poszedłem do góry i na odcinku do (prawie) osady Drwale spotkałem tylko jedno małżeństwo od których uzyskałem info, że na odcinku czerwonego szlaku przed Drwalami nie ma śniegu dzięki czemu odbiłem duktem na drogę dojazdową NR 2CK (!) pięknie zasypaną śniegiem.
Pod Chatką było kilka osób, ale nie zachodziłem. W drodze do Orla spotkałem 5 osób i potem przez Samolot już nikogo. Aż szkoda, że ten śnieg tak w samotności topnieje...
Pogoda rewelacja, opaliłem się, zmęczyłem się, obeszło się bez upadków...
Do Jakuszyc dojechałem ok. 10:30 a wyjechałem przed 17.
fotki:
Rozdroże pod Cichą Równią
bywało też tak
tego motylka wyłowiłem kijkiem z potoku - będzie żył
„w lesie bracie nie zginiesz” topniejący śnieg ukazał mi taką niespodziankę, zapewne ktoś zgubił, ciekawe kiedy.
koło tego mostu była ta „puszeczka”
niekiedy musiałem schodzić z drogi i szukać przejścia labiryntem
zjazd czerwonym szlakiem
było naprawdę ciepło
droga dojazdowa NR 2CK
Polana Izerska
Samolot

Pod Chatką było kilka osób, ale nie zachodziłem. W drodze do Orla spotkałem 5 osób i potem przez Samolot już nikogo. Aż szkoda, że ten śnieg tak w samotności topnieje...
Pogoda rewelacja, opaliłem się, zmęczyłem się, obeszło się bez upadków...
Do Jakuszyc dojechałem ok. 10:30 a wyjechałem przed 17.
fotki:
Rozdroże pod Cichą Równią
bywało też tak
tego motylka wyłowiłem kijkiem z potoku - będzie żył
„w lesie bracie nie zginiesz” topniejący śnieg ukazał mi taką niespodziankę, zapewne ktoś zgubił, ciekawe kiedy.
koło tego mostu była ta „puszeczka”
niekiedy musiałem schodzić z drogi i szukać przejścia labiryntem
zjazd czerwonym szlakiem
było naprawdę ciepło
droga dojazdowa NR 2CK
Polana Izerska
Samolot
