Pogoda płata figle organizatorom zawodów
: 03-01-2014 18:55
Wiadomość z dzisiejszych "Faktów" TVP Wrocław:
"Już za 2 tygodnie na Polanie Jakuszyckiej rozegrany zostanie Puchar Świata w biegach narciarskich z udziałem Justyny Kowalczyk oraz Marit Bjoergen. W dwudniowych zawodach kibice po raz drugi w historii biegów narciarskich będą mogli podziwiać całą światową czołówkę zawodników i zawodniczek. Na Polanie rozpoczęła się budowa miasteczka olimpijskiego, jednak największym zmartwieniem organizatorów jest teraz zbyt mała ilość naturalnego śniegu. I nic nie wskazuje na to, by miało być lepiej.
W ubiegłym roku na początku stycznia na Polanie Jakuszyckiej była ponadmetrowa warstwa naturalnego śniegu. W tym roku śniegu jest rekordowo mało. Na trasach biegowych zalega od 10 do 15 centymetrów. Organizatorzy zbliżających się zawodów na trasę biegu zwożą śnieg zalegający w wyższych partiach gór. Naturalnym magazynem śniegu jest las – tam pokrywa miejscami przekracza 40 centymetrów.
Trasy biegowe liczą 60 kilometrów. Na razie tylko połowa jest przygotowana do jazdy, resztę trzeba dośnieżać. Cienka pokrywa śnieżna i dodatnia temperatura sprzyjają tylko pracownikom, którzy stawiają na polanie ogromny stadion dla kibiców. Trybuny będą mogły pomieścić ponad 5 tys. kibiców – tyle będzie miejsc siedzących. Sprzedaż biletów dla kibiców już się rozpoczęła. Niestety w tej chwili zainteresowanie jest niewielkie.
Za tydzień do Jakuszyc przyjadą niemal wszystkie narciarskie reprezentacje. Polana to na razie jedyne miejsce w Europie Środkowej, w którym można biegać po naturalnym śniegu.
Dzisiaj od 5 rana na Polanie biegało ponad 500 narciarzy, głównie ci, którym nie udało się pojeździć na stokach na nartach zjazdowych – wszystko z powodu braku śniegu.
Organizatorzy zawodów zapewniają, że trasy biegowe będą doskonale przygotowane do rozegrania Pucharu Świata w Jakuszycach. Grzegorz Sokoliński, burmistrz Szklarskiej Poręby, przekonuje, że jak będzie potrzeba, to śnieg na trasy będzie przywożony ciężarówkami z górnych partii gór.
Najbliższy tydzień zapowiada się bez śniegu i mrozu. Zimy na razie nie widać. Co najmniej do 10 stycznia będzie ciepło. Możliwe są jedynie przelotne opady deszczu. Jak mówią synoptycy – czeka nas typowo jesienna aura. Zima na razie widoczna jest tylko w kalendarzu – narciarze są niepocieszeni, a właściciele wyciągów liczą straty.
Do 10 stycznia temperatury nie będą spadać poniżej 0. Na termometrach zobaczymy od 5 do nawet 9 stopni na plusie. Zmiana pogody możliwa jest dopiero po 10 stycznia. W przyszły weekend w górach może pojawić się deszcz ze śniegiem i śnieg, a temperatura może spaść do 1-2 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze województwa będzie od 3 do 5 kresek powyżej zera."
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... w/13531486
"Już za 2 tygodnie na Polanie Jakuszyckiej rozegrany zostanie Puchar Świata w biegach narciarskich z udziałem Justyny Kowalczyk oraz Marit Bjoergen. W dwudniowych zawodach kibice po raz drugi w historii biegów narciarskich będą mogli podziwiać całą światową czołówkę zawodników i zawodniczek. Na Polanie rozpoczęła się budowa miasteczka olimpijskiego, jednak największym zmartwieniem organizatorów jest teraz zbyt mała ilość naturalnego śniegu. I nic nie wskazuje na to, by miało być lepiej.
W ubiegłym roku na początku stycznia na Polanie Jakuszyckiej była ponadmetrowa warstwa naturalnego śniegu. W tym roku śniegu jest rekordowo mało. Na trasach biegowych zalega od 10 do 15 centymetrów. Organizatorzy zbliżających się zawodów na trasę biegu zwożą śnieg zalegający w wyższych partiach gór. Naturalnym magazynem śniegu jest las – tam pokrywa miejscami przekracza 40 centymetrów.
Trasy biegowe liczą 60 kilometrów. Na razie tylko połowa jest przygotowana do jazdy, resztę trzeba dośnieżać. Cienka pokrywa śnieżna i dodatnia temperatura sprzyjają tylko pracownikom, którzy stawiają na polanie ogromny stadion dla kibiców. Trybuny będą mogły pomieścić ponad 5 tys. kibiców – tyle będzie miejsc siedzących. Sprzedaż biletów dla kibiców już się rozpoczęła. Niestety w tej chwili zainteresowanie jest niewielkie.
Za tydzień do Jakuszyc przyjadą niemal wszystkie narciarskie reprezentacje. Polana to na razie jedyne miejsce w Europie Środkowej, w którym można biegać po naturalnym śniegu.
Dzisiaj od 5 rana na Polanie biegało ponad 500 narciarzy, głównie ci, którym nie udało się pojeździć na stokach na nartach zjazdowych – wszystko z powodu braku śniegu.
Organizatorzy zawodów zapewniają, że trasy biegowe będą doskonale przygotowane do rozegrania Pucharu Świata w Jakuszycach. Grzegorz Sokoliński, burmistrz Szklarskiej Poręby, przekonuje, że jak będzie potrzeba, to śnieg na trasy będzie przywożony ciężarówkami z górnych partii gór.
Najbliższy tydzień zapowiada się bez śniegu i mrozu. Zimy na razie nie widać. Co najmniej do 10 stycznia będzie ciepło. Możliwe są jedynie przelotne opady deszczu. Jak mówią synoptycy – czeka nas typowo jesienna aura. Zima na razie widoczna jest tylko w kalendarzu – narciarze są niepocieszeni, a właściciele wyciągów liczą straty.
Do 10 stycznia temperatury nie będą spadać poniżej 0. Na termometrach zobaczymy od 5 do nawet 9 stopni na plusie. Zmiana pogody możliwa jest dopiero po 10 stycznia. W przyszły weekend w górach może pojawić się deszcz ze śniegiem i śnieg, a temperatura może spaść do 1-2 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze województwa będzie od 3 do 5 kresek powyżej zera."
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... w/13531486