moze jakis dowcip :))))

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
gar
stary wyga
Posty: 1499
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 13-01-2009 01:03

890 - Biskupia Kopa (Góry Opawskie)
wirek pisze:Do karbamoilu musi być doczepiony jakiś alkil, bo grupa aminowa jest doczepiona do piątego węgla w imidazolu a karbamoil do czwartego, więc jego drugi koniec pozostaje wolny, a nie może. I poza tym, chyba nie "rybozylo" tylko "rybulozo" :shock: I wtedy wszystko jest k. jasne

:shock:
Ja nie mam więcej pytań
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 13-01-2009 07:05

Tylko nie konsultuj moich wyjaśnień z biochemikami, bo to dopiero może być dowcip, ale dla nich :mrgreen: Tomuch, gratuluję celności skojarzeń :D

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2031
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 14-01-2009 20:06

Paryż. Okolice Pigalle Place.
- Mademoiselle, która godzina?
- 20 euro



Notatka z sex- shopu: Prosimy oglądać magazyny trzymając je DWOMA rękami!



W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus się trzęsie więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu. Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:
- Wsadzaj póki stoi!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 14-01-2009 20:47

Idą dwa koty przez pustynię. Po paru kilometrach jeden mówi do drugiego: stary, ja już nie ogarniam tej kuwety

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 692
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 16-01-2009 08:39

15 lipca 1410 roku.
Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek modlitwa.
Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast
toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego
z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży,
tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie. Po chwili
namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło poszedł do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygraną bitwę
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady.
Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... po prostu nie dam rady...
Król udał się więc do kolejnego rycerza:
- Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz....
Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
- Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ..
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem.
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw króla.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?
Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali.
Nikt nie chce ...
Nagle słychać:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja pójdę !!!
Rozglądają się i widzą:
stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
No i nikogo innego nie było.
Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole,
miecza nie daje rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą ....
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła,
zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz.
Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:

- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!

Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka, który w ogóle nie
zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś
jęki. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu. Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg,
krzyżak bez nóg, a dziadek stoi, trzyma miecz na gardle Niemca.
I mówi: ...

- Masz szczęście ch...., że krzyczeli "w nogi" bo bym ci łeb upier..... !!!
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 21-01-2009 13:12

Znalazłem na pl.rec.gory http://www.kolaseum.portalliteracki.pl/ ... bynio.html kto ma czas, niech przeczyta, tak a`propos zlotu

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 23-01-2009 10:54

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie
zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył
się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z
głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
--------------------------------------------------------------
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...
------------------------------
Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych
psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają
wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę
------------------------------
Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie
pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w
tyłek, a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku...
---------------------
Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy,
wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz
sam na sam z wielbłądem

---------------------
Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen
zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to
wykorzystywał

------------------------------------------------------
Cześć tato, wróciłem!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora
pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato
------------------------------------------------------
Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a
kobietę z jednej tylko...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale
słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to PERŁY!
------------------------------------------------------
- Co moze byc gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.
------------------------------------------------------
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie
jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie
będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz? - pyta pani
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem,
ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.-
- Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja
jeszcze nie bzykam, tata już nie może a dla sąsiada to nie będziemy
trzymać.
------------------------------------------------------
Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą
wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za tyłek, spódnice
podwija, majtki w dół i ognia. Zrobił co chciał, a żona odwraca się do
niego
i mówi z politowaniem: Jesteś taki sam popieprzony jak chłopaki u mnie w
robocie...
------------------------------------------------------------------------
Wchodzi Lepper do biura poselskiego, patrzy, a tam woda sie leje,
poslowie niektorzy juz w sztok pijani, ogorki na stole, a wszyscy
szczesliwi.
Endrju wkurzony:
- To jak to, notowania leca na pysk, afera goni afere, a wy tu
swietujecie? Co sie stalo?
- Iksinska dostala okresu.
Lepper, po chwili:
- A to i mi polejcie.
-------------------------------
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu.Spotykają
niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do
ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan.
Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura,
nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez
środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Więc
Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim łomot. Już trochę uspokojeni
wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem: "Ten w futrze nawet
nieźle walczył."
===========================================================
Żona bankiera inwestycyjnego wpada z niespodziewaną
wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką
na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
- ...i na koniec, szanowni państwo, zwracam uwagę,
że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie.
Nie jestem w stanie pracować w tym gabinecie bez
drugiego fotela!"
===========================================================
OGŁOSZENIE W GAZECIE
Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów.
Stan bardzo dobry.
Nie będzie Mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wie, k..., wszystko najlepiej.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 692
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 24-01-2009 17:39

apollo pisze: --------------------------------------------------------------
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...
------------------------------

kolega przyszedł popatrzył na dziewczyny, woła kumpla na bok i mówi:
- Stary tyle to ja nie wypiję !
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 692
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 26-01-2009 13:30

Dyskoteka w Niemczech, bawi się Rosjanin, z napisem na koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: tomuch » 28-01-2009 18:13

Obrazek
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 692
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 02-02-2009 16:35

> Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi:
- słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę ...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 05-02-2009 21:39

OTO JAK PIJEMY:
Anorektyk - nie zagryza.

Egzorcysta - pije duszkiem.

Grabarz - pije na umór

Higienistka - pije tylko czystą.

Ichtiolog - pije pod śledzika.

Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.

Ksiądz - pije na amen.

Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.

Lekarz - pije na zdrowie!

Matematyk - pije na potęgę.

Ornitolog - pije na sępa.

Pediatra - po maluchu!

Perfekcjonista - raz, a dobrze.

Pilot - nawala się jak messerschmit.

Syndyk - pije do upadłego.

Tenisista - pije setami.

Wampir - daje w szyję.

Wędkarz - zalewa robaka.

Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"

http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 06-02-2009 00:23

Stary, ale może ktoś jeszcze nie zna ;)
Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził. Chodzi więc
po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tyłu w ramię.

Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, wk...ny,
piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?

- Zgubiłem się - odpowiada facet

- Ale czego się k...a tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź

-Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże. - mówi gość

- No to k...a ja usłyszałem. Pomogło ci?

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 692
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 06-02-2009 16:47

Stary ale dobry :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2031
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 06-02-2009 20:41

To teraz coś ordynarnego:

Podchodzi mały rumunek do mamusi:
-mamo, mamo chce mi się kupy
-to idź i se ukrój
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości