Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej
Dzięki,
prawdziwe brawa należą się Skiboy'owi, który cały czas gonił Krystiana i stracił do niego tylko nieco ponad godzinę. Ja tym razem miałem problem ze snem i trochę spałem na trasie. Podczas ostatniej drzemki we wiacie na Rozdrożu pod Cichą Równią doszedł do mnie Wirek i... pospaliśmy jeszcze trochę razem
po czym poczłapaliśmy do mety.
Jeszcze tym razem nie udało mi się złamać 24h, może kiedyś...
Start miałem już niezły, do Śnieżnych Kotłów 1h 15 potem sam nie wytrzymałem swojego tempa a Krystian i Skiboy popędzili do przodu.
prawdziwe brawa należą się Skiboy'owi, który cały czas gonił Krystiana i stracił do niego tylko nieco ponad godzinę. Ja tym razem miałem problem ze snem i trochę spałem na trasie. Podczas ostatniej drzemki we wiacie na Rozdrożu pod Cichą Równią doszedł do mnie Wirek i... pospaliśmy jeszcze trochę razem
Jeszcze tym razem nie udało mi się złamać 24h, może kiedyś...
Start miałem już niezły, do Śnieżnych Kotłów 1h 15 potem sam nie wytrzymałem swojego tempa a Krystian i Skiboy popędzili do przodu.
....Janusz-wielki szacun .....zresztą forum zaprezentowało się bardzo dobrze, Wirek ze WLKP to chyba nawet razem spali sądząc po wyniku no i debiutanci spisali się super....panowie jaka skromnośc ...gratulacje SEBA ...zastanawiam się czasem gdzie jest granica ludzkich możliwości ??? i gdzie jest granica między przyjemnością a prawdziwym wyczynem ????pozdrówka
życie jest piękne ale jest tylko jedno...
Filmik ze startu.
http://www.youtube.com/watch?v=WABdl3IwPxo
Wszyscy ruszają spokojnie poza trójką "szaleńców" widoczną w pierwszych sekundach filmu, która zaczyna od razu biec
http://www.youtube.com/watch?v=WABdl3IwPxo
Wszyscy ruszają spokojnie poza trójką "szaleńców" widoczną w pierwszych sekundach filmu, która zaczyna od razu biec
