Dywagacje o Ukrainie

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-05-2010 09:50

Widzę, że Buba jest wielką miłośniczką Ukrainy.
To bardzo ciekawy kraj (byłem tam wielokrotnie), który zamieszkują wspaniali ludzie. Przyjemnie ogląda się autentyczną fotorelację.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2010 12:02

a jak wyglądają nieautentyczne fotorelacje?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-05-2010 12:57

Pudelek pisze:a jak wyglądają nieautentyczne fotorelacje?

Z wyjazdu na Ukrainę bardzo łatwo o nieautentyczne relacje.
Zbyt wiele różnych emocji dostarcza ten ciekawy kraj.
Kiedyś sporo tam bywałem i sporo oglądałem w internecie zdjęć.
Buba potrafi przedstawiać rzeczywistość ukraińską taka jaką ona jest.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2010 13:05

dalej nie wiem co to nieautentyczna relacja. Jeśli ktoś pod wpływem emocji odbiera Ukrainę czy inne państwo po swojemu, to jak najbardziej jest to autentyczna relacja tego autora. Buba przedstawia rzeczywistość ukraińską po swojemu, a nie według jakiegoś wzorca - równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że jest to nieautentyczne, bo bieda, zacofanie i burdel nie jest żadnym powodem do zachwytów.

Jeśli ktoś gdzieś był i opisuje co rzeczywiście przeżył to w każdym przypadku jest to autentyczne - autentyczne jego przeżycie. Co nie oznacza, że obiektywne (zresztą relacja Buby też obiektywna nie jest, co widać choćby w opisach o rosyjsko-ukraińskim konflikcie o Krym).
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-05-2010 13:18

Pudelek pisze:dalej nie wiem co to nieautentyczna relacja. Jeśli ktoś pod wpływem emocji odbiera Ukrainę czy inne państwo po swojemu, to jak najbardziej jest to autentyczna relacja tego autora. Buba przedstawia rzeczywistość ukraińską po swojemu, a nie według jakiegoś wzorca - równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że jest to nieautentyczne, bo bieda, zacofanie i burdel nie jest żadnym powodem do zachwytów.

Jeśli ktoś gdzieś był i opisuje co rzeczywiście przeżył to w każdym przypadku jest to autentyczne - autentyczne jego przeżycie. Co nie oznacza, że obiektywne (zresztą relacja Buby też obiektywna nie jest, co widać choćby w opisach o rosyjsko-ukraińskim konflikcie o Krym).


autentyczny- prawdziwy, rzeczywisty, oryginalny, nie podrobiony, wiarygodny. To mi wyrzuca internet.

I tak osobiście odbieram relację Buby. Chociaż wcale nie zachwyca mnie sytuacja gospodarcza tego ciekawego kraju.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2010 13:25

tomaszll pisze:
Pudelek pisze:dalej nie wiem co to nieautentyczna relacja. Jeśli ktoś pod wpływem emocji odbiera Ukrainę czy inne państwo po swojemu, to jak najbardziej jest to autentyczna relacja tego autora. Buba przedstawia rzeczywistość ukraińską po swojemu, a nie według jakiegoś wzorca - równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że jest to nieautentyczne, bo bieda, zacofanie i burdel nie jest żadnym powodem do zachwytów.

Jeśli ktoś gdzieś był i opisuje co rzeczywiście przeżył to w każdym przypadku jest to autentyczne - autentyczne jego przeżycie. Co nie oznacza, że obiektywne (zresztą relacja Buby też obiektywna nie jest, co widać choćby w opisach o rosyjsko-ukraińskim konflikcie o Krym).


autentyczny- prawdziwy, rzeczywisty, oryginalny, nie podrobiony, wiarygodny.



przecież o tym właśnie piszę, choć w przypadku cudzoziemców to słowa "prawdziwy" i "rzeczywisty" nigdy nie przystają, jeśli ktoś w danym kraju nie mieszkał (i nie zarabiał na życie). Nawet relacja z wypadu autokarem do Lwowa może być autentyczna, jeśli ktoś opisze swoje przeżycia i przemyślenia (jednocześnie może być zupełnie niezgodna z rzeczywistością np. "Ukraina to kraj, gdzie nikt nie mówi po rosyjsku, bo w Lwowie nie mówili...")
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Hyde Park”