(Żeby nie było offtopu w wątku o wysadzaniu chłodni kominowych, to założyłem ten temat. )
cezaryol pisze:Nuta pisze:Znając polski profesjonalizm to wcale tak do końca nie wiadomo jak to się zakończy.![]()
Dlaczego dyskredytujesz umiejętności Polaków?
Nuta pisze:cezaryol pisze:Nuta pisze:Znając polski profesjonalizm to wcale tak do końca nie wiadomo jak to się zakończy.![]()
Dlaczego dyskredytujesz umiejętności Polaków?
Nie rzecz w umiejętnościach. Raczej w sposobie podejścia do tematu. Przykładów na takie działanie mamy aż za nadto. Wystarczy włączyć tv.
marcello2 pisze:Nuta pisze:Nie rzecz w umiejętnościach. Raczej w sposobie podejścia do tematu. Przykładów na takie działanie mamy aż za nadto. Wystarczy włączyć tv.
Dokładnie...Niestety.... ciągle jakieś afery, przekręty, babole rządu itp.
Nie zdziwiłbym się, gdyby się pomylili i wysadzili w powietrze nie ten co trzeba...
Albo się okaże, że ktoś zapomniał czegoś załatwić, dopilnować i impreza odwołana...
cezaryol pisze:Nuta pisze: Wystarczy włączyć tv.
Wystarczy nie włączać. To juź gdzieś było: "Kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą."
A jeśli tv, to wystarczy pooglądać tv z tzw. zagranicy. Na pewno nie bijemy na głowę w głupocie, beztrosce i w niekompetencji większości innych narodów.marcello2 pisze:ciągle jakieś afery, przekręty, babole rządu itp.
Nie zdziwiłbym się, gdyby się pomylili i wysadzili w powietrze nie ten co trzeba...
Albo się okaże, że ktoś zapomniał czegoś załatwić, dopilnować i impreza odwołana...
Jest pewna różnica. Rząd "wybierają" amatorzy, a chłodnie kominowe wysadzają profesjonaliści.
Nuta pisze:cezaryol pisze:Na pewno nie bijemy na głowę w głupocie, beztrosce i w niekompetencji większości innych narodów
Nie wiem czy bijemy czy nie, natomiast na pewno się nią wyróżniamy. A co do profesjonalizmu, to zaraz pewnie napiszesz że na równym poziomie budujemy autostrady, zabezpieczamy tereny zalewowe i jeszcze dbamy o bezpieczeństwo podróżujących, co?
Daj spokój. Polska "ułańska fantazja" sprzęgnięta z totalnym brakiem dyscypliny i podejściem typu- "dobra, ch*j tam..." robią swoje. I nie trzeba być jasnowidzem, lub oglądać tv, by widzieć tego skutki na co dzień.
Autostrady pewnie nie gorsze niż gdzie indziej ( przykład choćby Czech, gdzie budowały zachodnie firmy a autostrada na kilometrze ma nawet kilkaset wad ). Pozostając w temacie autostrad mozna też przypomnieć austriacką ( sic! ) firme Kapsch, która i w czechach i w Polsce nie dotrzymała terminu oddania do uzytku systemu elektronicznego poboru opłat. A tereny zalewowe zabezpieczamy i o bezpieczeństwo podróżujących dbamy niezgorzej niż inni ( wiem, wiem, że 1/6 wypadków na kolei w UE zdarza sie w Polsce ). To jednak tylko statystyka.
Dodam tylko, że tego typu retoryka, jak zaprezentowana w cytowanych postach, bez rzeczowej argumentacji wpisuje się w styl mówienia, którego przykładami są powiedzenia o „polskim piekiełku”, albo: „Miało być pięknie a wyszło jak zawsze” i innych bzdetów, nie wymyślonych prze ludzi, obserwatorów codziennego życia, czasem szarego i trudnego, lecz przez tych, którzy gdy użyją takiego zwrotu, docierają w jednej chwili do milionów ( widzów, słuchaczy ). Potem wielu powtarza to samo, mimo, że za tymi „mądrościami” nie kryje się żadna treść.
A jeśli chodzi o „ułańską fantazję sprzęgniętą z totalnym brakiem dyscypliny i podejściem typu - "dobra, ch*j tam..." „, to tak pomyślałem, że jest też powiedzenie, że z daleka widać lepiej. Mnóstwo ludzi wyjechało za granicę i jeśli dobrze się orientuję, to polscy pracownicy są w innych krajach bardzo cenieni. Czy to oznacza, że wszyscy, którzy wyjechali byli wolni od tych przytoczonych wyżej „polskich przywar”? Statystycznie niemożliwe. Więc coś tu nie pasuje.
A podejście, o którym napisał Nuta może prezentują ci, których widać najlepiej… ( To zdanie nie miało na celu upolityczniania wątku )
Czytam to wszystko i zaczynam wątpić, czy dobrze pamiętam pewne rzeczy z historii. No bo jeśli Polacy są tacy niewydarzeni i zacofani, więc to chyba u nas a nie odrobinę na zachód kilkaset lat temu spłonęło na stosach tysiące kobiet uważanych za czarownice, też pewnie u nas topiono i mordowano na inne wymyślne sposoby wyznawców innych odłamów chrześcijaństwa, w końcu to u nas pewnie ścinano głowy tym, którzy nie chcieli przyjąć religii wymyślonej prze króla, a może to my w demokratycznych wyborach wybraliśmy faceta z charakterystycznymi wąsami i grzywką, który podpalił świat.
Tak więc na tle innych narodów Europy byliśmy i jesteśmy naprawdę zacofani, nietolerancyjni i nieprofesjonalni.