Strona 1 z 1

Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 12-05-2018 13:51
autor: Leuthen
"Wraz z rozpoczęciem sezonu turystycznego, wracają popularne spacery historyczne po Wałbrzychu.

Tym razem uczestnicy spotkali się o godz. 11 koło dworca Wałbrzych Miasto, a następnie wyruszyli z przewodnikiem na wędrówkę po tajemniczych zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój. - To będzie już trzecia edycja naszych spacerów, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem - mówiła Justyna Pichowicz z Urzędu Miejskiego. - Coraz więcej jest pomysłów samych mieszkańców, ale też turystów, o to, którymi trasami można by było poprowadzić. Jest duże zainteresowanie historią Wałbrzycha w mediach społecznościowych. Ludzie chętnie wymieniają się informacjami, zamieszczają zdjęcia. Wydaje się, że trafiliśmy z tym pomysłem - dodaje.

Po spacerze wszyscy chętni będą mogli wziąć udział w Urodzinach Ulicy Armii Krajowej. Miejscem zabawy będzie łąka za hotelem Sudety. - Tradycją stało się, że urodziny ulicy rozpoczynamy od konsumpcji smacznego tortu, który jest takich rozmiarów, że na pewno dla każdego wystarczy po kawałku - zachęca Justyna Pichowicz.

Tort zaplanowano na godzinę 13."


http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... tary-Zdroj

Re: Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 12-05-2018 14:52
autor: Krzysztof63
O rany, darmowy tort w Wałbrzychu ... Radom wymięka.

Re: Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 12-05-2018 23:14
autor: Dolnoślązak
Tzn to już było czy dopiero będzie, bo jakoś nie mogę się połapać w tym artykule a na torta z chęcią bym wstąpił :mrgreen:

Re: Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 13-05-2018 07:50
autor: Leuthen
Dolnoślązak pisze:Tzn to już było czy dopiero będzie, bo jakoś nie mogę się połapać w tym artykule a na torta z chęcią bym wstąpił :mrgreen:

Było :) "uczestnicy spotkali się o godz. 11 koło dworca Wałbrzych Miasto". Anons był z poranka. Nici z kawałka tortu dla Ciebie. Jak się kiedyś spotkamy na szlaku lub w schronisku, mogę Ci kupić kawałek ciasta (tortów chyba w schroniskach nie serwują? :P ) i osłodzić w ten sposób gorycz tej straty :mrgreen:

PS Sam jadłem ostatnio tort w piątek - na imprezie, nazwijmy, "okołogórskiej" w Sulistrowiczkach. Ale nie bezpłatnie :evil: Ci w Wałbrzychu mają dobrze :D Za to ja po wyjściu z lokalu patrzyłem z bliska na zieloną Ślężę. Wszak patrzyłem z "Zielonego Wzgórza" :wink:

Re: Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 13-05-2018 13:52
autor: Dolnoślązak
Niedospany ostatnio jestem, wczoraj Prachovskie Skaly i powrót w nocy, dziś w robocie, ale...

Po spacerze wszyscy chętni będą mogli

Jakoś nie mogę się połapać, że pierwsza część art jest w czasie przeszłym a kolejna w przyszłym :P

PS Anons był z poranka

To by chyba rozwiązywało sprawę, tylko kto pisze takie dziwne artykuły o imprezach które odbywają się w momencie pisania tego artykułu. Ani to sprawozdanie, ani informacja.

Re: Wałbrzych: Spacer historyczny po zakamarkach dzielnicy Stary Zdrój

: 13-05-2018 21:30
autor: Leuthen
W Wałbrzychu następują zakrzywiania czasoprzestrzeni - takie anomalie, o których pisał coś Einstein :lol:
W oryginalnym brzmieniu wiadomość zamieszczono o godz. 10.23, tj. całe 37 minut przed startem spaceru. Dobrze, że dali taki zapas czasu, gdyż zdążyłbym dolecieć do Doliny Biedy moim prywatnym śmigłowcem, gdyby nie fakt, że garażuję swą flotę powietrzną w hangarze na Strachowicach, a mieszkam po drugiej stronie Wrocławia, pod miastem (w stosunku do lotniska oczywiście) i moja limuzyna musiała się przebijać przez korki ze wschodu na zachód 8) :P :D ). Pierwszą część zaktualizowano post factum, o drugiej w ferworze redakcyjnym (zwanym inaczej: bałaganem, niedbalstwem itd.) zapomniano. Na pewno torta zjedzono bez Twojej pomocy, nie zmarnował się. Ostatni kawałek był dla maszynisty Złotego Pociągu, który też przyszedł na imprezę (bo ile można czekać, aż się eksploratorzy dokopią?) :mrgreen:

PS Jak lubisz gratisowe torty, polecam Centrum Kultury w Rudnej (pow. lubiński). Natknąłem się tam kiedyś ("Dzień dobry! Jestem turystą. Czy są jakieś pocztówki, foldery albo mapa gminy... A co to za tort?") na taki gotowy do krojenia (w sensie - pół), który został po jakiejś imprezie typu ślub lub czyjeś urodziny :mrgreen: