Bieżące wydarzenia sportowe

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 03-10-2007 18:42

Kamil Stoch wygrał zawody Letniej Grand Prix ! ! !

http://sport.onet.pl/0,1248889,1617308,wiadomosc.html

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 03-10-2007 19:21

Nie wiem jak Wy, ale ja jakoś spokojniej podchodzę do tematu letnich zawodów na igielicie. Zawsze mam obawy, czy forma dotrwa do zimy...

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 03-10-2007 19:38

...dokładnie.

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 07-10-2007 19:39

Dziś rano była piękna chwila - wyścig F1, pokazują zawodnika jadącego na 1 miejscu, a tam biało-czerwona flaga i słowa: Robert Kubica. Wzruszyłem się ! :oops:
Dwa kółka dalej przestało być pięknie (zgodnie z normą rozpadła się skrzynia biegów) ale nic to, bo W ŻYCIU PIĘKNE SĄ TYLKO CHWILE

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 08-10-2007 10:38

...DLATEGO CZASEM WARTO ŻYĆ...kto wie, może w Brazyli będzie lepiej. Fakt, że ten rok to pech wyjątkowy dla Kubicy, a obrazek gdy Polak prowadzi w F1 i jego bolid szwankuje doprowadza do furii, rozpaczy i wreszcze żalu.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2007 20:39

Hmmm.... a spytam tak przekornie - jak myślicie, ile w F1 jest czystej, sportowej rywalizacji? :roll:

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 08-10-2007 21:24

Wydaje mi się, że rywalizacja sportowa jest między kierowcami Ferrari i McLarena. Następnie jest rywalizacja międzi BMW, Williamsa, Toyoty, Hondy itp...są grupy i grupeczki, które walczą o odpowiednie miejsca...czasami są niespodzianki i grupki w postaci pojedynczych kierowców mieszają się między sobą.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2007 21:35

Ja z kolei odnoszę wrażenie, że z uwagi na sprzęt / pieniądze / ambicje działaczy / rywalizację nie-fair itp., przypomina to trochę rozdawanie Fryderyków w TV - tzn. wszystko jest już wiadome jeszcze przed transmisją...
Ale może się mylę - ani zawodów F1, ani gali Fryderyków po prostu nie oglądam :).

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 08-10-2007 22:49

apollo pisze:Ja z kolei odnoszę wrażenie, że z uwagi na sprzęt / pieniądze / ambicje działaczy / rywalizację nie-fair itp. wszystko jest już wiadome jeszcze przed transmisją...
Ale może się mylę - ani zawodów F1, ani gali Fryderyków po prostu nie oglądam :).

Trochę przegiąłęś. Nawet najlepszy sędzia nie naprawi rozbitego lub zepsutego bolidu. Fakt że umiejętności kierowców schodzą na dalszy plan ale mimo to zabawa jest niezła i do końca nieprzewidywalna

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2007 22:50

Może za dużo przeglądam nagłówków w onet.sport, a za mało oglądam zawodów. :/

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 10-10-2007 19:40

apollo pisze:Może za dużo przeglądam nagłówków w onet.sport, a za mało oglądam zawodów. :/

Wszystko na to wskazuje :twisted:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-10-2007 20:20

Dziś rano wróciłem z podkaliskiego Blizanowa, gdzie w sobotę rozgrywano trzecią edycję Supermaratonu Kalisia. Jest to jedyny obecnie w Polsce bieg na 100 km, rozgrywany na asfaltowych pętlach. Wystartowało 115 osób. 100km pokonało 80. Zwyciężył zawodnik z Ukrainy Rusłan Kandiba z czasem 7:48 i wrocławianka Agnieszka Mizera 9:52. Ja byłem 41 z czasem 10:26. Do 55 km towarzyszyłem Agnieszce, ale potem poczułem problemy z golenią prawą i musiałem radykalnie ograniczyć tempo. Piotrek Wojciechowski z Bydgoszczy, który do mety Przejścia wokół Kotliny Jeleniogórskiej dotarł jako czwarty, wycofał się po pokonaniu 55 km w czasie 06:27 :?

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 28-10-2007 20:50

Wirek, czy Ty kiedykolwiek przestaniesz nas zadziwiać? :)
G R A T U L A C J E !!!

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-10-2007 21:37

Podziw zachowaj dla Ukraińca. Ja przy nim wyglądałem jak amerykański koszykarz. Dublował mnie na przedostatnim okrążeniu. Ja biegłem, on spokojnie truchtał. I on mnie wyprzedził :shock:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 28-10-2007 23:25

wirek pisze:Podziw zachowaj dla Ukraińca.

Przy najbliższym spotkaniu i jemu przekażę gratulacje :P

wirek pisze:Ja przy nim wyglądałem jak amerykański koszykarz.

No cóż, nie wiem, czy to pozytyw czy negatyw, ale zawsze lepsze to niż wyglądać jak pewien pływak afrykański podczas olimpiady w Atenach. Ten w trakcie zawodów zaczął się topić ;).


Wróć do „Hyde Park”