No to trzeba dodać, że wykład, specjalnie na życzenie Krzysztofa, będzie transmitowany na żywo na Fejkzboku.
Przypomniało mi się jeszcze jedno podobieństwo między Harzem i Karkonoszami (innej natury niż geologiczna i literacka). Najwyższy szczyt Harzu słynie z dwóch rzeczy: widma Brockenu i linii kolejowej, która prowadzi na wierzchołek góry. A w Karkonoszach? Też linia kolejowa prowadzi na najwyższy szczyt pasma! O czym świadczy ta mapa:

Mapa jest oczywiście historyczna sprzed ponad 100 lat, dokładnie z 1900 roku. Fakt, że przyszłą linię kolejową na Śnieżkę zaznaczano na niektórych ówczesnych mapach turystycznych, świadczy, jak bardzo realna była to inwestycja. Uzyskano wszystkie zezwolenia, wykonano pierwsze prace, zaplanowano nawet wstępnie rozkład jazdy, który przewidywał na grzbiet Karkonoszy 22 pary pociągów na dobę. Co ciekawe, tylko odcinek z Przełęczy pod Śnieżką na Śnieżkę miał być zębaty (ewentualnie linowo-terenowy), resztę zaprojektowano jako normalną kolej adhezyjną.
Linia kolejowa na Brocken została wybudowana w ostatnich latach XIX wieku, dokładnie w tym samym czasie planowana była budowa kolei na Śnieżkę. Tylko trudności finansowe Schaffgotschów sprawiły, że realizacja tego drugiego projektu była odwlekana, potem przyszła I wojna światowa, po niej nastąpił rozwój komunikacji samochodowej i w końcu inwestycja ostatecznie straciła sens.
Zna ktoś jeszcze jakieś pasmo górskie w Europie, na którego najwyższy szczyt doprowadzono lub planowano doprowadzić linię kolejową (poza Wettersteingebirge z Zugspitze, też w Niemczech)?
W takim razie mam nadzieję, że liczba publikacji szybko przewyższy liczbę pracowników tej jednostki. A przede wszystkim, że przynajmniej chodzą po górach, co niestety nie jest zbyt powszechne wśród naukowców zajmujących się górami
