Toksyczne jedzenie

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Toksyczne jedzenie

Postautor: tomaszll » 15-02-2010 21:37

http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,H ... caid=19a66

Ciekawe czy u nas nie jest gorzej niż w słonecznej Itali?

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Toksyczne jedzenie

Postautor: cezaryol » 15-02-2010 22:15

tomaszll pisze:http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Horror-o-pladze-szkodliwej-zywnosci,wid,11976108,wiadomosc.html?ticaid=19a66

Ciekawe czy u nas nie jest gorzej niż w słonecznej Itali?

Po wieloma względami ( w poruszonej kwestii też ) można byc pewnym, że w Polsce są zdecydowanie lepsze warunki i procedury do przestrzegania zasad higieny przy produkcji zywności. ( Nie licząc paru spaktakularnych przypadków ).

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Toksyczne jedzenie

Postautor: tomaszll » 01-04-2010 08:18

W sumie nawet dość dobry artykuł w temacie
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... a_psy.html

Awatar użytkownika
Raubritter
stary wyga
Posty: 1880
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 02-04-2010 10:26

Fajne artykuły Tomaszu. Szczerze mówiąc jakoś nigdy się nie zastanawiałem dogłębnie nad tym co jem, choć z drugiej strony czuję różnicę jedząc parówkę z Lidla tudzież Biedronki, a zakupioną w firmowym sklepie mięsnym (choć te ostatnie pewnie też nie są tak uczciwe jakbyśmy chcieli).
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 02-04-2010 10:54

Z punktu widzenia technologów żywności wygląda to trochę inaczej, bo...

To rynek kształtuje zapotrzebowanie na produkty. Upraszczając 95% społeczeństwa nie kupi małego jabłka z plamkami tylko wielkie dorodne jabłko które waży pół kilo i pięknie się błyszczy po woskowaniu. To klient stawia wymagania producentowi, a ten robi wszystko żeby im sprostać.

Jakość nie jest głównym kryterium wyboru prod. spoż., ludzie kierują się cena, bliskością miejsca zakupy, stopniem przetworzenia. W Polsce wciąż jeszcze dominuje zależność im wyższa cena tym wyższa jakość.

No i po trzecie i chyba najważniejsze nie ma możliwości wyżywienia ludzkości bez intensyfikacji rolnictwa i produkcji. Jest nas po prostu za dużo.

Jeśli chodzi o artykuły prasowe to warto zwracać uwagę na ich źródło. Pierwszy artykuł zacytowany przez Tomasza jest właściwie o niczym. Bicie piany.
Często trafiają się artykuły sponsorowane czyli np. producenci soków przekonują o ich wyższości nad wodą mineralna/źródlana. Są one zazwyczaj bardzo nierzetelne i to zabiegi czysto marketingowe.

Awatar użytkownika
Raubritter
stary wyga
Posty: 1880
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 02-04-2010 11:42

Migawka pisze:Jeśli chodzi o artykuły prasowe to warto zwracać uwagę na ich źródło. Pierwszy artykuł zacytowany przez Tomasza jest właściwie o niczym. Bicie piany.


A ten drugi?

Migawka pisze:
No i po trzecie i chyba najważniejsze nie ma możliwości wyżywienia ludzkości bez intensyfikacji rolnictwa i produkcji. Jest nas po prostu za dużo.


To znaczy, że wszyscy musimy jeść modyfikowaną żywność oraz przyzwalać na oszukiwanie naszych żołądków?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 02-04-2010 13:11

Raubritter pisze:jedząc parówkę z Lidla tudzież Biedronki, a zakupioną w firmowym sklepie mięsnym

to akurat nie jest żaden wymiernik, są dobre produkty z BIEDronki czy Lidla i jest syf z firmowych - nie można tak generalizowac

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 02-04-2010 13:17

Raubritter pisze:To znaczy, że wszyscy musimy jeść modyfikowaną żywność oraz przyzwalać na oszukiwanie naszych żołądków?


modyfikowana żywnośc nie musi byc zła (wszystkie obecnie uprawiane odmiany są zmodyfikowane przez selekcję)
a czy nie jest oszukiwaniem rozumu kupując drogą żywnośc ekologiczną (czy naprawdę?) - żołądkowi chyba tak bardzo nie zależy

liczy się 80%! nie opłaca się budowac supermarketów dla pozostałych 20%

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 02-04-2010 13:18

Migawka pisze: W Polsce wciąż jeszcze dominuje zależność im wyższa cena tym wyższa jakość.


chyba przekonanie, że tak jest, odmienne od rzeczywistości...

Awatar użytkownika
Raubritter
stary wyga
Posty: 1880
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 02-04-2010 13:51

seba123 pisze:
Raubritter pisze:jedząc parówkę z Lidla tudzież Biedronki, a zakupioną w firmowym sklepie mięsnym

to akurat nie jest żaden wymiernik, są dobre produkty z BIEDronki czy Lidla i jest syf z firmowych - nie można tak generalizowac


Wymiernik? Pisałem ogólnie. Część rzeczy jest do kitu, część jest w miarę okej. Ale szczerze mówiąc nie wiem który produkt sprzedawany w wyżej wymienionych sklepach jest w stu procentach naturalny i bez żadnych sztucznych dodatków. To że coś jest w smaku "okej" nie znaczy że jego skład musi być w pełni naturalny. To że dana rzecz smakuje i jest przyswajalna przez nasz żołądek, nie znaczy że jest zdrowa.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 02-04-2010 15:04

Ogólnie to chyba bardzo mieszacie pojęcia...
Żywności modyfikowana genetycznie czyli GMO czyli organizmy o zmienionym przez człowieka genotypie. Stwierdzenia, że jest szkodliwa czy nie są mocno naciągane, bo nikt nie udowodnił słuszności żadnej z tych tez. Wyniki badań są zależne od tego kto jest ich sponsorem. Poza tym jest to na tyle nowe zjawisko, że nie można obserwować jego skutków na człowieku.

Żywność ekologiczna czyli żywność produkowana bez dodatku nawozów sztucznych, pestycydów, nie zatruwająca środowiska itd.
W mojej opinii mocno naciągany wytwór obecnych czasów nie mający racji bytu na szeroką skale.

W kwestii jakości wszelkie uogólnienia są nietrafne, ale nie ma się co czarować.. jeśli cena np. wędliny jest zbliżona do ceny surowca to siłą rzeczy jakość tego produktu jest niska, bo producent jakoś musi na tym zarabiać. Jeśli chce się kupić dobrą wędlinę czy ser to trzeba po prostu zapłacić więcej w sklepie albo samemu ją sobie zrobić :)

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 09-05-2010 13:37

Myślę, że warto zastanawiać się nad tym co jemy.

Przy założeniu, że wyjazd w góry nie sprowadza się tylko i wyłącznie do konsumpcji podłej jakości alkoholizowanego napoju o smaku piwa ale oczekujemy, że kupimy coś rozsądnego do jedzenia i picia na jakieś prowincji górskiej to z tym mogą być poważne problemy.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość