Strona 1 z 1

Zakopane jest już droższe od Szwecji?

: 21-08-2009 20:39
autor: tomaszll
Polskie Tatry są już droższe od parków narodowych w górach Skandynawskich na Północy Szwecji.

Model trzy osoby w dużym wygodnym namiocie.

http://www.podkrokwia.pl/index.php?opti ... 5&Itemid=6
Za osobę dorosłą 12 PLN, za namiot 16 PLn za samochód osobowy 12 PLn, opłata miejscowa 1,70.
Co daje 23 PLn za osobę dorosłą. Do tego dochodzi bilet wstępu do Parku Narodowego 2* 4,40
Czyli razem już 32 PLN. Oprócz tego trzeba coś jejść doliczmy minimalną stawkę turystyczną 10 PLn
za dzien. Razem już 42 PLN. No i do tych gór trzeba dojechać można busem, można samochodem i płacić za parking.
Niech to będzie średnio za parking lub busa 3 PLn. Razem mamy 45 PLn.

Północna Szwecja. Kemping za trzy osoby średnio 180 Koron,
do tego wyżywienie da się spokojnie przeżyć dzień za 50 koron. zatem wychodzi na osobę 110 koron czyli 44 PLN.

Sytuacja wygląda jeszcze ciekawiej jak wyruszamy w podróż tzw. camperem w Szwecji nadal 44 PLN za osobę a w Zakopanem już 53 PLN.

Co można jeszcze dodać, ano to że kempingi w Szwecji są super wyposażone. Oprócz bardzo dużych standartów
higienicznych, kuchni ogólnodostępnej, świetnie wyposażonej świetlicy na prawie wszystkich jest sauna wliczona w cenę.

A Góry na Północy Szwecji, kto był to wie, że TPN nie da się porównać z obszarem dziedzictwa ludzkości czyli parkami narodowymi w Szwecji. TPN przy tych górach to jak mała działka 20 na 20 m na obszarze dużego miasta.

I to zjawisko wystąpiło na porównaniu dwóch krajów: Szwecji-jednego z najbogatszych europejskich krajów ze średnią i minimalną płacą znacznie przewyższającą polską średnią i minimalną płacę i Polski- kraju wchodzącego ale nadal drugiej kategorii w Europie.

: 21-08-2009 21:05
autor: buba1
a ja kiedys slyszalam ze w szwecji mozna rozbijac namiot wszedzie zupelnie za darmo, nawet na prywatnych terenach, ze wogole nikt tego nie sciga i nawet prawo mowi ze wolno Czy w parkach narodowych tez mozna gdzie popadnie czy tylko w wyznaczonych miejscach? i slyszalam o duzej ilosci darmowych schronow-chatek, i w gorach i nad jeziorami, ze maja piece, sa szczelne i bardzo zadbane...
wogole mam nadzieje ze w przyszlym roku jak nic nie pokrzyzuje planow to odwiedze te ciekawe rejony :)

tomaszll pisze:I to zjawisko wystąpiło na porównaniu dwóch krajów: Szwecji-jednego z najbogatszych europejskich krajów ze średnią i minimalną płacą znacznie przewyższającą polską średnią i minimalną płacę i Polski- kraju wchodzącego ale nadal drugiej kategorii w Europie.


no to polakow w polnocnej szwecji sie spotyka a szwedow w zakopanym chyba rzadko ;)

: 21-08-2009 21:17
autor: tomaszll
buba1 pisze:a ja kiedys slyszalam ze w szwecji mozna rozbijac namiot wszedzie zupelnie za darmo, nawet na prywatnych terenach, ze wogole nikt tego nie sciga i nawet prawo mowi ze wolno

Tak to prawda. Jest to prawo zagwarantowane w Konstytucji.

buba1 pisze:Czy w parkach narodowych tez mozna gdzie popadnie czy tylko w wyznaczonych miejscach? wogole mam nadzieje ze w przyszlym roku jak nic nie pokrzyzuje planow to odwiedze te ciekawe rejony :)

W parkach formalnie w wyznaczonych miejscach. Jeśli jednak rozbijesz się na dziko w parku to nikt nie będzie to ścigał. Tutaj chodzi o pewną zasadę. Parki narodowe to tereny gdzie Lapończycy prowadzą tradycyjny wypas reniferów to ich miejsce pracy i obowiązuje zasada aby turysta w tym nie przeszkadzał. Jest bezwględny zakaz wprowadzania psów bez smyczy w pewnych okresach-renifer to płochliwe zwierzę. A z rozbijaniem namiotu sporo wyznaczonych miejsc a jak ktoś chce na dziko to niech się rozbija.

Tak naprawdę problem rozbijania się na dziko w parkach praktycznie nie istnieje. Jak pojedziesz tam to się sama przekonasz.
Przez parki prowadzi Kungleden z chatkami co 12 km wokół których możesz się rozbić. A jak zejdziesz z Kungleden to się zacznie hardcore przy którym Gorgany z kosówką to tak jakby spacerować po rynku w mieście.

buba1 pisze:wogole mam nadzieje ze w przyszlym roku jak nic nie pokrzyzuje planow to odwiedze te ciekawe rejony :)

Im szybciej tym lepiej. Po powrocie z tamtego rejonu Twój dotychczasowy pogląd na góry ulegnie zmianie o 180 stopni.
Te góry dowodzą, że teza jakoby za jakiś czas turyści zadeptali i skomercjalizowali wszystkie odludne zakątki w Europie
jest absolutnie fałszywa.