Kuchenka turystyczna - kto pamięta?
: 07-04-2009 19:22
Nadal ją używam...


Sudecki Informator Turystyczny - Forum
https://forum.sudety.it/

Ja się nie ubrudzę. Zwróć uwagę na małą buteleczkę po lewej stronie, która stoi obok leżących zapałek. W tej buteleczce jest denaturat, który wlewam na podstawek pod palnikiem aby rozgrzać kuchenkę. Kiedy denaturat dogasa, otwieram zawór i palą się już tylko opary benzyny. Taki sposób rozpalania jest czysty, bo denaturat nie kopci i maszynka nie grozi wybuchem.stepow pisze:Szybko się gotuje woda, tylko człowiek trochę się ubrudzi kłopot z przenoszeniem benzyny, no i trzeba umieć ją rozpalić.
tomaszll pisze:też pastylki.
p.
tomaszll pisze:
No i temat ogniska, możliwość gotowania na ognisku nadal jest w pewnych sytuacjach bardzo atrakcyjna mimo ogromnego postępu w temacie różnych kuchenek, palników itp.
buba pisze:
wiesz moze gdzie mozna zakupic teraz pastylki do gotowania?? szukam bezskutecznie juz pare lat


Lech pisze: