A może ktoś z Was jest przeciwnikiem tegoż trunku w schroniskach?
Dzięki za okazaną pomoc
mareki pisze:1. To jest troche sprzeczne. Najfajniesze schroniska, to te oddalone od cywilizacji i z trudnym dostępem. Tam najczęściej jest piwo puszkowe.
Te z łatwym dostępem mogą sobie pozwolić na beczkę. Ale ja wole piwo puszkowe w fajnym miejscu, w dobrym towarzystwie, niż super piwo z beczki obok parkingu samochodowego. Bo piwo to tylko miły dodatek.
2. Czy my mamy piwo w Polsce? Tyskie, Lech, Żywiec, Okocim wykonały ogromną pracę, by wmówić nam, że to co pijemy to jest piwo. Kiedyś wysłuchałem rozmowy ( chyba w relacji z jakiegoś zlotu koneserów i amatorów produkcji piwa), że to co pijemy to tzw matryca i niewiele ma wspólnego z piwem. Innym razem, profesor chemii, opowiadał mi o środkach chemicznych zmniejszających napięcie powierzchniowe, dodawanych do piwa, by pianka przy obniżaniu się poziomu w szklance, nie pozostawała na ściankach.
3. Małe browary, ze swoją recepturą i różne smaki. Żeby był wybór, a nie matryca. To jest piwo. To co my pijemy w schroniskach (polskich? ) to wyrób alkoholowy, o smaku piwopodobnym.
piotrekok pisze:Raubritter aby sprzedawać dobre piwo z beczki to musisz mieć duży ruch bo inaczej piwo będzie nie świeże nawet jeśli weźmiesz małe beczki. Co do szkła to znowu łatwiej go sprzedać w małych obiektach bo masz kontrolę nad butelkami zwrotnymi. Tylko niestety piwo w szkle to dwie dodatkowe wady: większe koszty transportu - co za tym idzie cena, łatwiej jest je stłuc jeśli masz kiepską drogę dojazdową a tak jest w wielu schroniskach.
Pudelek pisze:
Czeskiego Skalniaka sprzedają w schronisku Sowa
Raubritter pisze:Pudelek pisze:
Czeskiego Skalniaka sprzedają w schronisku Sowa
A ja Skalniaka piłem w Andrzejówce, a w Sowie Opata : P
Raubritter pisze:Mam do Was takie pytanie; Czy moglibyście wytypować schroniska, w których waszym zdaniem podają najlepsze piwo lub mają największą ofertę piwną?
ecowarrior pisze: Wieża na Kopie Biskupiej (Pilzner)
ecowarrior pisze:Co do Beskidów to zdecydowanie prym wiedzie Brackie dostępne w okolicach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Tak więc leją je chyba jedynie na Przegibku i podają w butelkach na Hali Boraczej.