Prawo Budowlane to jedna sprawa, ale jeszcze dochodzi Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Jestem laikiem w tej dziedzinie, ale przy okazji swoich zawodowych spraw ocieram się czasami o ten temat tzn brak tematu- jest ogólny b....l prawny, gminy nie mają ważnych planów, każdy interpretuje przepisy po swojemu itp. I później są takie radosne twórczości jak u Ciebie.
Jeżeli stacja paliw i zakład mechaniczny powstały zgodnie z projektem i pozwoleniem budowlanym (a nie sądzę, żeby były samowolą budowlaną, nikt raczej nie ryzykuje takiej kasy na inwestycję) to będzie ciężko coś wywalczyć.
Niestety, takie przypadki jak Twój będą coraz częściej (vide Rospuda, lokalne konflikty przy lokalizacji autostrad). Gospodarka się rozwija, firmy inwestują, ale ziemia się nie rozszerza, terenów pod zabudowę nie przybywa
Pozdro, Michał.
PS. Pogadaj z jakimś inspektorem nadzoru budowlanego, tylko nie z tym, który nadzorował te budowy, najlepiej z kimś z poza powiatu.