jeziorko w okolicach wroclawia
jeziorko w okolicach wroclawia
czy ktos z was zna moze w okolicach wroclawia jakies jezioro w ktorym mozna sie kapac?? tzn. sa jakies mile piaszczyste brzegi a kapiel nie jest zabroniona. Zostalam zobowiazana do zorganizowania wyjazdu nad wode dla znajomych a nie bardzo znam ten region. Bylabym bardzo wdzieczna za jakies wiesci
kilka lat temu widziałem ludzi kąpiących się na zalewie mietkowskim (okolice Imbramowic, jak sama nazwa wskazuje, kierunek Kąty Wrocławskie), ale piaszczystych brzegów to tam raczej nie ma. Jest za to widok na Ślężę i możliwośc uprawiania wszelakich sportów wodnych - to duzy akwen
Jeżeli szukasz czegoś mniejszego, to może Sulistrowiczki - tam też jest jakiś mini zalewik, ale nie pamiętam, czy jest plaża. Ślęży nie widać, bo za blisko :D
Jeżeli szukasz czegoś mniejszego, to może Sulistrowiczki - tam też jest jakiś mini zalewik, ale nie pamiętam, czy jest plaża. Ślęży nie widać, bo za blisko :D
Jest zagospodarowane kąpielisko w Sadowicach (druga stacja kolejowa za Wrocławiem w kierunku na Wałbrzych), jest popularne, dzikie jeziorko między Domasławiem a Tyńcem. Są kąpieliska w starych kamieniołomach w okolicach Strzelina. Zagospodarowane jest w Białym Kościele. Z tym, że piach to chyba tylko w Sadowicach 
Niedaleko zbiornika mietkowskiego jest również dużo mniejszy zbiornik po drugiej stronie drogi dojazdowej (acz w pewnym oddaleniu od mietkowskiego). Jest tam kąpielisk, bar, grill itp. Latem można sobie wypożyczyć nawet skuter wodny
. Ale chyba i tutaj nie ma piasku.
Pozostaje jeszcze zbiornik w Kamieńcu Wr. - Bajkał - ale nie wiem, czy tam się można kąpać. Piachu (chyba) również tam nie ma.
Piasek z prawdziwego zdarzenia najbliżej Wrocka znajduje się... na Riwierze Nyskiej
.
Pozostaje jeszcze zbiornik w Kamieńcu Wr. - Bajkał - ale nie wiem, czy tam się można kąpać. Piachu (chyba) również tam nie ma.
Piasek z prawdziwego zdarzenia najbliżej Wrocka znajduje się... na Riwierze Nyskiej
Okolice Wrocławia pod wzgledem możliwości kąpieli w naturalnych akwenach wodnych wypadają "nędznie". To była jedna z rzeczy (obok braku dużych lasów), która mnie dobiła po przyjeździe do Wroclawia ze Szczecina.
W zbiorniku mietkowskim pluskać się można, ale trudno mówić o jakichś szczególnie pozytywnych doznaniach z tego wynikających
Aczkolwiek trochę piasku tam znaleźć można, ale to nie są "Złote Piaski" rodem z Bułgarii.
W Bajkale koło Kamieńca Wrocławskiego pływałem, ale to też żadna rewelacja.
Za to całkiem fajne jeziorka można znaleźć nieopodal Jelcza, tam są chyba nawet jakieś rezerwaty. Jest dziko i odludnie.
Całkiem miło jest na terenie dawnej żwirowni, w miejscowości rozpoczynającej się na literę "P". Niestety nazwy wioski nie pamiętam, ale jest to bardzo blisko Mietkowa. Ten akwen wygląda niczym naturalne rozlewisko, sporo osób pływa tam na kajakach.
Sulistrowiczki też wydają się być fajną opcją, w końcu pod nosem jest Ślęża.
W zbiorniku mietkowskim pluskać się można, ale trudno mówić o jakichś szczególnie pozytywnych doznaniach z tego wynikających
Aczkolwiek trochę piasku tam znaleźć można, ale to nie są "Złote Piaski" rodem z Bułgarii.
W Bajkale koło Kamieńca Wrocławskiego pływałem, ale to też żadna rewelacja.
Za to całkiem fajne jeziorka można znaleźć nieopodal Jelcza, tam są chyba nawet jakieś rezerwaty. Jest dziko i odludnie.
Całkiem miło jest na terenie dawnej żwirowni, w miejscowości rozpoczynającej się na literę "P". Niestety nazwy wioski nie pamiętam, ale jest to bardzo blisko Mietkowa. Ten akwen wygląda niczym naturalne rozlewisko, sporo osób pływa tam na kajakach.
Sulistrowiczki też wydają się być fajną opcją, w końcu pod nosem jest Ślęża.
Ostatnio zmieniony 15-05-2007 20:47 przez Radus, łącznie zmieniany 1 raz.
Radus pisze:Za to całkiem fajne jeziorka można znaleźć nieopodal Jelcza, tam są chyba nawet jakieś rezerwaty. Jest dziko i odludnie.
Zapomniałem o Jelczu

