Śmieszne słówka czeskie...

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Śmieszne słówka czeskie...

Postautor: mariomar » 28-04-2008 19:57

Czy wiecie co to znaczy "bludny balvan" albo "draselny zivec"? Podpowiem, że są to geologiczno-geomorfologiczne terminy. :lol:
Jestem Starym Wygą, jestem Starym Wygą...

Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!

Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 28-04-2008 20:43

Może głaz narzutowy i skaleń potasowy :roll:

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 28-04-2008 22:19

a mandolinka bramborova :lol: stonka ziemniaczana :lol:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 28-04-2008 22:32

Taja, chyba musisz w tym dziale zacytować fragment ulubionej czeskiej piosenki ;).

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 28-04-2008 23:03

Zatímco se koupeš
umýváš si záda

na největší loupež
ve mně se střádá
tak jako se dáváš vodě
vezmu si tě já já zloděj
:lol: :lol: :lol:

a zad to...plecy :lol: :shock:

Awatar użytkownika
Syrioosh
wędrowiec
Posty: 315
Rejestracja: 16-01-2007 13:09
Lokalizacja: Nowa Ruda/Wałbrzych

Postautor: Syrioosh » 29-04-2008 06:37

A to fragment mojej ulubionej czeskiej piosenki

Štěstí si nekoupíš za milion
a přece ti na dosah leží.
Když máš v chalupě orchestrion,
přeslechneš rád i hodiny na věži.

:)
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...

Góry, górki i pagórki

http://picasaweb.google.pl/Syrioosh

Awatar użytkownika
Syrioosh
wędrowiec
Posty: 315
Rejestracja: 16-01-2007 13:09
Lokalizacja: Nowa Ruda/Wałbrzych

Re: Śmieszne słówka czeskie...

Postautor: Syrioosh » 29-04-2008 06:46

mariomar pisze:Czy wiecie co to znaczy "bludny balvan" albo "draselny zivec"? :lol:


Nie wiem, ale będę strzelał ;)

"bludny balvan" = brudny bałwan :)

"draselny zivec" = dresowy żywiec = pivo dla dresów :)

Tak mi się to jakoś skojarzyło, tylko gdzie tu geologia i geomorfologia? :D
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...



Góry, górki i pagórki



http://picasaweb.google.pl/Syrioosh

Gryf
obieżyświat
Posty: 757
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 29-04-2008 06:48

Taja pisze:Zatímco se koupeš
umýváš si záda

na největší loupež
ve mně se střádá
tak jako se dáváš vodě
vezmu si tě já já zloděj
:lol: :lol: :lol:

a zad to...plecy :lol: :shock:


Ten kapitalny czeski bard koncertował ostatnio u was w Poznaniu. Chciałem pojechać na jego koncert ale kiedy zorientowałem się jakie są ceny biletów szybko ochłonąłem z wrażenia i mój zapał szybko ostygł. W Czesji bilety na koncerty Jarka są o pięć razy tańsze ale publika wali drzwiami i oknami kiedy biletów nie ma po kilku godzinach od pokazania się biletów. Dwa lata temu w Jeleniej Górze było to samo. Fee!
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 12:04

a ja byłam właśnie na tymże koncercie pana Nohavcy i było GENIALNIE :) żałuj, że Cię nie było :)

Awatar użytkownika
kamil756
wędrowiec
Posty: 255
Rejestracja: 16-11-2007 20:20
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Postautor: kamil756 » 29-04-2008 13:06

zad to chyba tył :lol: :P od zadu-od tyłu:P
"O jak dobrze nam zdobywać Góry";]

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 29-04-2008 13:26

wg mojego słownika czesko - angielskiego "zada" znaczy "back" czyli w szerokiem rozumieniu "tył" :lol: czyli plecy też mogą być

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 29-04-2008 15:06

Zad=plecy, Taja ma rację ;)

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-04-2008 18:43

:D Ja spotkałem się w czasie podróży czeskimi drahami(kolejami) napis w pociągu "zad vlaku"czyli tył pociągu... :wink:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 29-04-2008 19:17

W takim razie trzeba sięgnąć do słownika ;)
zada = plecy
zadecek = pupa
zadek = pośladki
ale:
zadni = tylni

Może dylemat rozszyfruje nam Lech albo Mariomar, forumowi bohemiści.

Kobra
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 29-04-2008 20:30
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Postautor: Kobra » 29-04-2008 21:03

Taja pisze:a mandolinka bramborova :lol: stonka ziemniaczana :lol:
pisze się mandelina,a nie mandolina. :oops: Pozdrawiam
mało siedzę przy kompie,ale jak już siądę to trudno mnie oderwac.


Wróć do „Hyde Park”