Gdzie jeść? Co pić? Co i gdzie można polecić? Gdzie lepiej nie ryzykować? A może wiesz, jak coś zrobić do jedzenia? Czyli wszystko o jedzeniu - restauracje, bufety, knajpy, portawy i przepisy.
Ciekawy jestem jak w waszych okolicach z grzybkami.
Na opolszczyźnie praktycznie w ostatnim okresie (2-3 tygodnie) nic nie ma. Raz w okolicy Zawadzkiego niecały koszyk podgrzybków udało się zebrać a teraz straszna posucha Ciekawe czy będzie lub kiedy zacznie się wysyp???
Przydałoby się trochę "maluchów" do zamarynowania
nie wiem jak u mnie, ale ostatnio w Estonii wszedłem do lasu i doznałem szoku - grzybów jak mrówków liczba grzybiarzy znacznie mniejsza niż w Polsce, a i połacie lasu znacznie większe
za to w skansenie w Rydze trafiłem na rosnące dziko pieczarki-giganty
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
A ja właśnie wróciłem z wycieczki Szklary - Biały Kościół. Na czarnym szlaku, między Piotrowicami a Cienkowicami znalazłem coś takiego U nas mówiło się na nie "podgrzybek zajączek"
miś&kic pisze:a te papierzaki sa jadalne ?i jak wygladaja?
Jak jedzenie dla much i żuków gnojowych.
A tak na poważnie, tydzień temu w trakcie tegorocznej Sudeckiej Setki, oczywiście już po świcie, miałem okazję trafić na zajączki i podgrzybki w masywie Dzikowca i Lesistej.