Profilaktycznie wstępne pożegnanie

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 13-12-2011 11:36

Trzymaj się, powodzenia!.
Obrazek

Awatar użytkownika
PiotrekP
podróżnik
Posty: 120
Rejestracja: 05-05-2010 16:53
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: PiotrekP » 14-12-2011 21:01

Bądź dobrej myśli, a wszystko się ułoży dobrze i jeszcze nie raz pośmigasz na Śnieżnik i nie tylko. Trzymaj się.
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie

iron52
łazik
Posty: 95
Rejestracja: 28-06-2011 20:17
Lokalizacja: Żywocice

Postautor: iron52 » 14-12-2011 21:46

trzymam kciuki :)

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Postautor: azja » 15-12-2011 15:13

Ja miałem dać znać co i jak po operacji a tu dupa bo tak przesuwają że może będzie jutro.A CIERPLIWOŚĆ się powoli kończy.I jak tu być spokojnym i opanowanym.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2408
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 15-12-2011 16:26

Też miałem się kłaść na operację 12 grudnia. Też zabieg się nie odbył, dopiero po nowym roku.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 15-12-2011 17:14

Azja- Góralu Śnieżnicki nie będzie tak żle :wink: pamiętam o Tobie w modlitwie :lol:
Do zobaczenia :wink:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Postautor: azja » 17-12-2011 15:07

Ja Ślub i wesele miałem w Gierałtowie poprawiny po czeskiej stronie Lutyni.Wracając do tematu wszystkim wielkie dzięki za dobre życzenia.Lekarz powiedział że mam po wypadku nie zły saigon w brzuchu ale ważne że już po operacji i powoli dochodzę do siebie.Kiedy w góry zobaczymy jak kasowo i zdrowotnie będzie.Czołem wszystkim i do spotkania na szlaku

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 17-12-2011 15:23

To wielkie gratulacje i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia!
Pozdrawiam
Wiola

www.podrozeduze.pl

Waldi 449
podróżnik
Posty: 200
Rejestracja: 12-12-2009 22:24
Lokalizacja: Nowa Ruda

Postautor: Waldi 449 » 17-12-2011 15:24

Napiszcie proszę kiedy ten ślub się odbędzie, chętnie zobaczyłbym tę niecodzienną ceremonię w niecodziennych warunkach ....chociaż chyba to w ubiegłym roku podobna impreza odbyła się na W.Sowie i wszyscy nawet przypadkowi turyści pili szampana za szczęście młodej pary ...wszak Śnieżnik nie daleko ....
życie jest piękne ale jest tylko jedno...

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 17-12-2011 16:14

azja pisze:JLekarz powiedział że mam po wypadku nie zły saigon w brzuchu ale ważne że już po operacji i powoli dochodzę do siebie.


Ufff. Fajnie, że wszystko poszło dobrze ;-).

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 17-12-2011 17:10

Azja, do zobaczenia na szlaku !!! :)

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 17-12-2011 20:45

najważniejsze, to życiowy optymizm :P Będzie dobrze

Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 18-12-2011 10:03

azja pisze:[...]ważne że już po operacji i powoli dochodzę do siebie.
Tak trzymać. Dużo zdrowia Ci życzę.

Co do ślubu, to raz przypadkowo natknąłem się na Śnieżce.
Obrazek Obrazek
Choć bardzo lubię góry, to jakoś nie jestem zwolennikiem takich imprez.
Obrazek

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 18-12-2011 15:22

No właśnie. Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. Znajomi zrobili to inaczej. Ślub "normalny", wesele dla górołazów. W schronisku pod Snieżnikiem. Nie bylo samochodów, sukien ślubnych, pantofelków i spodniczek. Była dobra impreza.
W Samotni tez takie sluby dziwolągi się też zdarzają, gdzie gości dowozi się samochodami terenowymi. Dla mnie dyskwalifikacja.
Trzeba być konsekwentnym.

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 18-12-2011 19:35

Ostatnio rzadko tu bywam i nie zauważyłam tematu i trochę mnie zmroził pierwszy wpis, cieszę się, że już wszystko dobrze i życzę szybkiego powrotu do zdrowia i powrotu na górskie szlaki.A śluby w górach, znam jedną parę, co brała ślub w Samotni właśnie, zanim ceremonia się rozpoczęła to ponoć grzmotnął taki piorun, że proszę siadać :lol: .Ciekawe czy to miało zwiastować, że związek będzie burzliwy 8) .


Wróć do „Hyde Park”