nasz bohater przebył już kawał Polski:) ale o wszytskim poniżej
Młody wilk od blisko trzech tygodni wędruje przez Polskę. Przemierzył już 1050 km. O przebiegu jego wędrówki informuje naukowców umieszczony na szyi nadajnik z systemem GPS GSM.
W połowie marca bieżącego roku, w Niemczech koło miejscowości Bad Muskau (Saksonia, kilka kilometrów od granicy polsko-niemieckiej), dwa jednoroczne wilki zostały wyposażone przez naukowców w nadajniki telemetryczne z systemem GPS GSM, w ramach projektu badań nad dyspersją wilków, prowadzonego przez Federalną Agencję Ochrony Środowiska Niemiec.Na początku maja, jeden z oznakowanych wilków o imieniu Alan wyruszył w długą podróż. Przekroczył granicę polsko-niemiecką na południe od Forst. Od tego momentu naukowcy Gesa Kluth i Ilka Reinhardt z biura Lupus w Spreewitz przesyłają informacje o miejscach pobytu Alana do biura Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, a nasi pracownicy monitorują jego wędrówkę na terenie Polski.
W ciągu niespełna dwóch miesięcy wilk przeszedł przez Lasy Zielonogórskie, przepłynął Odrę, przebył Puszczę Rzepińską, Puszczę Lubuską, Dolinę Noteci, Lasy Wałeckie, Bory Tucholskie, by następnie przedostać się na prawy brzeg Wisły, obejść Warszawę od północy i dotrzeć do Biebrzy. Dotychczas pokonał ponad 1050 km i 6 województw: lubuskie, zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie i podlaskie. Od dwóch tygodni Alan pozostaje w rejonie bagien biebrzańskich. Lokalizacje przesyłane z jego obroży przez urządzenie GPS wskazują, że jest zdrowy i poluje z sukcesem. W Biebrzańskim Parku Narodowym i okolicy bytuje 5 watah wilków, więc może Alan ma nadzieję na przyłączenie się do niego jakiegoś towarzysza lub towarzyszki? A może już to się zdarzyło? Niestety jego nadajnik nie odpowie na to pytanie. Jeśli wilk pozostanie w tym rejonie aż do stycznia-lutego, gdy występuje u tych drapieżników ruja, jest szansa, że założy swoją watahę. Jeśli ruszy dalej, nadal będziemy mieli możliwość śledzenia jego wędrówki. Miejmy jednak nadzieję, że Alan nie przekroczy granicy polsko-litewskiej lub polsko-białoruskiej, bo wówczas pojawi się problem z przesyłaniem danych z jego obroży, i możemy stracić z nim kontakt. Ponadto pojawi się przed nim poważne zagrożenie, wynikające z faktu iż wilki są na Białorusi intensywnie zwalczane.
Dotychczas niewiele wiadomo o mechanizmach, jakie rządzą długodystansowymi migracjami dużych drapieżników, trudno też określić co spowodowało, że to Alan wyruszał w tak długą podróż, a jego brat Karl (oznakowany w tym samym czasie) po 150 kilometrowej wyprawie w głąb Niemiec powrócił i pozostał w terytorium swojej watahy. Przypadek Alana potwierdza przypuszczenia, że codziennie przez Polskę w różnych kierunkach wędrują dziesiątki dużych zwierząt lądowych. Są to nie tylko wilki, ale też łosie, jelenie, dziki, żubry, a także rysie. Tej wiosny stwierdzono obecność rysia w Słowińskim Parku Narodowym, 350 km od najbliższej znanej populacji tego gatunku w Polsce. W połowie maja b.r. zginął młody wilk próbując przekroczyć drogę krajową nr 1 poniżej Torunia. Podobny przypadek miał miejsce dwa lata temu na drodze nr 2, koło Rzepina, a kilka innych w różnych regionach Polski na mniejszych drogach. W Polsce żyje około 700 wilków i mniej niż 200 rysi.
Oba drapieżniki są ściśle chronione. Ich przetrwanie w zurbanizowanej Europie zależy od możliwości swobodnej wymiany genowej pomiędzy niewielkimi populacjami, zasiedlającymi odległe kompleksy leśne. W 2005 roku w efekcie współpracy naukowców z Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży i Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” powstał projekt korytarzy ekologicznych łączących obszary „Natura 2000” i inne cenne siedliska przyrodnicze w Polsce. Obecnie projekt rozszerzany jest na całą Europę Centralną, w ramach TransEuropean Wildlife Network. Wilka i rysia, z uwagi na ich dużą mobilność i dalekie zasięgi wędrówek, wybrano na gatunki wskazujące przebieg tych korytarzy i ich drożność. Alan podczas swojej wyprawy porusza się wzdłuż tych korytarzy, potwierdzając prawidłowość ich wyznaczenia, drożność a także konieczność pilnej ochrony przed zablokowaniem. Obecnie największym zagrożeniem dla drożności korytarzy są ruchliwe i ogrodzone drogi, dlatego tak ważne jest budowanie odpowiedniej liczby dużych przejść dla zwierząt na powstających autostradach.
Więcej szczegółów można uzyskać w biurze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.
Osoba kontaktowa:
dr Sabina Pierużek-Nowak
Tel. 606 110 046
E-mail: sdnwilk@vp.pl
www.polskiwilk.org.pl
źródło http://polskiwilk.org.pl/alan