Strona 1 z 3

Turyści zabili niedźwiedzia

: 11-01-2008 16:34
autor: Apollo
wiem, że temat już nie nowy, ale sa nowe informacje:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4829093.html
Prokuratura postawiła zarzuty "turystom".
Proponowałbym karę talionu - najpierw ukamienowanie, potem utopienie.

: 11-01-2008 17:28
autor: Satan
:evil: przychylam się - ukamienować :evil:

: 11-01-2008 20:38
autor: kamil756
powinni zgnić za takie coś.. a szkoda że w Polsce nie ma kary śmierci.. WSTYD I HAŃBA polskim turystom została przyniesiona!.. :x

: 11-01-2008 20:50
autor: gar
352 - Wolbromka (Pogórze Bolkowskie)

Ja spokojnie poczekam na wyrok - zobaczymy czy się śledczy dobrze przyłożyli do roboty.
P.S Z tą karą śmierci toście się jednak chyba trochę zapędzili

: 11-01-2008 20:54
autor: kamil756
zapędzili? no moze troszeczke.. ale ile ten niedźwiadek mógł mieć 45kg? to jak dziecko na czworaka.. mogli go jakoś odpędźić czy coś, ale zabijać?.. i to w taki sposób?! :evil:

: 12-01-2008 00:32
autor: azja
oko za oko gdyby było 1na1 jeszcze bym zrozumiał a tak powinni ostro beknąć

: 12-01-2008 09:25
autor: Satan
Znając nasz bezmiar "sprawiedliwości" dostaną najniższy wymiar kary, wyrok nie będzie prawomocny i wszystko się przedłuży.

: 12-01-2008 21:13
autor: wlkp
447 - bezimienna kota k. Mąkolna (G. Złote)


Nie spieszył bym się tak bardzo z ferowaniem wyroków. Istnieje przecież w prawie domniemanie niewinności, a poza tym nigdy nie wiadomo jakie nowe okoliczności zostaną ujawnione podczas procesu.

: 12-01-2008 21:34
autor: Apollo
Masz rację, Wlkp, prawo karne przewiduje zasadę domniemania niewinności, jednak nie przypuszczam, by w sprawie okazało się, że niedźwiedź sam się obrzucił kamieniami, a potem - by dopełnić swego szaleństwa - wskoczył do strumyka pyskiem w dół.

Akurat jeśli chodzi o napaść człowieka na bezbronne zwierzę, to pewnie dałem już niejedną okazję do poznania moich poglądów ;), ale... w takich przypadkach jestem za restauracją koloseum i wypuszczaniem takich nagich psycholi na arenę z głodnymi tygrysiątkami.

: 12-01-2008 21:47
autor: kamil756
Apollo pisze:ale... w takich przypadkach jestem za restauracją koloseum i wypuszczaniem takich nagich psycholi na arenę z głodnymi tygrysiątkami.
otóż to, mam podobne "twierdzenie?" na takie coś :wink:

: 13-01-2008 09:58
autor: Apollo
Zbliża się Euro 2012, więc... może by tak mały spektakl w przerwach meczy? :lol:

: 13-01-2008 10:05
autor: seba123
pewnie z 70% kiboli też by zatłukło jakiegoś niedźwiedzia tylko nie mają okazji (na szczęście) :-P

: 13-01-2008 23:13
autor: azja
No niech tylko to niedźwieź przeczyta to wyjedzie do Anglii :)

: 22-04-2008 08:03
autor: Apollo
wlkp pisze:Nie spieszył bym się tak bardzo z ferowaniem wyroków. (...) nie wiadomo jakie nowe okoliczności zostaną ujawnione podczas procesu.

... który właśnie dziś rusza.

: 22-04-2008 17:26
autor: Apollo
Przebieg procesu, odmowa złożenia zeznań przez oskarżonych i parę innych szczegółów (np. chęć wystąpienia przed kamerą za $$$) nie wybiela oskarżonych:

turystów - Michał J., Jolanta J. i Daniel Sz. - z Lubawy i okolic (woj. warmińsko-mazurskie) odmówiła we wtorek składania wyjaśnień przed sądem. Wszyscy stwierdzili tylko, że musieli zabić niedźwiadka, bo bali się o własne życie.

Sędzia odczytał więc zeznania oskarżonych, które złożyli podczas prokuratorskiego śledztwa. Wynika z nich, że to Michał J. wpadł na pomysł utopienia niedźwiadka, którego spotkali w niedzielę 21 października na tatrzańskim szlaku. Jego żona Jolanta J. i Daniel Sz. pomogli mu w tym. Kiedy niedźwiadek przestał się ruszać, Michał J. uderzył go jeszcze kilka razy w głowę kamieniem.

Czemu tak się zachowali? Oskarżeni powiedzieli prokuratorowi, że niedźwiadek był bardzo agresywny, zaczął ich gryźć i drapać pazurami. Świadczyć mają o tym obrażenia oskarżonych, m. in. ugryziony opuszek palca Jolanty J.

Takiemu przebiegowi zdarzeń zaprzeczył przed sądem Jarosław Rabiarz, komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego, który odkrył zwłoki niedźwiadka w potoku.

Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim przypadku, by młody niedźwiadek zaatakował grupę turystów, a ci w obronie własnej musieli go zabić - zeznał Jarosław Rabiarz. - Ze śladów, które wraz grupą pracowników TPN, znaleźliśmy na miejscu zdarzenia wynika, że niedźwiadek przeszedł spokojnie koło turystów przecinając szlak i poszedł w stronę potoku. Dopiero po chwili, równie spokojnym krokiem, zawrócił w ich stronę. Według mnie mógł zostać zwabiony przez turystów. Mogą o tym świadczyć znalezione resztki bułek w potoku i wzdłuż szlaku na długości około sześćdziesięciu metrów. Mógł też być karmiony z ręki, stąd zranienie opuszka palca u kobiety. Niedźwiadek mógł być natarczywy, kiedy zobaczył u turystów jedzenie. Mógł wtedy nawet zadrapać, czy próbować ugryźć turystów. Jednak nie był żadnym zagrożeniem dla dorosłych ludzi, bo był nieporadny. Miał niespełna dwa lata, był wielkości owczarka niemieckiego. Dopiero co odłączył się od matki, uczył się samodzielności - mówił komendant straży TPN.

W środę posiedzenie sądu w tej sprawie ma być kontynuowane. Zeznania ma złożyć m. in. dziennikarz, od którego oskarżeni mieli żądać zapłaty za możliwość zrealizowania materiału telewizyjnego na temat ich spotkania z niedźwiadkiem w Tatrach.

(cytat za Gazetą Wyborczą)

Bestialstwo.