Satan pisze:Po czym posypała się lawina "babskich" zrzędzeń, że drogo, że pościel, że kicha,
jednak widać nie znasz dyskusji. "Babskie zrzędzenia" (faktycznie, najwyraźniej w Twoim otoczeniu krytyka należy tylko do kobiet, faceci się tylko ze wszystkim zgadzają) dotyczyło tylko kwestii taniości, kwestia pościeli pojawiła się przy okazji i nie z mojego pomysłu, kichę to sobie sprytnie wymyśliłeś... cytaty o kelnerach możesz spokojnie przytoczyć - nie tylko ja z tego forum pisałem, że w większości czeskich schronisk nie ma klimatu, że przypominają restaurację itp.. Lubisz schroniska-restaurację, to w porządku, ja wolę schroniska-schroniska...
Nawet jeżeli tam zapłacisz te 40zł za nocleg, to wychodzi 10zł drożej za noc...serio pytam, czy to aż tak dużo, czy to tak duża zniewaga płacić tyle za nocleg.
gdyby to była zniewaga, to bym nie nocował. Zniewagą jest wmawianie ludziom, że czeskie schroniska są tanie
Pudelek - 40zł/noc to jak na standarty eurpejskie naprawdę tanio, taniej masz tylko Ukrainie...
nie tylko, również w Polsce - a póki co mowa u górach i terenach położonych za miedzą, to będę porównywał schroniska czeskie do cen polskich, a nie niemieckich, francuskich czy norwerskich
Gdybym ja miał tak zrzędzić na każdym kroku, to wogóle bym na zloty nie jeździł, bo muszę wydać ok 300z-400zł na samą podróż, co przy wyjeździe tylko na weekend jest ceną, sam przyznasz, nie zachęcającą...
no widzisz, ja 300-400 złotych na dojazd nie wydam, więc wyższe koszty noclegów w moim budżecie są odczuwalne
No są tanie, bo 40zł za nocleg, to jak na Europę naprawdę tanio
tylko że do tej pory (i w tej dyskusji) porównywaliśmy z Polską, nie Europą. Chcesz to użyj argumentu "noclegi w czeskich schroniskach są dużo tańsze niż w francuskich, więc to idealne miejsce na zlot"
i tylko dlatego deprecjonować tam Zlot, to głupie
deprecjonowałem tam Zlot? bardzo ciekawe, w którym momencie? tym ciekawsze, że swojego czasu sam wspominałem, że można po czeskiej stronie zrobić zlot
zresztą zauważ, że tylko Ty masz z tym problem...
tak mam w zwyczaju, że jak coś mi się nie podoba, to o tym piszę. Inni albo się ze wszystkim zgadzają, wolą też siedzieć cicho, bo zaraz jakiś obrońca wyskoczy, ale ktoś napisze "znowu kłótnia" (w końcu na forum wszyscy powinni się zgadzać). Cóż, każdy jest inny
I dojrzyj w końcu do tego, że dla części ludzi turystyka nie zawsze polega na spaniu a zapchlonym kocu, jaraniu się 20% zniżką od PTTK, klejeniu gumą do żucia dziur w oknie, żarciu chińskich zupek, wkurzaniu się gdy wrzątek kosztuje 1zł
nie pamiętam kiedy spałem w zapchlonym kocu, zniżki nie mam, gumy nie żuję, więc nie mogę ją kleić, zupki chińskie jem w górach rzadko, a już w schroniskach to praktycznie nigdy. Za wrzątek możesz płacić nawet całą swoją pensję, proszę uprzejmie - ja się będę wkurzał.
i pokazywaniu w picassie gołej dupy...
jedni pokazują kwiatki, inni krzyże i święte obrazy (to dopiero jest poważna turystyka do polecenia innym), a jeszcze inni gołe dupy.