Czołem! W przyszłym tygodniu na weekend 9-11 XI wybieram się do bunkrów k. Międzyrzecza. Zmierzam spacerować i nocować w podziemnym labiryncie korytarzy. Tym razem wpadnę w północną część systemu gdzie jest bardziej "dziko" jest więcej kolorów i naściennych nacieków, co nieznaczy, ze na południe niezawinę. Chcę równierz odwiedzić kilka tzw. panzerwerków, czyli bukrów obrony przed natarciem frontu. Okolica jest malownicza bo falista i zalesiona i niepozbawiona jezior. Jadę w piątek a-stopem ale jeśli ktoś zaproponuje autko to chętnie dorzucę się na paliwko. Niezbędny sprzęt to 2 latarki, 2 świece, ew. folia pod karimatę - na dole morze być kurz, piach lub wilgoć. i tradycyjny sprzęt biwakowy.
Zainteresowanych proszę o kontakt.
Międzyrzecki Rejon Umocniony (BUNKRY)
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Międzyrzecki Rejon Umocniony (BUNKRY)
Na południu wejść do podziemnych korytarzy raczej się nie da, bo ta część MRU jest zagospodarowana turystycznie i wejścia są w Kaławie (Pniewo) i w okolicy Boryszyna pod warunkiem wykupienia biletu i z przewodnikiem.Rafał Łoziński pisze:Czołem! W przyszłym tygodniu na weekend 9-11 XI wybieram się do bunkrów k. Międzyrzecza. Zmierzam spacerować i nocować w podziemnym labiryncie korytarzy. Tym razem wpadnę w północną część systemu gdzie jest bardziej "dziko" jest więcej kolorów i naściennych nacieków, co nieznaczy, ze na południe niezawinę. Chcę równierz odwiedzić kilka tzw. panzerwerków, czyli bukrów obrony przed natarciem frontu. Okolica jest malownicza bo falista i zalesiona i niepozbawiona jezior. Jadę w piątek a-stopem ale jeśli ktoś zaproponuje autko to chętnie dorzucę się na paliwko. Niezbędny sprzęt to 2 latarki, 2 świece, ew. folia pod karimatę - na dole morze być kurz, piach lub wilgoć. i tradycyjny sprzęt biwakowy.

- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Ale wtedy nie było tam systemu krat, wmurowanych rur wypełnionych towotem, pancernych drzwi czy innych wymyślnych zamknięć. Jak sobie z nimi poradzisz?Rafał Łoziński pisze:Lechu! Kicham na oficjalne wejścia i przewodników ;) Po "Dołach" śmigałem kiedy jeszcze nie było żadnej mowy o oficjalnych wejściach a o przewodnikach nikomu nawet w koszmarach się nie śniło.
