Raubritter pisze:Burzum, Dark Throne, Satyricon, Carpathian Forest, Gorgoroth...
To też muza klasyczna?
U mnie rozrzut faktycznie duży - mam płytę z muzą starożytnej Grecji (oryginalna, wykopana w Troi

) - i muszę przyznać, że ma coś w sobie. Lubię Wolną Grupę Bukowinę i Stare Dobre Małżeństwo (szczególnie przemawiają do mnie ich ostatnie płyty: Słonecznik WGB i Tabletki ze słów SDMu).
W wolne poniedziałkowe wieczory słucham audycji bluesowych w Radiu Centrum (
www.rc.fm), prowadzonych przez genialnego Andrzeja Jerzyka. Zaraził mnie Joe Bonamassą, Indigenous czy kraftrockiem (jako gatunkiem). Warto zajrzeć na forum
www.blues.com.pl - szczególnie w czasie audycji.
Uwielbiam Annę Marię Jopek, ale sprzed kilku albumów, z finałem w postaci "Upojenia". Przez nią sięgnąłem też po Pata Methenyego.
We wtorkowe wieczory w Radiu Centrum są audycje jazzowe Jana Cegiełki - majstersztyk (linki do radia i forum j/w).
Polecam również polskie internetowe Jazz Radio oraz francuskie TSF Jazz.
Najbliższa mi muza to rock. W każdą środę o 23:00 w Radiu Centrum Paweł Freebird Michaliszyn prezentuje perełki rockowe (linki jw

).
Przemawia do mnie U2 i Sting, ale pierwsze miejsce należy do Guns n' Roses oraz Type 'o' Negative. To chyba nieśmiertelna miłość.
Lubię też Depeszów, ale tych po '87 roku.
Znam Metallikę do "czarnej płyty" - dawali czadu, mam nadzieję na to, że w maju w Chorzowie zagrają Koncert Życzeń the Greatest Hits.
Z ostrzejszych brzmień - wczesne Paradise Lost, Sepultura (do Chaos A.D.). Miałem kiedyś w kolekcji Kreatora, Slayera, a nawet Deicide, ale to już raczej było.
No i muzyka klasyczna - kiedyś słuchałem częściej, teraz - z braku czasu - odeszła nieco w cień. Nie mogę wskazać ulubionej epoki, a już tym bardziej jedynego słusznego kompozytora. Nie przemawia do mnie XX wiek, ale wszystko, co wcześniejsze - Od Hildegardy z Bingen do Cesara Francka, od Saint Colombe do Saint Saensa - polecam.
I na koniec - ścieżka dźwiękowa do Psów II. Po prostu rarytas.