Strona 2 z 3

: 28-01-2008 23:02
autor: gar
460 - Międzydroże (Pogórze Kaczawskie)
azja pisze:Dużą cebule obraną bierzemy odkrawamy końcówke tą od szczypiorku,wubieramy łyżeczką środek tak aby zostały minimum z 4 warstwy.Wkładamy cebule do dołka w żarze ogniska a jakjko roztrzepujemy z ziołami serwm żółtym wedlinką....... co mamy i wlewamy do środka.jak ścianki są miękkie a jajco sie zetnie wkłapczamy .Pychota

Ten przepis mi spasował. Jako wielbiciel cebuli będę go musiał wykorzystać w tym roku.

: 29-01-2008 09:36
autor: buba
pozdrowienia dla wszystkich milosnikow cebuli!!!

: 29-01-2008 11:43
autor: Taja
Ja akurat cebuli nie lubię, ale podoba mi się słowo "wkłapczamy" :lol:

: 29-01-2008 19:42
autor: gar
465 - Dłużyna (Wzgórza Karpnickie)
buba pisze:pozdrowienia dla wszystkich milosnikow cebuli!!!

A dziękujemy, dziękujemy.
Mam nadzieję że kiedyś się spotkamy i przy okazji załapię się na słynną pulpę.

: 29-01-2008 22:23
autor: buba
mam nadzieje :D a czy ty tez lubisz jesc cebule niepokrojona ugryzajac ja jak jablko?? oczywiscie nie sama tylko w jednej rece kanapka a w drugiej cebula :) bo ja uwielbiam! bez cebuli nie ma zycia!!! ;)

: 29-01-2008 23:04
autor: gar
468 - Kopiec (Garb Golińca)
buba pisze:mam nadzieje :D a czy ty tez lubisz jesc cebule niepokrojona ugryzajac ja jak jablko?? oczywiscie nie sama tylko w jednej rece kanapka a w drugiej cebula :) bo ja uwielbiam! bez cebuli nie ma zycia!!! ;)

Póki żołądek był w porządku to lubiłem (najlepsze było zagryzanie cebulą spirytusu). Teraz raczej nie stosuję, ale cebula nadal rządzi (właśnie wcinam tatara z dużą ilością tego znakomitego warzywa).

: 29-01-2008 23:25
autor: Satan
gar pisze:...(właśnie wcinam tatara z dużą ilością tego znakomitego warzywa).


Widzę, że wiesz chłopie co dobre!

: 29-01-2008 23:30
autor: gar
472 - Widnica (Góry Bardzkie)
Satan pisze:Widzę, że wiesz chłopie co dobre!

Wiem i w tym momencie mogę narobić Ci jedynie smaka :oops:

: 29-01-2008 23:52
autor: Satan
gar pisze:Wiem i w tym momencie mogę narobić Ci jedynie smaka :oops:


Ale takiego tatara jakiego robi się w domu mym rodzinnym zapewne nie jadłeś!

: 30-01-2008 09:59
autor: gar
474 - Bucze Małe (Sokołowskie Wzgórza)
Satan pisze: Ale takiego tatara jakiego robi się w domu mym rodzinnym zapewne nie jadłeś!

W tej sytuacji czuję się niejako zaproszony na wspomniane danie :twisted:

: 30-01-2008 10:03
autor: Satan
gar pisze:W tej sytuacji czuję się niejako zaproszony na wspomniane danie :twisted:


Pożyjemy, zobaczymy, może będzie Ci dane posmakowac tych delicji! 8)

: 30-01-2008 10:13
autor: gar
477 - Kawiniec (Góry Wałbrzyskie)

Liczyłem na bardziej konkretne zaproszenie :cry:
Szczególnie iż jest szansa abym w II połowie sierpnia pojawił się we Władysławowie (do Gdańska to już rzut beretem)

: 30-01-2008 10:19
autor: Apollo
Hmm... zlot forum sudeckiego na Pomorzu Gdańskim? Czemu nie...
(tym samym się wpraszam) ;)

: 30-01-2008 11:23
autor: Satan
apollo pisze:Hmm... zlot forum sudeckiego na Pomorzu Gdańskim? Czemu nie...
(tym samym się wpraszam) ;)


A zatem spotkamy się na korzennym w Pucku!! Wyśmienity to trunek!!

obiecałem wstawiam

: 30-01-2008 19:27
autor: azja
To taki stary przepis z dzieciństwa ale pamiętam ze smakowało spoko.Obieramy świeze żołędzie ze skórki.Odmaczamy w wodzie zmieniając kilka razy w wodzie i suszymy przy ogniu nawet lekko prażymy.Mielimy między dwoma kamieniami na mąke.Troszke soli i mąka z wodą.Zagniatamy ciasto na placek.Kociołek tak jak Rafał podał przepis tylko pieczemy ok 45 min.Smacznego dla tych co lubią eksperymenty

Ehhh te czasy survivalu