Panika w Polsce w związku z wymianą dowodów osobistych
: 02-01-2008 13:44
Tusk powinien zacząć realizację obietnic wyborczych od zniesienia dowodów osobistych. Przecież obiecywał, że będzie jak w Irlandii, a tam dowodów nie ma i jakoś potrafią bez tego funkcjonować. Tymczasem urzędnicy straszą tych, którzy do końca ubiegłego roku nie złożyli wniosków o wymianę dowodu osobistego, wysokimi karami grzywny lub ograniczenia wolności. A przecież dowody osobiste to przeżytek totalitaryzmu.
Możliwość uzyskania w Polsce dowodu osobistego jako krajowego dokumentu tożsamości wprowadzono rozporządzeniem Prezydenta RP z 16 marca 1928. Dokument wystawiany był tylko na żądanie zainteresowanym osobom (za opłatą 60 gr.) i NIE BYŁ OBOWIĄZKOWY! Dopiero okupant w czasie II wojny wprowadził obowiązek legitymowania się dowodem osobistym (niem. Personalausweis lub krócej Ausweis), powołując się przy tym na cytowane rozporządzenie. Zawdzięczamy to Hansowi Frankowi - nazistowskiemu gubernatorowi Generalnego Gubernatorstwa na okupowanych terenach Polski, którego rezydencja mieściła się na Wawelu, a który odpowiedzialny był też za eksterminację narodu polskiego i masowe zbrodnie na terenie Generalnego Gubernatorstwa oraz planowe niszczenie obiektów kulturalnych i dóbr materialnych w Polsce. Hansa Franka uznano po wojnie za zbrodniarza wojennego i został skazany za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze na karę śmierci przez powieszenie. Jego dzieło - jak widać - jednak się uchowało. W całym okresie powojennym nasze władze kontynuowały ten faszystowski pomysł i widać stale go ulepszają. A przecież Konstytucja RP wyraźnie zakazuje wzorowania sie na faszyźmie i innych formach przymusu wprowadzonych przez systemy totalitarne.
Możliwość uzyskania w Polsce dowodu osobistego jako krajowego dokumentu tożsamości wprowadzono rozporządzeniem Prezydenta RP z 16 marca 1928. Dokument wystawiany był tylko na żądanie zainteresowanym osobom (za opłatą 60 gr.) i NIE BYŁ OBOWIĄZKOWY! Dopiero okupant w czasie II wojny wprowadził obowiązek legitymowania się dowodem osobistym (niem. Personalausweis lub krócej Ausweis), powołując się przy tym na cytowane rozporządzenie. Zawdzięczamy to Hansowi Frankowi - nazistowskiemu gubernatorowi Generalnego Gubernatorstwa na okupowanych terenach Polski, którego rezydencja mieściła się na Wawelu, a który odpowiedzialny był też za eksterminację narodu polskiego i masowe zbrodnie na terenie Generalnego Gubernatorstwa oraz planowe niszczenie obiektów kulturalnych i dóbr materialnych w Polsce. Hansa Franka uznano po wojnie za zbrodniarza wojennego i został skazany za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze na karę śmierci przez powieszenie. Jego dzieło - jak widać - jednak się uchowało. W całym okresie powojennym nasze władze kontynuowały ten faszystowski pomysł i widać stale go ulepszają. A przecież Konstytucja RP wyraźnie zakazuje wzorowania sie na faszyźmie i innych formach przymusu wprowadzonych przez systemy totalitarne.