I ZLOT FORUM sudety.it DOKONANY!

Coś się gdzieś dzieje ciekawego? Jeżeli wiesz o jakiejś imprezie, sam ją organizujesz albo chciałbyś zorganizować - daj znać!
Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-04-2008 18:34

:D Jestem ZA !!! Będe mógł się czuć prawie jak gospodarz...na Masywie Śnieżnika :wink:

Awatar użytkownika
kamil756
wędrowiec
Posty: 255
Rejestracja: 16-11-2007 20:20
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Postautor: kamil756 » 29-04-2008 20:29

Ja też 8)
"O jak dobrze nam zdobywać Góry";]

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 21:13

ja jestem chętna, na Śnieżniku jeszcze mnie nie było, choc byłam w Jaskini Niedźwiedziej :)

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 29-04-2008 21:19

To co nowy temat pt. II Zlot Forum Sudety.it - Masyw Śnieżnika - Wrzesień 2008 ?

:D

Taja ja wiem że jesteś za ;) :D
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 21:20

okno i zaoknie chcę na własne oczęta zobaczyć:)

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 29-04-2008 21:22

Dobrej zabawy życzę! 8)
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 29-04-2008 21:25

Ty nie masz życzyć ;p a być :D z kim ja pociągiem od Gniezna pojadę co ;>
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 21:33

no, może tym razem się do was dosiądę chłopaki :D

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 29-04-2008 21:34

Nie może a tak :D ba specjalnie pojadę z Poznania i Cię na pociąg zaciągnę :D
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 21:36

ale musi być komplet jadący od północy, inaczej nie wsiadam :P ;)

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 29-04-2008 21:37

Ale w sensie komplet to znaczy :D
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 29-04-2008 21:37

Bawcie się dobrze i pozdrówcie ode mnie Króla Ziemii Kłodzkiej, kilka lat mnie już tam nie było.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 29-04-2008 21:39

A ten swoje :D do września daleko :D znajdziesz czas ;p
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 21:42

no właśnie Panie Pracusiu :) wyskrobiesz jakiegoś lekarskiego urlopa ;) zwolnienie lekarskie się załatwi ;) :D

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 30-04-2008 16:22

No to teraz i ja kilka słów od siebie skrobnę i wrzucę parę fotek. :lol:

Dla mnie podróż zaczęła się już we czwartek wieczorem. W nocnym pośpiechu poznałem pierwszego forumowicza - IvanaGn. Przed 6-tą byliśmy we Wrocławiu, potem szybki transport i jesteśmy w Sobótce. Podjeście do schroniska i o 7:30 budzimy obsługę. Były kłopoty z noclegiem, bo "nie było nas na liście", poza tym bufet "czynny od 9:00, a wrzątku, to się u nas nie wydaje". Tak więc zaczęło się tak sobie.


Dzień I


Schronisko PTTK "Pod Wieżycą"
Obrazek

Nie daliśmy się jednak wprowadzić w przesadnie złe humory i po krótkim posiłku ruszyliśmy na szlak. Pierwszą atrakcją w drodze na pik, była wieża widokowa na Wieżycy (niestety w piątki zamknięta)

Obrazek

Po krótkim postoju ruszyliśmy dalej pięknymi ślężańskimi duktami w kierunku szczytu, gdzie była ustalona oficjalna zbiórka grupy.

Obrazek

Podczas gdy my zameldowaliśmy się na szczycie, grupa pościgowa była dopiero w drodze do schroniska. Zaczęliśmy więc penetrować pik, a jest tam sporo ciekawostek!

Widok ze szczytu w kierunky Wieżycy, Gozdnicy i Równiny Wrocławskiej
Obrazek

Rzeźba kultowa - "Niedzwiedź"
Obrazek

Schronisko PTTK " Na Ślęży"
Obrazek

Kościół na szczycie Ślęży
Obrazek

Po zwiedzieniu szczytu, w oczekiwaniu na grupę pościgową, raczyliśmy się różnymi napojami, bardziej, bądź mniej gazowanymi. Mijały godziny...ale w końcu dotarli! Kolejni forumowiczowie, których poznałem to Taja i Wlkp. Nieco ich zmoczyło, więc nie było innego wyjścia, jak wrócić z powrotem do jadalni...Pokrzepiwszy się nieco postanowliśmy już w silnej grupie penetrować zakątki Masywu. Miła niespodziankę zrobił nam w tym momencie Michał, który nieoczekiwania pojawił się właśnie na szczycie. W takiej ekipe udaliśmy się w kierunku wieży widokowej.
Obrazek

Po krótkiej kontemplacji nieco ograniczonych widoczków, zaczęliśmy powoli kierować się w stronę noclegu.

W rejonie Olbrzymków (od lewej: Satan, Wlkp, IvanGn, Taja)
Obrazek

Na miejscu cierpliwie czekaliśmy na szanownego Prezesa - Apolla.
Potem było ognicho, piwsko, kiełbaski, rozmowy Polaków o życiu i na deser pokazy slajdów.


Dzień II

W kolejnym dniu zlotu i eksploracji Masywu udaliśmy się w kierunku zachwalanego przez Rafała Łozińskiego Źródła Św. Jana
Obrazek

Nacieszywszy oko, ruszyliśmy w kierunku piku, gdzie ponownie miała mieć miejsce zbiórka uczestników zlotu.

Wieżyca (415 mnpm)
Obrazek

Na szczyt zameldowali się kolejni uczestnicy zlotu - Seba123 i Rafał Łoziński

Pik i jego zdobywcy (od lewej:Satan, Seba123, IvanGn, Taja, Wlkp, Rafał Łoziński)...gdzie w tym czasie był Apollo, ja się pytam :?: :!:
Obrazek

Następnie grupę miał poprowadzić znawca i wielbiciel Masywu Ślęży - Rafał Łoziński. Obraliśmy ponownie kierunek na Źródło Św. Jana (wiadomo - Rafał je lubi :wink: ), gdzie odbył się pokaz rozniecania ognia bez pomocy zapałek. Mogliśmy też dokładnie zapoznać się z potrzebym zestawem do takowych działań. Ognia nie było, ale dym był wyraźny - to działa :lol:
Po drodze sporo ciekawych rzeczy i "satańskich" plenerów, jak np:
Obrazek

Dalej Rafał miał nas poprowadzić, starymi, zapomnianymi duktami. Miał, ale niestety, co tu dużo mówić, przez własną niefrasobliwość musiał udać się w inną część Masywu w poszukiwaniu części swojego przyodziewku.
Nakreślił jednak jasne wytyczne, a my ruszyliśmy.
Było pięknie i magicznie.
Obrazek

Starymi duktami, leśnymi, nikłymi ścieżynami zaczęliśmy wracać w kierunku noclegu, gdzie czekało nas...ognicho, piwsko, kiełbaski, rozmowy Polaków o życiu i ponownie desery - pokazy slajdów!


Dzień III

Ostatni dzień zlotu...z przyczyn nie do końca dla mnie jasnych, znakomita większość zlotowiczów z samego rana zaczęła robić odwrót do domów.
Na miejscu działań pozostala moja skromna osoba i Rafał Łoziński(którego z tego miejsca pozdrawiam i dziękuję za pokazanie mi kilku fajnych miejsc).
Plan był prosty, najpierw ceprostradą, wśród stonki udajemy się na Wieżycę, by podziwiać widoki z otwartej w weekendy wieży, a następnie zanurzamy się w dzikie i bezstonkowe ostępy Masywu.
Tak też się stało.

"Mnich"
Obrazek

Widok na Ślężę (718mnpm)
Obrazek

Po nacieszeniu oczu i duszy, ruszyliśmy w las, w kierunku starych poniemieckich duktów, w poszukiwaniu źródełek, starożytnych kamieni i świętego spokoju.

Obrazek

Źródło Anny
Obrazek

Malowidła naskalne - kultura łużycka? :wink:
Obrazek

Źródło Beyera
Obrazek

Potem skierowaliśmy w kierunku cywilizacji, a mianowiecie naszym celem ponownie był Pik. Na szczycie Ślęży w niedzielę były nieprzebrane tłumy. Kto przybył w tym czasie, co my, nie miał już miejsca aby rozstawić swojego grila.
Zmęczeni tłuszczą ruszyliśmy w dół, gdzie dotarliśmy ok godz 15-tej.
I stało się. Uścisk dłoni i koniec zlotu.
Kto nie był, niech żałuje. Dziękuję wszystkim za udział. Miło było Was poznać. Trzeba to powtórzyć. Koniecznie :twisted:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.


Wróć do „Imprezy”