Strona 1 z 2

: 03-01-2005 20:29
autor: Apollo
nie biegam (jeszcze) na nartach, ale coś mi się kojarzy, że trasy znajdziesz również w Górach Sowich, a z pewnością w G. Kamiennych (ściślej: w Suchych k/ schroniska "Andrzejówka").\

miłego szusowania! ;)

apollo (niegdysiejszy bywalec w T16)

Re: Gdzie na biegówki ??

: 03-01-2005 21:02
autor: Wojtek
jogi25 pisze:Mam pytanie odnośnie nart biegowych :) Gdzie w pobliżu wrocka można pobiegać na nartach :?: Czy musze jechać aż do Jakuszyc żeby znaleźć przygotowane trasy :( :?:

Jesli przygotowane trasy to, niestety, najbliższe są Jakuszyce. W Sowich i w Suchych znajdziesz świetne tereny, częto tez i przetarty szlak ale nie są to zrobione trasy. Ponoć miało być coś robione w Kletnie, słyszałem o Srebrnej Górze, a także, że czasem (raz do roku?) robione jest coś w okolicach Wielkiej Sowy i Schroniska "Sowa". Nie znam jednak żadnych faktów, ktore by te pogłoski potwierdzały. Za to wiele znajdziesz terenów po stronie czeskiej - Ricky w Orlickich, Harrachov i w ogóle ta cześć Karkonoszy, czeskie Góry Izerskie....

: 03-01-2005 23:44
autor: walter02
Można się jeszcze wybrać na w czeską część Gór Orlickich - okolice Zieleńca, ale po drugiej stronie granicy. Wchodząc szlakiem turystycznym do przejścia przy Masarykowej Chacie (ostatni kawałek na piechotę, bo stromo) mamy do syspozycji piękne przygotowane trasy. Niewiele to bliżej od Jakuszyc, ale zawsze te 20 km w jedną stronę.
Przygotowane trasy są także w Dusznikach - jest tam centrum biathlonu w Jamrozowej Polanie z profesjonalnie (przynajmniej rok temu) przygotowanymi trasami
Poza tym są także trasy nieprzygotowane, ale świetnie nadające się do turystyki narciarskiej, np:
1) Masyw Śnieżnika - podejście z Międzygórza doliną Wilczki, a dalej albo
1.1) piękny zjazd do Międzygórza niebieskim szlakiem
1.2) jeszcze trochę podejścia na Żmijowiec i Żmijowcem aż do przełączki przed Czarną Górą, a stamtąd zjazd do Międzygórza drogami leśnymi
1.3) Na Halę pod Śnieżnikiem, a stamtąd niebieskim szlakiem w kierunku Jodłowa (można odbić żółtym do Międzygórza)
2) Okolice Dusznik: piękna trasa z Torfowiska pod Zieleńcem do schroniska Muflon, dalej fajny zjazd do Zdroju w Dusznikach - czasami w tych rejonach przejedzie skuter tworząc dobrą nawierzchnię do biegania
3) pewniej zimy, jak było w mieście sporo śniegu wsiedliśmy do tramwaju nr 3 i pojechaliśmy na Leśnicę - stamtąd przez park pobiegliśmy prawie aż do szosy na Wilkszyn - ale do tego typu rozrywej musi być naprawdę duuużooo śniegu :)

: 04-01-2005 17:46
autor: Voytek
Biegówki, czyli ten sam dylemat co ja :-( Nigdzie w pobliżu ni ma przygotowanych tras narciarskich, niestety musze przyznać z bólem okrutnym, że tylko Jakuszyce. Nio owszem kiedys jeszcze można było pobiegać koło Andrezjówki, ale odkąd Bieg Gwarków przeniesiono do Sokołowska, to trasy nie są utrzymywane (czytaj ubite jest to co ludzie ugniotą podczas spacerowania). Ale zapraszam na www-bieg-piastow.pl czyli oficjalna stronę Jakuszyc z kamerą internetową i aktualną pogodą.

Pozdrowionka i do zobaczenia na nartach :-D

Bielawa - Wielka Sowa

: 23-01-2005 22:56
autor: walter02
Hej, wczoraj (sobota 2005-01-22) byłem na biegówkach w Górach Sowich.
Trasa: Bielawa (pętla 1, ul Nowobielawska) -> 3 Buki (niebieskim) -> przełęcz Jugowska (bez szlaku - leśną drogą - to ta, co idzie troszeczkę wyżej od niebieskiego szlaku) - Kozia Przełęcz (czerwonym) i powrót tym samym szlakiem.
Szkoda, że nie udało mi się dojść do samej Sowy, ale byłem czasowo ograniczony. Śnieg padał, byłem pierwszy, strasznie się natarłem do góry, ale zjazd był bajeczny.... Spotkałem 10 osób - w tym tylko dwie na piechotę, reszta na biegówkach!
Warunki śniegowe doskonałe - polecam wszystkim trasę od Bielawy do przełęczy Jugowskiej (dalej, na Sowę czasami bywa trochę stromo, co może być upierdliwe, jeżeli trafi się szybki śnieg)

Byłem w ten sam łykend

: 27-01-2005 19:49
autor: Wojtek
Byłem ale w niedzielę. W sobotę była Andrzejówka i okolice. Pare ładnych fotek nawet udało się zrobić. W Koziego siodła na Przełęcz Jugowską polecam zjazd (150 m poniżej przełęczy na szosę się wypada) północnym zboczem. Prawie zawsze tak wracam, a jadąc z Sowy do Bielawy można mieć (oprócz tych 150 m) zjazd 5km + kolejne 7 km (około).

: 08-02-2005 08:20
autor: walter02
Wojtek >> chyba Zygmuntówka -:)
W zeszły weekend podchodziłem tą drogą z przełęczy na Kozie siodło - bardzo fajna, omija się strome podejście. Idąc dalej - na drugą stronę Koziego Siodła trafiliśmy na przygotowane trasy koło schroniska Sowa - czy może ktoś wie, ile ich jest i czy jest jakiś ich plan?

Wracałem z Jugowskiej, tak - jak piszesz - do Bielawy, ale niestety trasa była podziurawiona przez pieszych ....

Hmm - pomyłka

: 08-02-2005 09:46
autor: Wojtek
Wojtek >> chyba Zygmuntówka -:)

Fakt - to był skrót myslowy - w sobote byłem w Andrzejówce a w Niedziele w Sowich.
Notabene byłem w nich znów - ponieważ nie podołałem zebrać się na 2 dni na Śnieżnik. Wszedlem jednak na Sowe od przeł. Walimskiej. Fotki pokażę niebawem.

: 11-02-2005 07:40
autor: walter02
Dopisuję do do prośby o mapki - dwa tygodnie temu biegałem w rejonach schroniska Sowa, trasy były, ale mapki nigdzie nie znalazłem :(

Co do Ślęży, to po dzisiejszej odwilży we Wrocławiu nie miałbym większych nadziei...

: 25-02-2006 21:48
autor: Apollo
No niestety... Sprawdziłem dzisiaj osobiście, że mapy szlaków przy schroniskach: Orzeł i Sowa nieuwzględniają szlaków biegowych :x. Są tam - i owszem - doskonale rozpisane znakowane szlaki piesze.

Z okolic samej Wlk. Sowy polecałbym pętlę w okolicach schroniska "Sowa". Spod schroniska wyznakowano nowy szlak pieszy - żółty - w stronę Koziego siodła. Równolegle biegnie tędy niebieski szlak narciarski. Szlakiem tym można brnąć przez las do miejsca oznaczonego jako Czarny Niedźwiedź (to jest ok. 5 min. drogi przed Kozim Siodłem). Tutaj szlak krzyżuje się z szerokim duktem. Ścieżka do Siodła prowadzi prosto, szlak narciarski skręca w prawo (chyba na Przeł. Jugowską), a na bieżkach warto odbić w lewo. Dojdzie się wtedy drogą pod szczyt Wielkiej Sowy, skąd można miło zjechać do schroniska "Sowa". Oczywiście szlakiem żółtym można przejść do Koziego Siodła i wjechać na Wlk. Sowę (w lewo) albo zjechać na Przełęcz Jugowską (w prawo). Trasa z Przełęczy na Sowę jest rokrocznie przecierana przez Waltera02 :).

Pętla, którą opisałem wyżej, prowadzi w większości lasem, dlatego nie spotkałem tam zlodowaciałego albo przewianego śniegu, który w okolicach wierzchowiny Wielkiej Sowy jest po prostu obowiązkowy.

: 25-02-2006 23:01
autor: Apollo
Tak przy okazji: nie zauważyłem, żeby trasy w rejonie Wielkiej Sowy były przygotowane inaczej niż przez piechurów ;).

: 27-02-2006 21:47
autor: walter02
Trasa z Przełęczy na Sowę jest rokrocznie przecierana przez Waltera02


tak tak, ale w tym roku w obliczu niespotykanych tam w tej skali wiatrołomów i mojego rosnącego zainteresowania okolicami Świebodzićc połączonego z niezłym logistycznym zapleczem (kumpel z autem) nie dałem rady utrzymać jej na przyzwoitym poziomie ...:)

: 27-02-2006 22:45
autor: Apollo
walter02 pisze:tak tak, ale w tym roku w obliczu niespotykanych tam w tej skali wiatrołomów i mojego rosnącego zainteresowania okolicami Świebodzićc połączonego z niezłym logistycznym zapleczem (kumpel z autem) nie dałem rady utrzymać jej na przyzwoitym poziomie ...:)


No tak, rzucało się w oczy, że jeśli chodzi o okolice Wlk. Sowy, to w tym sezonie się obijasz :D.

A może poleciłbyś jakieś ciekawe trasy przy Świebodzicach?

: 28-02-2006 19:38
autor: walter02
A może poleciłbyś jakieś ciekawe trasy przy Świebodzicach?


Z tym trudniej, ponieważ jeżdżę tam "pod opieką"kumpla -tubylca, który zna te wszystkie tereny jak własną kieszeń...

Z reguły poruszamy się leśnymi drogami albo przez pola "na krechę" - tzn pada hasło: "Widzisz tamtą kępę drzew? To kieruj się trochę na lewo od niej" albo "Dajemy mniej więcej za tymi drutami"

Oczywiście taka jazda jest możliwa tylko przy bardzo dobrych warunkach śniegowych.

W takich przypadkach GPS przydałby się jak mało co!

Jak na razie bylismy na jednodniowych wycieczkach:
1) w okolicach jeziorka Daisy, powrót przez zamek Ksiaż
2) Lubiechów (polecam wizytę z bieżkami w palmiarni) - Stary Ksiaż, zamek Cisy, powrót przez Cieszów Górny

W tych rejonach widziałem dużo wiecej saren, jakiś lisów i innych niezidentyfikowanych futrzaków niż w wyższych górach ...

W planach mamy jeszcze masyw Trójgarbu oraz okolice Dobromierza z jazdą po lodzie (jak mrozy dopiszą)

okolice Trójgarbu

: 06-03-2006 23:00
autor: walter02
Ano w tą sobotę (2006-03-06) wybraliśmy się w okolice Trójgarbu.
Wyszła nam krótka parogodzinna wycieczka, ale nie czuję niedosytu, chociaż po zeszłym turowym weekendzie w Karkonoszach z przyjemnością przestawiłem się na lekkie bieżki (free your heel, free your mind :))

Poszliśmy następująco:
Lubomin - żółty szlak - Bacówka pod Trójgabem (tutaj gospodarz powiedział, że jesteśmy pierwszymi, którzy zawitali tam od tygodnia) - dalej żółtym prawie na Trójgarb (już było widać grzbiet, miejscami tak stromo, że zdjąłem narty) - dalej w prawo piękną leśną drogą trawersującą szczyt do spotkania z żółtym szlakiem: foteczka:

Obrazek

- następnie drogą za zielonym szlakiem do Skrzyżowania Siedmiu Dróg - drugą po prawej drogą w dół aż do ponownego spotkania z żółtym szlakiem (piękny łagodny zjazd z widokiem na skałki ) - zobaczie zdjęcie

Obrazek

dalej drogą aż do strumienia "Polska Woda", przy którym drogą dojechaliśmy prawie do Starych Bogaczowic.

Zorientowaliśmy się, że jest jeszcze wcześnie i postanowiliśmy dalej eksporować Masyw Trójgarbu. Zdobyliśmy małoznaczące, aczkolwiek jak efektowne wzniesienie - fotka:

Obrazek

i brawurowo zjechaliśmy w stronę bezimiennego (przynajminiej na mojej mapie) strumienia. Minęliśmy kąpielisko i zatoczyliśmy piękną pętelkę karołomnie przekraczając dolinę tegoż strumienia i wracając po jego drugiej stronie (Sebastian, jak to czytasz i coś namieszałem to popraw, proszę !).

Dojechaliśmy do Starych Bogaczowic, gdzie, O zgrozo !, jedyna knajpa była jeszcze zamknięta....

Pomimoi tak niemiłego końcowego akcentu wycieczke należy uznać za udaną.
Niesamowita jazda po 10-cm warstwie świeżego śniegu leżącego na twardym zmarzniętym podłożu !!!