oto i link do zdjęć zlotowych:
http://picasaweb.google.pl/NataliaTaja/ ... 27042008LA
I ZLOT FORUM sudety.it DOKONANY!
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
No to i czas na mnie , w końcu mam czas
Ja po wcześniejszym umówieniu się z Satanem wyruszyłem na dworzec w Gnieźnie ok 1 w nocy z czwartku na piątek .
Koło godziny 5 byliśmy już we Wrocławiu i udaliśmy sie na dworzec PKS w celu dostania się do Sobótki . Autobus wyruszył z Wrocławia ok 6. i już przed 7 byliśmy na miejscu
Szybkie zakupy i ruszyliśmy do naszego miejsca noclegowego
Wyglądało okazale
jak się okazało to tylko pozory ;p
Ale nie przejmując się i obsługą i tym że "wrzątku nie ma" już po 10 ruszyliśmy na szczyt , aby na nim czekać na resztę zlotowiczów .
Po drodze mały postój na Wieżycy .
I "atak" na szczyt ;p po drodze można znaleźć rzeźby kultowe .
A oto kawałek podejścia .
No i szczyt i uzupełnianie płynów
W czasie kiedy my uzupełnialiśmy płynu w drodze na szczyt była Taja i WLKP , których napotkał deszczyk
który chyba szedł za nimi , bo im oni byli bliżej szczytu tym bardziej kropiło na nim
Chwile po tym jak przestało padać zebraliśmy się już w 4 żeby schodzić ze Ślęży i przy "piwnym kamieniu" spotkał nas Michał , który ruszył już dalej z nami .
Zejście było ciekawe
szło się bardzo dobrze . I ok 18 byliśmy w schronisku gdzie czekaliśmy na apollo z Sylwią i Lamią
Potem ognisko i integracja , zdjęcia w pokoju nr 14 .
I sobota która nie wyglądała obiecująco , ale forumowiczą pogoda nie straszna i ruszyliśmy na szlak.
Lamia koło źródełka św. Jana
I zejście ze Ślęży nie oznaczonym szlakiem poleconym przez Rafała.
wszystkie zdjęcia dostępne są pod adresem :
http://picasaweb.google.pl/Incubare667/ ... 2527042008
Ja po wcześniejszym umówieniu się z Satanem wyruszyłem na dworzec w Gnieźnie ok 1 w nocy z czwartku na piątek .
Koło godziny 5 byliśmy już we Wrocławiu i udaliśmy sie na dworzec PKS w celu dostania się do Sobótki . Autobus wyruszył z Wrocławia ok 6. i już przed 7 byliśmy na miejscu
Wyglądało okazale
Ale nie przejmując się i obsługą i tym że "wrzątku nie ma" już po 10 ruszyliśmy na szczyt , aby na nim czekać na resztę zlotowiczów .
Po drodze mały postój na Wieżycy .
I "atak" na szczyt ;p po drodze można znaleźć rzeźby kultowe .
A oto kawałek podejścia .
No i szczyt i uzupełnianie płynów
W czasie kiedy my uzupełnialiśmy płynu w drodze na szczyt była Taja i WLKP , których napotkał deszczyk
Chwile po tym jak przestało padać zebraliśmy się już w 4 żeby schodzić ze Ślęży i przy "piwnym kamieniu" spotkał nas Michał , który ruszył już dalej z nami .
Zejście było ciekawe
Potem ognisko i integracja , zdjęcia w pokoju nr 14 .
I sobota która nie wyglądała obiecująco , ale forumowiczą pogoda nie straszna i ruszyliśmy na szlak.
Lamia koło źródełka św. Jana
I zejście ze Ślęży nie oznaczonym szlakiem poleconym przez Rafała.
wszystkie zdjęcia dostępne są pod adresem :
http://picasaweb.google.pl/Incubare667/ ... 2527042008
Ostatnio zmieniony 28-04-2008 19:26 przez IvanGn, łącznie zmieniany 1 raz.
Pudelek pisze:wygląda ciekawie, szkoda, że Was tak mało było
Mało jak mało. Kto mógł i chciał ten był.
Zresztą patrząc ile aktualnie osób bierze czynny udział w życiu forum, tzn pisze ten jeden post na dobę, to te kilka osób, które się pojawiło pod Ślężą, to niezły wynik!
Było super! Dzięki za niesamowite spotkanie. Kto nie był niech żałuje.
Ja dziś odbieram swój "filmik" z fotami, jak czas pozwoli to poskanuję je w tym tygodniu...
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Satan pisze:Kto nie był niech żałuje.
Heh troszkę żałuję, ale tylko troszkę... bo cóż tu dużo mówić, sam spędziłem bardzo miło weekend i nawet z pociągu widziałem Ślężę... Ale proszę nie gniewajcie się na mnie, tak już mi się wszystko poukładało
A szczegóły mojej weekendowej podróży to w innym dziale w najbliższym czasie
P.S najbardziej to żałuję tych piw co mi Satan kiedyś naobiecywał
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
IvanGn pisze:Po drodze mały postój na Wierzycy .
Boże! Wieżyca pisze się przez "z" z kropką!!!
Jestem Starym Wygą, jestem Starym Wygą...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
a czemu do mnie było to pytanie o Sylwię 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
właśnie, ja jestem za tym, żeby zacząć planować kolejny 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86