Strona 2 z 3

: 17-03-2010 21:45
autor: tomaszll
buba1 pisze:
chyba powinnam sie wstydzic ale ja bardzo lubie frytki... :oops: :oops: :oops:



Absolutnie nie. Chodzi o to, że w wielu schroniskach, które kiedyś były pięknymi obiektami serwuje się jedzenie na poziomie budki na jakimś targowisku z początku lat 90-tych. To jest bardzo przykre.

: 17-03-2010 23:25
autor: buba1
jesli chodzi o zarcie w schroniskach chcialam zlozyc zazalenie ze w chatce gorzystow juz nie robia omletow takich jak dawniej :( teraz tylko jakies nalesniki...

http://picasaweb.google.com/buba.dawno. ... 7518752194

to byly pysznosci...

: 18-03-2010 10:00
autor: piotrekok
Buda1 z takim zapleczem omlety zrobisz dla dziesięciu dwudziestu turystów - naleśniki dla kilkuset. To, że schroniska się zmieniają często wymusza sytuacja i zmiana w ruchu.

: 18-03-2010 13:34
autor: Raubritter
buba1 pisze:
chyba powinnam sie wstydzic ale ja bardzo lubie frytki... :oops: :oops: :oops:



Ja też buba, ale najlepsze są takie domowej roboty, a nie kupne :wink:

: 18-03-2010 17:15
autor: T93
tomaszll pisze:
buba1 pisze:
chyba powinnam sie wstydzic ale ja bardzo lubie frytki... :oops: :oops: :oops:



Absolutnie nie. Chodzi o to, że w wielu schroniskach, które kiedyś były pięknymi obiektami serwuje się jedzenie na poziomie budki na jakimś targowisku z początku lat 90-tych. To jest bardzo przykre.


przykre jest marudzenie wiecznie niezadowlonych malkontentów :wink:

: 18-03-2010 18:07
autor: tomaszll
T93 pisze:
tomaszll pisze:
buba1 pisze:
chyba powinnam sie wstydzic ale ja bardzo lubie frytki... :oops: :oops: :oops:



Absolutnie nie. Chodzi o to, że w wielu schroniskach, które kiedyś były pięknymi obiektami serwuje się jedzenie na poziomie budki na jakimś targowisku z początku lat 90-tych. To jest bardzo przykre.


przykre jest marudzenie wiecznie niezadowlonych malkontentów :wink:

Ja tylko stwierdzam fakt, że otaczająca rzeczywistość powinna być na wyższym poziomie.

: 18-03-2010 18:11
autor: rafhak
W stosunku do czego?

: 18-03-2010 18:22
autor: tomaszll
rafhak pisze:W stosunku do czego?

W stosunku do początku lat 90-tych. Mam wrażenie, że schroniska zatrzymały się na poziomie lat 90-tych. Przykład Ślęża-ciągle podają herbatę w tym okrutnym plastiku, nie można tam nic rozsądnego zjeść i jest jeszcze drogo.
A potencjał tego miejsca jest na piękną restaurację czy nawet jakiś fajny bar.

: 18-03-2010 18:52
autor: snuffi
Co do Chatki - oficjalnie protestuje. Naleśniki są przepyszne!
http://picasaweb.google.com/przemyslaw. ... 0841348434
Jest też zupa jarzynowa
http://picasaweb.google.com/przemyslaw. ... 5799953874

: 18-03-2010 18:58
autor: seba123
snuffi pisze:Co do Chatki - oficjalnie protestuje. Naleśniki są przepyszne!
http://picasaweb.google.com/przemyslaw. ... 0841348434
Jest też zupa jarzynowa
http://picasaweb.google.com/przemyslaw. ... 5799953874

powiem Ci, że ta zupa nie wygląda zbyt fajnie... :o

: 18-03-2010 20:26
autor: gar
seba123 pisze:powiem Ci, że ta zupa nie wygląda zbyt fajnie... :o

Wszak nie o wygląd chodzi a o smak :D

: 18-03-2010 22:08
autor: buba1
tomaszll pisze:
rafhak pisze:W stosunku do czego?

W stosunku do początku lat 90-tych. Mam wrażenie, że schroniska zatrzymały się na poziomie lat 90-tych. .


pieknie by bylo jakby wszystkie chatki i schroniska zostaly na tamtym etapie.. ale niestety tak nie jest.. wiekszosc niekorzystnych zmian to ostatnie 10 lat..

: 19-03-2010 00:28
autor: T93
tomaszll pisze:
T93 pisze:
tomaszll pisze:
buba1 pisze:
chyba powinnam sie wstydzic ale ja bardzo lubie frytki... :oops: :oops: :oops:



Absolutnie nie. Chodzi o to, że w wielu schroniskach, które kiedyś były pięknymi obiektami serwuje się jedzenie na poziomie budki na jakimś targowisku z początku lat 90-tych. To jest bardzo przykre.


przykre jest marudzenie wiecznie niezadowlonych malkontentów :wink:

Ja tylko stwierdzam fakt, że otaczająca rzeczywistość powinna być na wyższym poziomie.


zrób cos zeby to zmienic.

myslisz ze inni nie probowali podjac zadnych akcji z otaczajacym nas zewszad dziadostwem?znam wielu takich,rzeczywistosc jest taka ze zyjemy w biednym kraju i trzeba miec olbrzymia motywacje,srodki,czas zeby poczynic jakas widoczna zmiane,zwlaszcza jesli rzecz dotyczy tzw infrastruktury turystycznej,dla ludzi nie zainteresowanych ta problematyka(ktorzy tez bardzo czesto trzymaja pieniadze) to jest jakis bardzo odlegly temat,nie sa oni najczesciej sklonni do inwestycji,rewitalizacji obiektów,systemu zarzadzania,chyba ze rzecz dotyczy np.swietnie wypromowanego regionu,atrakcyjnego turystycznie dla przecietnego mieszczucha..inne,bardziej dzikie rejony ,w ktrych jeszcze jakies schroniska,placowki funkcjonuja,maja policzone dni,nikt nie bedzie ladowal kasy i psul sobie zdrowia dla ratowania obiektow do ktorych pies z kulawa noga nie zaglada,no,ewentualnie grupa hobbystów,napalonych górskich maniaków jak my wdepnie od czasu do czasu..
Aby ta sytuacje odczarowac potrzeba nie tylko zmiany mentalnosci,optyki patrzenia,potrzebna jest KASA KASA KASA.ktorej nikt nie ma.

: 19-03-2010 08:00
autor: ecowarrior
tomaszll pisze: Mam wrażenie, że schroniska zatrzymały się na poziomie lat 90-tych. .

I takie są dla mnie najwartościowsze. Aż strach popatrzeć na te które poszły z duchem czasu jak np. Łabska Bouda, Hala Miziowa czy nieszczęsne Markowe Szczawiny...

: 19-03-2010 09:30
autor: Pudelek
ecowarrior pisze:
tomaszll pisze: Mam wrażenie, że schroniska zatrzymały się na poziomie lat 90-tych. .

I takie są dla mnie najwartościowsze. Aż strach popatrzeć na te które poszły z duchem czasu jak np. Petrova Bouda,


no, Petrova to średnio poszła, bo skoro w Czechach z każdym rokiem jest na szlakach coraz lepiej, to czemu zamknięto schronisko leżące przy głównym szlaku karkonoskim? :)