wirek pisze:Ostatnio zmienili szatę graficzną niepasteryzowanego.
kiedyś piłem na przemian, po łyku, niebieskie i tzw. niepasteryzowane - zero różnicy. Podejrzewam, że i tak szło z jednego szlauchu
wirek pisze:Ostatnio zmienili szatę graficzną niepasteryzowanego.
Pudelek pisze:wirek pisze:Ostatnio zmienili szatę graficzną niepasteryzowanego.
kiedyś piłem na przemian, po łyku, niebieskie i tzw. niepasteryzowane - zero różnicy. Podejrzewam, że i tak szło z jednego szlauchumnie natomiast szkoda, że skończyły się dostawy pszenicznego - najtańsze pszeniczne na rynku i całkiem niezłe, ale to była ponoć jakaś krótka partia sezonowa...
teodozjusz pisze:
Oj, to może jakaś takowa partia była, bo róznica jest dość istotna. Dla mnie było to najbardziej wyczuwalne była jak piłem sobie któreś tam niepasteryzowane, kumpel poszedł po kolejna partię, ale siem skonczylo i przyniósł zwyklego. To nie była korzystna zmiana...
Za to Łomża zrobiła piwo niefiltrowane.
teodozjusz pisze:Swoją drogą, to ciekawe, że w dziale "jedzenie" właściciwie jedynym aktywnym wątkiem jest wątek o piwie...
Pudelek pisze:i jakie wrażenia, bo jeszcze nie próbowałem?
ostatnio kupiłem sobie niefiltrowane, mętne Staropramena - czeka grzecznie na degustację
Human pisze:
Łomża mi smakuje. W ogóle smakuje mi łomża. Nawet jeśli czasem ściemniają.
Pudelek pisze:Human pisze:
Łomża mi smakuje. W ogóle smakuje mi łomża. Nawet jeśli czasem ściemniają.
mnie też Łomża smakuje. Ale bardziej ichniejsza "regionalna", Wyborowa, niż Export